Różne koncepcje świata i człowieka => Kreacjonizm i ewolucjonizm => Wątek zaczęty przez: shielder Styczeń 15, 2010, 20:22:13



Tytuł: David Wilcock - Przebudzeni i Świadomi [PL]
Wiadomość wysłana przez: shielder Styczeń 15, 2010, 20:22:13
David Wilcock - Przebudzeni i Świadomi [PL]

"Ludzkość jest w trakcie masywnego ewolucyjnego przeskoku, spowodowanego galaktycznymi siłami. To nie jest channeling, proroctwo Majów lub religijny przesąd. Jest to naukowy fakt - a teraz możesz zobaczyć wiele argumentów, które zaprezentowaliśmy na tej stronie zrealizowanych w formie dwu-godzinnego filmu"

http://divinecosmos.com

W tej prezentacji David Wilcock rozpoczyna od tematu Teorii Względności Einsteina opisując funkcjonowanie czasoprzestrzeni i przebywającej w niej naszej świadomości. Mówi o tym jak nasz stan psychiczny oddziałuje na przepływ czasu przez naszą świadomość, jak wpływa to na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne, jakie metody stosowane są na świecie żeby wyprowadzić naszą świadomość ze stanu integracji, który jest główną siłą ludzkiego systemu odpornościowego. Poruszony jest tu temat konstrukcji wirusa na poziomie kwantowym - jak może przedostać się on do czyjegoś pola energetycznego, oraz temat pandemii. Następnie przechodzi do analizy starożytnych struktur megalitycznych, które okazują się być wybudowane na siatce geometrycznej w kształcie dwudziestościanu, która obejmuje całą planetę i w jej kluczowych punktach zachodzą anomalie czasoprzestrzenne. Ponad 4000 konstrukcji budowanych na przestrzeni tysięcy lat znajduje się na liniach geometrycznych tej siatki i pełnią funkcję soczewek dla pola czasu, którego przepływ oddziałuje pozytywnie na świadomość, ponieważ wg. Wilcocka to pole jest świadomością wszechświata, który tworzy życie w każdym miejscu w jakim jest to możliwe i robi to stosując właściwości świętej geometrii. Finalnie przedstawia dane na temat zmian energetycznych zachodzących w naszym Układzie Słonecznym i wiąże je z falami energii, które naukowcy nazywają przesunięciami ku czerwieni. Są to warstwy coraz gęstszych pól energetycznych wychodzących z centrum galaktyki, które jak wynika z badań przedstawionych przez Wilcocka, w równych odstępach czasu przeprogramowują całe życie jakie napotykają na swojej drodze. Pojawiające się różne wskazówki sugerują, że dociera do nas kolejna taka fala energii. Wykład opiera się na wielu źródłach z różnych dziedzin, które razem połączone dają nam naukową alternatywę dla przestarzałego modelu darwinowskiej ewolucji, który w świetle tych odkryć nie może już dłużej funkcjonować.

http://www.youtube.com/p/2034C56C749FAE42&hl=pl_PL&fs=1"></param><paramname="allowFullScreen"value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/p/2034C56C749FAE42&hl=pl_PL&fs=1"type="application/x-shockwave-flash" width="480" height="385" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object>

http://www.youtube.com/watch?v=QfhOfGX-_wY



Lista odtwarzania:http://www.youtube.com/view_play_list?p=2034C56C749FAE42

Całość do pobrania:
http://www.przeklej.pl/plik/david-wilcock-awake-and-aware-conference-pl-avi-0007rn8i4cql2j6 - wersja z wbudowanymi napisami
http://www.przeklej.pl/plik/david-wilcock-awake-and-aware-conference-avi-0007ri6pdcql2j6 - wersja bez napisów
http://www.przeklej.pl/plik/david-wilcock-awake-and-aware-conference-txt-0007r93fhcql2j6 - plik z napisami


Tytuł: Odp: David Wilcock - Przebudzeni i Świadomi [PL]
Wiadomość wysłana przez: Echnaton Styczeń 16, 2010, 11:27:44
Dzięki Shielder za przetłumaczenie tego wykładu.
Davida miałem okazję posłuchać tylko na coast to coast, plus jakieś fragmenty na youtube tej jego teorii gęstości. Chłopak całkiem nieźle sobie radzi w tej "ciężkiej" materii.
Po tym dwugodzinnym wykładzie spodziewałem się trochę więcej. Części układanki, które David zbiera w całość są już chyba wszystkim znane. Moim zdaniem za mało jest tu syntezy na troche "wyższym poziomie" między tymi fragmentami. Jak zwykle jest mało czasu, aby to wszystko uporządkować. Patent na szybkie zmiany zachądzące w DNA jest ciekawy, ale trochę chyba zagalopował się mówiąc o niższym rozwoju np. Egipcjan.
Jeżeli ten rozwój odbywa się globalnie, to co na to współczesne dzikie plemiona z Papui Nowej Gwinei, nomadzi spod Kilimandżaro, którzy na widok butelki coca-coli padają do modłów ? Ich ominęła ta transformacja ?
Całą eskadrę samolotów, które zniknęły w czasie II Wojny Światowej nad trójkątem bermudzkim odnaleziono na dnie oceanu i kilka innych statków też. Nie wszystkie przenoszą się w czasoprzestrzeni ?

Nie do końca rozumiem postawę Dawida wobec roku 2012. W nawiązaniu do innych planet naszego układu słonecznego u nas również powinny zachodzić gwałtowne zmiany. Chyba niestety katastrofalne, jak choćby podwyższanie temperatury, czy przebiegunowanie... on jednak uspakaja widzów, aby byli spokojni, pełni miłości i żeby tego tak nie widzieli. Dlaczego tylko na Ziemi mają zajść zmiany na poziomie DNA i wszystko inne zostanie jak było, a na innych planetach zachodzą zmiany 1000% odbiegające od normy (temp. gęstości, etc)? Jego scenariusz nie da się ukryć, jest mroczny, tylko czemu on się od niego wycofuje ? Nie pasuję to z jego ciepłą aurą ? relaksacyjną duszą i generalnie pozytywną naturą ? To są takie sprzeczności, które rzucają się na pierwszy plan.

Miłego oglądania. Warto poświęcić  2 godz.

Pozdrawiam


Tytuł: Odp: David Wilcock - Przebudzeni i Świadomi [PL]
Wiadomość wysłana przez: shielder Styczeń 16, 2010, 18:17:01
Myślę że Wilcock nie chciał już nikomu mieszać więcej i mówić o mitozie planety, po której jedna jej wersja pozostaje w niższej częstotliwości i przechodzi te wszystkie katastrofy, a druga rozpoczyna istnienie na wyższej wibracji. Takie tam są pomysły przynajmniej. Moim zdaniem to całkiem pasuje do biblijnej apokalipsy, ale wszystko to trzeba przyjmować dość krytycznie póki co. Co do ludzi czczących coca-colę to postrzegam to jako ułomność danej kultury. W każdej kulturze takie rzeczy funkcjonują. Może to fascynacja przezroczystą butelką? Zachwyca nas to, co nowe. Dla mnie fascynujące jest to jak oni tworzą fraktalne wioski. Nie nazwałbym naszej zachodniej kultury specjalnie rozwiniętą patrząc na te metalowe budynki ;) Wszyscy mamy ten sam potencjał tylko idziemy z nim w inną stronę.


Tytuł: Odp: David Wilcock - Przebudzeni i Świadomi [PL]
Wiadomość wysłana przez: Echnaton Styczeń 16, 2010, 20:45:43
David mówi, że mniej więcej co 10 lat wzrasta w społeczeństwie współczynnik IQ o 3pkt, czy 3%. Na bazie tego odnosi się do czasów egipcjan, gdzie porównuje ich z neandertalczykami. Jeżeli wywód swój opiera na świadomości której jesteśmy składowymi w całym tym polu. To ja pytam, dlaczego rozwój nie dotyczy wszystkich mieszkakńców planety ? Urbanistyka, architektura, krajów zachodu i w ogóle styl życia i postrzeganie świata to osobny temat.
Jeżeli niektóre plemiona wykorzystują świętą geometrię i układ chat w wiosce przypomina fraktale, to wiadomo że stosują ten układ od wielu setek/tysięcy lat. To co jest u nich zauważalnym rozwojem świadomości (inteligencji) ? Tylko rozwój duchowy ? bo nie zauważam na przestrzeni tysięcy lat u nich zmian w sposobie polowania, porozumiewania się, czy udoskonalaniu sobie życia codziennego. Oni mieli zastrzyk IQ na samym początku maxymalny ?

Nie chcę roztrząsać wątku tylko o ten szczegół. Chciałem tylko zaznaczyć że jest on przestrzelony przez Wilcocka. Nie trzyma się kupy. Jeżeli wzrost świadomości/inteligencji jest statystycznie stwierdzony że wzrasta, to ja jestem pewien że wpływ na to ma  doświadczenie i rozwój ludzkości.

Cała koncepcja Davida Wilckocka, jak juz mówiłem, jest ciekawa, być może mocno ezoteryczna. Warto się z nią zapoznać w swoim dochodzeniu do prawdy. Dla mnie to odłam mocno skrajnych teorii, ale pewne fragmenty są do zaakceptowania. Z drugiej strony mocno kibicuję stronie naukowej, która mogła by rozwiać większość tego typu teorii odkrywając bozon Higsa.

Pozdrawiam

PS. mitoze kojarze z LO z zakresu biologii. Jeżeli chodzi Ci o światy równoległe, czyli jakiś tam 5-6 wymiar, to z perspektywy 3 wymiaru jest mi to obojętne, gdyż moge tylko operować zmysłami i jak będzie gorąco to będzie niewesoło. Zaręczam, że w tym momencie nie będę się zastanawiał co właśnie robie równolegle w jakimś innym wymiarze :)


Tytuł: Odp: David Wilcock - Przebudzeni i Świadomi [PL]
Wiadomość wysłana przez: konserwa Styczeń 17, 2010, 22:46:19


Nie do końca rozumiem postawę Dawida wobec roku 2012. W nawiązaniu do innych planet naszego układu słonecznego u nas również powinny zachodzić gwałtowne zmiany. Chyba niestety katastrofalne, jak choćby podwyższanie temperatury, czy przebiegunowanie... on jednak uspakaja widzów, aby byli spokojni, pełni miłości i żeby tego tak nie widzieli. Dlaczego tylko na Ziemi mają zajść zmiany na poziomie DNA i wszystko inne zostanie jak było, a na innych planetach zachodzą zmiany 1000% odbiegające od normy (temp. gęstości, etc)?


wszystko inne nie pozostanie jak było...to my (część z nas) zostaniemy przystosowani do nowego matrixa względnie nasze ciało fizyczne wreszcie będzię miało bardziej świadomy związek ze swoimi ciałami subtelnymi
problem ten niestety wykracza (na razie?) poza możliwości analityczne współczesnej nauki;


Tytuł: Odp: David Wilcock - Przebudzeni i Świadomi [PL]
Wiadomość wysłana przez: east Styczeń 18, 2010, 00:24:28
Mnie się podoba dowód  na to, że życie powstaje również w warunkach sterylnych. DNA to nie tylko taki, a nie inny konglomerat substancji chemicznych, ale przede wszystkim INFORMACJA zawarta w formie materii. To informacja koduje białka, a nie białka kodują informację.
Rewelacje Wilcocka na temat pojawienia się życia w sterylnych warunkach znajdują potwierdzenie w badaniach niezależnych naukowców zajmujących na przykład wpływem rezonansu elektromagnego na przekazywanie informacji.

Naukowcy tacy jak Robert O.Becker, Cyryl Smith i Jacques Benveniste ( człowiek, który udowodnił tzw PAMIĘĆ WODY , pracował nad homeopatią ) prowadzili rozległe badania nad częstotliwościami elektromagnetycznymi istot żywych. Wkładem Benveniste  było wykazanie, nie tylko poprzez zastosowanie nowoczesnej techniki do zapisywaie tych częstotlowości, ale również poprzez użycie tych zapisów w celu komunikacji na poziomie komórkowym ,że cząsteczki i atomy mają swoje własne, unikatowe częstotliwości.
w 1991  Benveniste dowodził , że można przekazywać specyficzne sygnały cząsteczkowe po prostu za pomocą wzmacniacza i cewek elektromagnetycznych. Cztery lata później był on stanie zapisać te sygnały , a następnie zastąpić je stosując komputer multimedialny.. W tysiącach doświadczeń Benveniste i Guillonet zapisywali aktywności cząsteczki na komputrerze po czym stosowali zapis do aktywacji układów biologicznych z natury wrażliwych na tę substancję. Za kazdym razem układ biologiczny dawał się oszukać, biorąc sygnały za właściwą substancję i reagował tak, jak w obecności oryginalnej cząsteczki. Badania te zostały wykonane przy współpracy z Centre National de la Recherche Scientifique w Medulon we Francji. Wynika z nich, żę cząsteczki rozmawiają ze sobą poprzez drgania oscylacyjne . Ośrodkiem, który umożliwia cząsteczkom porozumiewanie się na odległość - i do tego praktycznie natychmiastowo ( przypomina się tutaj einsteinowskie "upiorne oddziaływanie duchów na odległość" dotyczące cząstek elementarnych ) jest .. pole punktu zerowego.
To samo teoretycznie wykazali tacy badacze jak Fritz Albert Popp czy Herbert Frohliche . Dowiedli oni, że nie tylko , iż emitujemy fale elektromagnetyczne  ( tak jak i wszystkie inne organizmy żywe ) to jeszcze emitujemy fotony (dowód przeprowadzili badacze tacy jak Frohliche , czy Fritz Albert Popp ) . Emitowane fotony ( biofotony ) nie tylko, że identyfikują nas samych, to biorą udział w wymianie informacji pomiędzy otaczającym nas światem ożywionym. Jesteśmy głęboko zanurzeni w świecie, gdzie wszystko jest ze sobą połączone fotonową infostradą . . Dlatego nie dziwi mnie to, że życie pojawia się wszędzie, gdzie to tylko jest możliwe.



Tytuł: Odp: David Wilcock - Przebudzeni i Świadomi [PL]
Wiadomość wysłana przez: Echnaton Styczeń 18, 2010, 10:59:35
My tu sobie delikatnie polemizujemy...  ale tutaj to walka na EGO trwa w nieskończoność:

http://prawda2.info/viewtopic.php?t=10393&start=50

Już wypowiadałem się gdzieś o tym forum, że jest kpiną z "poszukiwania prawdy" i jeszcze robie im reklamę... Mam nadzieję, że Wasze podejście przy czytaniu tych postów jak i moje będzie oplecione w nutkę uśmiechu i zdecydowanego dystansu. Shielder trzymaj się !

PS. i jeszcze o zgrozo ktoś o niku faraon jest przepełnony taką nienawiścią... Cóż, to forum powinno mieć nazwę "Jak rozbudować własne EGO i przekrzyczeć własnymi racjami innych"... he he he

PS. dzięki konserwa za rozjaśnienie w tej materiii. Co to jest ciało subtelne ?

Pozdrawiam i sorry za delikatny offtop


Tytuł: Odp: David Wilcock - Przebudzeni i Świadomi [PL]
Wiadomość wysłana przez: shielder Styczeń 18, 2010, 11:07:41
Tam to akurat jest łatwizna. Pamiętajcie o tym, że niektórzy mają misję w tym polu kwantowym, żeby nas rozbawić i potrenować nasze własne panowanie nad ego. Idzie mi coraz lepiej, ale ta odrobina sarkazmu gdzieś tam jeszcze we mnie siedzi ;-)


Tytuł: Odp: David Wilcock - Przebudzeni i Świadomi [PL]
Wiadomość wysłana przez: konserwa Styczeń 18, 2010, 11:20:35
poświęcanie czasu, a tak na prawdę myśli - energii na analizowanie agresji/pogardy, skierowanej  między innymi do nas, nie ma sensu...
rozumiem stanowisko faraona i życzę mu wszystkiego najlepszego na drodze do swojej prawdy, a przede wszystkim życzę mu osiągnięcia stanu spokoju polegającego na szacunku dla prawd innych poszukujących - w tym D.Wilcocka

co do ciał subtelnych polecam opracowania Artura E. Powella "Ciało eteryczne", "Ciało astralne" , "Ciało mentalne", "Ciało przyczynowe", lektura nie zbyt lekka ale wiele wniosła w moje rozumienie świata kreowanego przez siłę myśli; temat bardzo rozległy, od  ponad miesiąca czytam to i rozkminiam;
ogólnie powiem tak: jako rasa "małp" otrzymaliśmy "brzytwę" w postaci umysłu kompletnie bez uświadomienia jak się nim posługiwać, a ponieważ wielka jest siła myśli, to często myśleniem "tniemy do krwi" zamiast delikatnie przycinać zarost do skórki.... ;)
jakość myśli to podstawa wpadnięcia do/uwolnienia się od karmicznej pułapki, co jak wiecie nasz Dan W. wytłumaczył dość obrazowo w swoim wykładzie na temat błogosławionej śmierci


Tytuł: Odp: David Wilcock - Przebudzeni i Świadomi [PL]
Wiadomość wysłana przez: Adaś Styczeń 18, 2010, 12:08:39
Najlepsze jest to kiedy się czegoś doświadcza na sobie gdy ludzie mówią, że to nie istnieje, lub nie działa. Na własnym przykładzie; zrobiłem sobie własne miejsce mocy, oparte na fraktoalności i złotym podziale. Na podłodze położyłem okrąg (ok 85cm śrdnicy) z tym nie miałem kłopotu, ponieważ mam takie pokrowce do gongów. Wyznaczyłem sześć miejsc (wierzchołki dwóch trójkątów, gwiazda) i położyłem sześć kamieni. W okręgu na linii północ południe w złotym podziale postawiłem małą pufę do medytacji z łuski gryczanej. Wokół tej pufki w tym samym ustawieniu też położyłem sześć kamieni. Czyli po pierwsze okrąg, po drugie kamienie jako materiał fraktalny. Po trzecie dwa okręgi zmiejszone od siebie o 1,618... pufa jest w miescu gdzie zawija się złota spirala. To jest takie odczucie; bezczasowości. Zacząłem medytację, a po chwili spostrzegłem się, że 30 min minęło. Ja na to - to już. Energia tak płynie, jak by ktoś dotykał ciała. I tak jak mówił Dan włosy się podnoszą; uczucie błogości. Tego doświadczam.


Tytuł: Odp: David Wilcock - Przebudzeni i Świadomi [PL]
Wiadomość wysłana przez: konserwa Styczeń 18, 2010, 12:14:34
Bravo Adaś!
o to chodzi w tej zabawie;
jak możesz to załącz jakiś szkic lub zdjęcia dla tych mniej rozgarniętych (mówiąc wprost: dla mnie ::)


Tytuł: Odp: David Wilcock - Przebudzeni i Świadomi [PL]
Wiadomość wysłana przez: Adaś Styczeń 18, 2010, 13:15:19
(http://c.wrzuta.pl/wi19276/166a13b300002bbb4b5441bf/0/p1120109art)

Kamienie są dość małe, wszystko zrobione z domowej kolekcji. Jak zrobi się cieplej będą większe. Opisywać nie muszę cały wzór na zdjęciu.


Tytuł: Odp: David Wilcock - Przebudzeni i Świadomi [PL]
Wiadomość wysłana przez: MEM HEI SHIN Styczeń 18, 2010, 14:50:29
Bravo Adaś!
o to chodzi w tej zabawie;

Ano tak.
Oto chodzi w tej zabawie, że wiedza, którą nie potwierdzimy w swoim życiu ma niestety niewielką wartość.
Jak rzekł Winter - wszystko co sami stworzymy fraktalnie organizuje nasz własny system życia. Stworzymy sami !
W tym stwierdzeniu jest niezwykle ważny  jeden szczegół !
 Otóż organizuje nasz sytem życia, ale wtedy jeżeli to my sami będziemy w sposób fizyczny tworzyć, organizować fraktalność.
Przykładem jest Adaś, gdzie to on zorganizował środowisko fraktalne i to on z tego czerpie korzyści.
Gdybym to np.  ja zrobił, to to środowisko na Adasia, by nie odziaływało.
Warto zrozumieć, że energia i jej przepływ bierze się z ruchu.
Ruchem tutaj jest ( energia Adasia ) i to on wykonał ruch i czerpie energię z jej przepływu.
Aby to udowodnić tą tezę zrobiłem doświadczenie.
Ponieważ typowe zeszyty szkolne są frakatalne, czyli stosunek długości boków mieści się w granicach 0,618 porozkładałem zeszyty na stole. A więc miałem pewien zbiór fraktalny wokół siebie,
tylko, że  nie odczuwałem z tego powodu jakichkolwiek jakościowych zmian.
Ale gdy zacząłem wycinać z kartonu takie same kształty, zacząłem odczuwać w sobie przepływ energii.
Jest to dowód na to, że energia pojawia się tylko wtedy, gdy jest ruch......

Dlatego uważam, że jeżeli ktoś wykona konstrukcje fraktalną np. dom, a ja następnie ten dom kupię i w nim zamieszkam nie skorzystam z tej energii. Nie zkorzystam ponieważ sama w sobie konstrukcja fraktalna nie jest źródłem energii -  brak ruchu.



Tytuł: Odp: David Wilcock - Przebudzeni i Świadomi [PL]
Wiadomość wysłana przez: east Styczeń 18, 2010, 15:00:00
No właśnie .Ćwiczeń, praktyk  wznoszenia budowli fraktalnych mi brakuje. Osobiście bym się tym zainteresował. Może coś się będzie działo w tej materii latem . Oczywiście tymczasem fajnie jest się pobawić w najmniejsze nawet , domowe inicjatywy.


Tytuł: Odp: David Wilcock - Przebudzeni i Świadomi [PL]
Wiadomość wysłana przez: Leszek Styczeń 18, 2010, 15:17:19
Dlatego uważam, że jeżeli ktoś wykona konstrukcje fraktalną np. dom, a ja następnie ten dom kupię i w nim zamieszkam nie skorzystam z tej energii. Nie zkorzystam ponieważ sama w sobie konstrukcja fraktalna nie jest źródłem energii -  brak ruchu.
A propos Wintera, to w odniesieniu do różnych budowli, używa on nazwy "fraktalne kondensatory".
Takie budowle zbierają słaby ładunek elektryczny z otoczenia i dlatego np. w niektórych kosciołach ludzie mówią "ale tu jest klimat"... Budowla taka jeśli jest zaprojektowana z zgodzie ze "sztuką królewską" ;) to gromadzi słaby ładunek elektryczny i pole tego ładunku na nas oddziałuje.
Trzeba wiedzieć jak zbudować i gdzie postawić to czy owo. Wtedy ów kondensator działa lub nie działa.

Często też różne budowle stawiano w tzw. naturalnych miejscach mocy.

Pozdrawiam


Tytuł: Odp: David Wilcock - Przebudzeni i Świadomi [PL]
Wiadomość wysłana przez: radoslaw Styczeń 18, 2010, 15:54:53
Dzięki za tłumaczenie!!!

Generalnie mam wrażenie że przyszła pora porozmawiać o możliwości kwantowego przeskoku:

(http://www.heartcom.org/Precession.PNG)
http://www.heartcom.org/2012Overview.htm (http://www.heartcom.org/2012Overview.htm)

Pozwolę sobie skopiować kawałek swojego posta z tematu http://www.swietageometria.darmowefora.pl/index.php?topic=479.0 (http://www.swietageometria.darmowefora.pl/index.php?topic=479.0)


"

Richard Hogland i Gregg Braden mieli całkiem niezły szoł w Coast to Coast, http://thepiratebay.org/torrent/5189172/Coast_to_Coast_AM_-_11-29-09_-_The_2012_Phenomenon (http://thepiratebay.org/torrent/5189172/Coast_to_Coast_AM_-_11-29-09_-_The_2012_Phenomenon)
Hoagland ogłosił koniec Newtonoskiej fizyki i wytłuścił fizykę torsyjnego pola, opisaną przez starożytnych za pomocą świętej geometrii  ;D
Opowiedział jak udał się do Tikal w Gwatemali i starał się zebrać dane na temat zachowania tamtejszego pola torsyjnego wokół jednej z piramid.
Co ciekawe zrobił to w dniu przesilenia jesiennego.
Jak zbadał pole torsyjne - wziął ze sobą jeden z pierwszych zegarków elektronicznych - Accutron, którego mechanizm działania był oparty na połączeniu kamertonu i układu elektronicznego:

(http://members.iinet.net.au/~fotoplot/214-f.jpg)
http://members.iinet.net.au/~fotoplot/acc.htm (http://members.iinet.net.au/~fotoplot/acc.htm)

Zegarek operuje na częstotliwości 360 Hz, podczas pomiarów na piramidzie w Tikal częstotliwość oscylowała pomiędzy 15 Hz i 1000 Hz.
Warto wspomnieć że zrobił wypad do Avebury (razem z Grahamen Hancockiem) gdzie Accutron odmówił współpracy i się po ludzku zepsuł.

Są więc są jakieś namacalne dowody na to że Majowie czy Celtowie kumali trochę więcej niż nasi fizycy, oraz na to że specyficzne układy planet, słońca i księżyca mają duży wpływ na pola torsyjne....

Braden i Hoagland w swoim szoł położyli duży nacisk na fakt że warto być świadomym że walka o lepszą Ziemię rozegra się pomiędzy sercami przebudzonych i mechanicznymi zabawkami elit - HAARP i połączone serca ludzi wywierają efekt NA TE SAME WARSTWY JONOSFERY...
Warto też dodać że serca mają przewagę bo ich siła pochodzi z harmonii, czegoś co bardzo lubi nowa fizyka pól torsyjnych. Mechaniczne przeszkadzacze to tylko dysonans i próba zmiany praw wszechświata, miraż będący ostatnią nadzieją elit...

"

Pod koniec ubiegłego roku w Coast to Coast pojawił się David Sereda.

Powiedział wg mnie dwie ciekawe rzeczy:

- spotkał się z wodzem Dakotów i ten Indianin powiedział mu że wkrótce słońce wypali z Ziemii złe dusze.

- jeśli przyjmiemy założenie o fraktalnej naturze wszechświata (powinno pójść gładko na tym forum ;D ) i popatrzymy na to jak zachowują się elektrony atomu w momencie dostarczenia większej dawki energii (bo np atom wszedł w bardziej energetyczny, gęstrzy obłok międzygwiezdnej plazmy) - zobaczymy kwantowy przeskok z jednej powłoki elektronowej na drugą.
Proces ten nie trwa wieki, właściwie to odbywa się tak szybko że trudno go zmierzyć.

Na zakończenie - pozdrowienia od Dana dla Leszka i zaproszenie na film Avatar przemycający wg Dana prawdziwą naukę o polu

"In this special short Byron Bay View- Intro to our "Avatar" Science- FILM (a bit too much wind of charge there).. We try to answer the wonderful question posed by Lech, the sponsor of our Polish web site, translations, and tour there in Sept. He said- people in the discussion group were asking if we were suggesting the science means that since- this field of charge is universal, and self organizing (apparently)- does that mean: "God is Everywhere?!"
http://www.goldenmean.info/avatar/ (http://www.goldenmean.info/avatar/)

I grafiki w temacie:

Co nam chcieli przekazać Majowie?
Może fakt że słońce "beknie":

(http://www.goldenmean.info/powerpoint/phaseconjugation09_files/Slide0112.gif)
http://www.goldenmean.info/poleshift/ (http://www.goldenmean.info/poleshift/)

...a nauka mówi "w takich chwilach tylko miłość jest klejem spajającym rzeczy razem":

(http://www.goldenmean.info/powerpoint/phaseconjugation09_files/Slide0111.gif)
http://www.goldenmean.info/poleshift/ (http://www.goldenmean.info/poleshift/)

pozdrawiam


Tytuł: Odp: David Wilcock - Przebudzeni i Świadomi [PL]
Wiadomość wysłana przez: MEM HEI SHIN Styczeń 18, 2010, 18:56:32

Zegarek operuje na częstotliwości 360 Hz, podczas pomiarów na piramidzie w Tikal częstotliwość oscylowała pomiędzy 15 Hz i 1000 Hz.

Jak na moje oko to fantasy.
Nie mam czasu pokolei komentować wszystkich wypowiedzi, bo musiał bym nic innego nie robić tylko siedzieć przy kompie, ale wiele jest na tak dużym poziomie ogólności, że końcowo niewiele z tego wynika.

Przykład stanowi elektroniczny zegarek (jeżeli o takim w pełnym tego słowa znaczeniu mowa)
Wzorcem czasu dla eletronicznego zegarka jest kryształ kwarcu.
Drga on niezmienie z tak dokładną częstotliwością, że zegarek potrafi pokazywać czas z dokładnością do 1s.
Gdy wyprodukowano pierwsze zegarki eletroniczne poddawano jest swoistym torturom.
A więc odziaływano na nich niezwykle silnymi pola magnetycznymi i eletrycznymi, odziaływano wysoką temperaturą i czas stał jak drut.
Powód - wzorzec czasu i częstotliwości (kryształ kwarcu) nie reaguje na obce pola energetyczne. Odziaływuje , ale niezwykle słabo.
Ciekawe skąd nagle kryształ kwarcu drgał sobie jak w zakresie od
15 Hz do 1000 Hz.
Kto rozumie budowę kryształu kwarcu i skąd bierze się to, że drga on z częstotliwością np.300 Hz, a nie 400Hz, lub i inną powie -  to niemożliwe.





Tytuł: Odp: David Wilcock - Przebudzeni i Świadomi [PL]
Wiadomość wysłana przez: MEM HEI SHIN Styczeń 18, 2010, 19:11:45

Na zakończenie - pozdrowienia od Dana dla Leszka i zaproszenie na film Avatar przemycający wg Dana prawdziwą naukę o polu


I znów głęboki poziom ogólności.
Pytanie jakiego pola ?
Bo mamy wiele pól począwszy od magnetycznego, eletrycznego, grawitacyjnego, pola energii świadomości, o którym tylko nieliczne jednostki na tej planecie mają zielone pojęcie co to jest ?
Aby zrozumieć choć częściowo naukę o jakimkolwiek polu należałoby wpierw dokonać głębokich matematyczno - fizycznych zależności.
Jeżeli komercyjny  film S-F stanowi głęboką naukę o jakimś polu, to wybaczcie państwo, ale .... odchodzę od takiej dyskusji, bo nie ma ona najmniejszego sensu.


Tytuł: Odp: David Wilcock - Przebudzeni i Świadomi [PL]
Wiadomość wysłana przez: shielder Styczeń 18, 2010, 19:19:35
Avatar przemyca takie rzeczy wizualnie i Dan je zwyczajnie omawia używając własnego zaplecza. http://www.goldenmean.info/avatar/
Wkrótce tłumaczenie jednego z klipów na tej stronie, a tymczasem mały dodatek dla raczkujących w temacie:

http://www.youtube.com/v/pckFVRmYo4g&hl=pl_PL&fs=1

Edit: James Cameron był producentem "Lost Tomb of Jesus" wspomnianym w czwartej części Przekroczyć Horyzont Zdarzeń, Nassima - więc siedzi w tych tematach. Święta geometria wprost wylewa się z Avatara ;)


Tytuł: Odp: David Wilcock - Przebudzeni i Świadomi [PL]
Wiadomość wysłana przez: radoslaw Styczeń 18, 2010, 19:34:18
Jak na moje oko to fantasy.

Przykład stanowi elektroniczny zegarek (jeżeli o takim w pełnym tego słowa znaczeniu mowa)
Wzorcem czasu dla eletronicznego zegarka jest kryształ kwarcu.....

Mam wrażenie że nie czytasz dokładnie - ten zegarek nie ma żadnego kryształu kwarcu...

pozdrawiam

p.s. pole o którym mówi Dan i film Avatar zdaje się mieć wszystkie wymienione przez Ciebie cechy...


Tytuł: Odp: David Wilcock - Przebudzeni i Świadomi [PL]
Wiadomość wysłana przez: Adaś Styczeń 19, 2010, 00:02:55
Trochę mylne podejście co do miejsc fraktalnych. Prosty przykład; idziesz pod taki głaz jaki był na filmie i nic nie robisz, a energia płynie. U mnie były własnie kamienie, a one same w sobie są fraktalne. Mają energię, którą ludzie od wieków wykorzystywali. Stare domy, sam w takim mieszkałem. Zbudowane z bala (twardego drzewa) ich fundamentem było ogromne kamienne głazy. Dla tego mówiło się; 'ten dom ma duszę'. Czasami może nie wystarczy zrobić coś raz i od razu oczekiwać efektu, bo może on jest, ale go nie odczuwamy. Tu gdzieś na forum widziałem temat gdzie przewinąły się pięć rytuałów tybetańskich. Ja je zawsze z rana ćwiczę od czterech lat w dzień w dzień. I nawet to zapisuję. Do tego dochodzi powitanie słońca Surja Namskara i pranajama z wykorzystaniem mis dźwiękowych. Co daje ok, 40-50 min rannej pracy z ciałem. I to jest tak, że po pewnym czasie jesteś bardziej wyczulony na pewne rzeczy. Jeżeli chcę się coś osiągnąć zmienić we własnym polu trzeba cały czas z tym pracować. A efekty przyjdą same nawet nie wiadomo kiedy. Co do mojego kręgu to muszę większę kamienie skombinować. :)


Tytuł: Odp: David Wilcock - Przebudzeni i Świadomi [PL]
Wiadomość wysłana przez: MEM HEI SHIN Styczeń 19, 2010, 09:47:46

 A efekty przyjdą same nawet nie wiadomo kiedy. Co do mojego kręgu to muszę większę kamienie skombinować. :)

Słusznie Adaś.
 Nię będę cytował całego Twojego postu, ale w pełni się z nim zgadzam,  lub lepiej - wpełni i całym sercem popieram.
W życiu liczy się pragmatyzm, a nie misterne dzielenie włosa na czworo, co można przypisać różnym kreacjonistom, których ostatnimi czasy namnożyło się jak grzybów po deszczu, a każdy z nich chce opowiedzieć światu  prawdę.Sęk w tym, że prawda nie potrzebuje niczego w sobie i brani się sama, a co więcej jest ona na wyciągnięcie ręki,  wystarczy tylko po nią sięgnąć.

Dlatego zaciałem się już na 3 minucie wywodów pana. Chucka Misslera, który opowiada ludziom coś, zapominając jednocześnie o tym, że to co tak chwalebnie głosi to tylko głęboki margines rzeczywistości.
 Nie wspomnę już
o ''Powrót Nephilim'', w którym dokonał czarodziejskiej wręcz interpretacji Biblii, w której momentami razi  brak wiedzy i  pomieszanie pojęć.
Odnośnie ''Powrót Nephilim'' napiszę wątek jak znajdę czas ukazując czarno na białym szkolne błędy jakie zostały popełnione, co powoduje zamieszanie w głowach.

Wracając do tematu, to rozmawiamy tutaj o energii i .... o jej przepływie. Aby zrozumieć działanie energii, należy wpierw energie poczuć, należy je wpierw dotknąć.
Sami  w sobie jesteśmy najlepszym przykładem nie tylko fraktalnie zorganizowanej energii, jak i najlepszym przykładem ''świętej geometrii''. Aby jednak z tych energii korzystać należy wpierw na nie się otworzyć.Dlatego wielu ludzi zaczyna dzień od tego, że dziekują ''dawcy'' za dar swojego istnienia, dziekują również Matce Ziemii, za to że Nas tu ugościła. I chcąc niechcąc te myśli mądre i uczucia dobre otwierają nam bramy ku urzeczywistnieniu naszego nieocenionego ludzkiego potencjału.
Idelanym przykładem doświadczenia energii jest zaprezentowany tutaj - 


http://www.swietageometria.darmowefora.pl/index.php?topic=18.0

G.I. Gurdjieff - Gurdjieff in the monastery
jak również
Hidden Symmetry 1 - OM CIRCLE - Gurdjieff Sacred Dance Demo

Co do kamieni Adaś, to dzieląc się swoim doświadczeniem powiem, że najlepiej ich szukać na łąkach, pod lasem, a więc w odosobnionych miejscach i tam gdzie wcześniej latem kwitło bujne życie.
Pozbierane kamienie umyj w ciepłej wodzie i zawiń do woreczka z naturalnego materiału i kładź je na splocie słonecznym.
Poczujesz aktywizację (ruch i przepływ enegii w sobie), a więc to co prawdziwe i autentyczne,  następnie te same kamienie porozkładaj w swoim fraktalnym ''ogródku''.
Po pewnym czasie kamienie tracą jakby  swoje właściwości i znów trzeba je zanieść w te same miejsca, aby  skumulowały energię, albo poszukać nowych.

pozdrawiam












Tytuł: Odp: David Wilcock - Przebudzeni i Świadomi [PL]
Wiadomość wysłana przez: east Luty 24, 2010, 00:05:46
Ja jeszcze  o D. Wilckock -u
Właśnie sobie przesłuchałem wywiad z nim na coast2coast i rzeczywiście. David sam mówi o sobie, że stara się ostrożnie wyrażać swoje opinie na temat przemiany 2012 r  ,ale nawet te "ostrożne" zdania szokują . Przemiana DNA, świetliste ciała, telepatia, teleportacja, telekineza i inne. W wywiadzie wspomniał ,że tak na prawde przemiana będzie jeszcze bardziej niezwykła niż możemy to sobie wyobrazić .Podróże w czasie ..
Pewne fragmenty jego wypowiedzi wyjątkowo szokują, a inne wydają się wyjątkowo logiczne. Tak jak te o ludziach z przyszłości. Wydaje się, że szczególny status , jaki zachowuje Ziemia w galaktycznej społeczności jest zasługą naszych braci z przyszłości, a ściślej  - nas samych z przyszłości. Gdyby tak nie było , to juz dawno doświadczylibyśmy powrotu zazdrosnych "bogów". Jedyną rasą kosmiczną, której możne tak bardzo zależeć na nas jest .... przyszła rasa ludzka. Bez nas nie byłoby ich. Bez transformacji nie byłoby przyszłości.
Poza tym interesujące, ale bardzo fantasy jest pomysł ludzi-wędrowców. Chodzi o to,ze niektórzy ludzie to dusze wcielone z odległych konstelacji. Ludzie na prawdę wierzą w to i dzwonią do radia , mówią o sobie i swoich przeżyciach, a David wyrokuje  :..tak człowieku, liść , który widziałeś na niebie obserwując gwiazdozbiór Plejad to znak, że stamtąd pochodzisz ", i człowiek w jednym zdaniu ma rozwiązaną zagadkę swojego bytu. Takie zachowanie jest co najmniej dziwne, trąci jakimś sekciarstwem. Nie mówię, że to nieprawdopodobne, ale ... dziwne. Albo jakaś kobieta dzwoni , która z Davidem przechodzi regularne sesje i David ją utwierdza w pzekonaniu ,że jest ona kosmitką bo ma dodatkowy kręg.  Kurcze, albo na tej Planecie rzeczywiście dzieje się coś, o czym ja tak mało wiem, albo to jakaś wielka , kosmiczna ściema. Gdzie leży prawda ?
No to gdzie   jak zwykle we mnie :)
Ale i tak jestem przeszczęśliwy ,że dane mi jest żyć w erze przejścia naszej Planety przez płaszczyznę Galaktyki ( lub coćby przez "zmarszczkę" energetyczną, jak mówi David ), co zdarza się raz na 26 milionów lat.. Dzięki temu tylko czuję się jak wyjątkowa dusza :)
Jeśli przy tym dane mi bedzie doświadczyć przemiany DNA to tym bardziej cool.  Kiedy pomyśleć o tych wszystkich ludziach, którym nie dane było dożyć tego momentu w historii to aż łza się w oku kręci. Tym bardziej współczucie ogarnia na myśl o tych, którzy żyją w tym samym czasie co ja, a są w stanie tylko myślec o zagrożeniu , kataklizmach, wojnach i zagładzie. Ich ominie ten wspaniały spektakl wyzwolenia ( nawet, jeśli ma oznaczać odcieleśnienie się ) . Smutek też ogarnia , gdy pomyslę o tych wszystkich , którzy nawet nie wiedzą w jakim czasie przyszło im żyć. W dniu Przemiany pójdą do tych samych zajęć co zwykle, a jeśli coś sie po drodze wydarzy niezwykłego to zapewne zwalą to na rząd, gminę , albo własnego pecha. Gdyby im ktoś powiedział, że właśnie Ziemia weszła w foton belt , co zdarza się raz na 26 milionów lat, i co to dla nich znaczy, to i tak zapewne wzruszą ramionami zajmując się swoją codzienną krzątaniną.

A tu na Ziemi już niektórzy, tacy jak David ilckock ,  czują się jak nowy gatunek człowieka. Co za czasy :)


Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

lobo-team szachmat loups classicdayz saigo-no-chi