Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
Strony: 1 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Inwigilacja internetu od... 13 kwietnia 2009.  (Przeczytany 19948 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Wiadomości: 1391



Zobacz profil WWW Email
« : Maj 26, 2009, 13:13:22 »


12.04.2009

Od poniedziałku, na podstawie nowej unijnej dyrektywy, dostawcy internetu muszą rejestrować wszystkie kontakty swoich klientów w sieci. Polska nowe przepisy wprowadzi jednak z nieznacznym opóźnieniem. Żeby zaczęły obowiązywać, potrzebna jest nowelizacja prawa telekomunikacyjnego.

Na specjalne żądanie, służby specjalne, dostaną dostęp do zarchiwizowanych kontaktów. A nakazem sądowym będą mogły wymusić na operatorach składowanie nie tylko treści e-maili, ale też do nagrywania rozmów przez Skype’a. Dostawcy będą też musieli archiwizować te dane przez 12 miesięcy.

Podobna dyrektywa, nakładająca na firmy telekomunikacyjne obowiązek magazynowania informacji o połączeniach telefonicznych, już obowiązuje.

KOMENTARZ redakcji WOLNE MEDIA


Dotąd dostawcy internetu w Polsce mieli obowiązek rejestrować i archiwizować na dwa lata adresy odwiedzanych stron internetowych i poczty elektronicznej. Teraz dojdą jeszcze archiwizacje rozmów telefonicznych i treść korespondencji. Czy tak daleko posunięta inwigilacja jest aby zgodna z prawem do ochrony prywatności gwarantowaną w Konstytucji RP? Bo przecież będą rejestrowane bez nakazu sądu. Na razie pozostaje spopularyzowanie szyfrowania poczty i komunikatorów internetowych za pomocą kluczy PGP.

Jeżeli ktoś z Was zechce opracować poradnik o zabezpieczaniu poczty - Wolne Media chętnie go opublikują.

Źródło: http://wolnemedia.net/?p=14147
Zapisane

miłość radość piękno
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Wiadomości: 1391



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #1 : Maj 26, 2009, 13:16:40 »

Francja “napuści” na internautów keyloggery?

21.05.2009

FRANCJA. Rządowe programy szpiegowskie (keyloggery), cenzura na poziomie ISP oraz baza danych z danymi mieszkańców - oto co szykuje francuski rząd dla swoich obywateli. Propozycję nowych regulacji prawnych nazwano Loppsi 2. “To koniec otwartego, neutralnego internetu” - uważa Jean-Michel Planche, doradca rządu Francji w sprawach sieci WWW.

Jeszcze nie umilkły echa po zatwierdzeniu przez francuski rząd ustawy Hadopi, pozwalającej na odcinanie od internetu za naruszanie praw autorskich bez procesu sądowego, a przygotowany został projekt nowego rozporządzenia, jeszcze bardziej wpływającego na ograniczenie anonimowości i wolności internautów.

Loppsi 2 przewiduje możliwość instalacji przez rząd programów typu keylogger, które potrafi obserwować działania użytkownika na komputerze, rejestrować wszystko, co użytkownik komputera wprowadza do niego poprzez klawiaturę, zapisywać dane znalezione na komputerze i przekazywać to wszystko poprzez internet do innego komputera. Tego typu oprogramowanie szpiegowskie (spyware) jest często wykorzystywane przez cyberprzestępców pod postacią tzw. trojanów.

Co ciekawe, nowe proponowane właśnie prawo umożliwia rządowi śledzenie podejrzanego internauty przez 4 miesiące - informuje Ars Technica. Za zgodą sądu rząd będzie miał możliwość przedłużenia tego okresu o kolejne 4 miesiące.

W projekcie ustawy znalazł się również zapis o cenzurowaniu sieci przez providerów internetu. Miałoby to polegać na blokowaniu stron z dziecięcą pornografią już na poziomie ISP.

Co więcej, ustawa przewiduje powstanie olbrzymiej bazy danych, zwanej Pericles, która będzie zbierała dane z innych, istniejących już baz, tworząc olbrzymie źródło informacji na temat francuskich obywateli.

Jak widać, Francja rozpoczęła krucjatę mającą na celu znaczne ukrócenie swobód, jakimi cieszą się internauci. Pod pretekstem walki z dziecięcą pornografią i innymi przestępstwami, powstaje narzędzie, które będzie pozwalało skutecznie kontrolować zarówno internet, jak i życie obywateli tego kraju.

Mimo krucjaty rządu prezydenta Sarkozy’ego, Parlament Europejski zdaje się łagodniej patrzeć na sprawę regulowania internetu. W głosowaniu nad Pakietem telekomunikacyjnym PE zdecydował, że nie można odcinać internetu bez wcześniejszego orzeczenia sądu. W tym przypadku Francja może zostać zmuszona do złagodzenia prawa, gdyż stoi ono w konflikcie z przyjętym prawem europejskim, choć niektórzy przedstawiciele Komisji Europejskiej, np. Viviane Reding, są innego zdania.

Źródło: http://wolnemedia.net/?p=14933
Zapisane

miłość radość piękno
Mora
Gość
« Odpowiedz #2 : Grudzień 06, 2009, 15:04:15 »

http://www.youtube.com/watch?v=p469_2Ab0A4
Zapisane
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Wiadomości: 1391



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #3 : Grudzień 14, 2009, 15:19:13 »

Kolejna nowelizacja ustawy hazardowej
Rząd chce, by służby śledziły nas w sieci

Marcin Graczyk

Policja i inne służby będą mogły nadzorować naszą aktywność w internecie. Takie prawo da im nowalizacja ustawy hazardowej. Rząd chce, by służby, bez decyzji sądu, mogły żądać od internetowego operatora dostępu do naszych danych. Bez problemu dowiedzą się też, z jakich usług korzystamy.

Wszystko przy okazji walki z e-hazardem. Służby będą mogły występować o tę wiedzę niezależnie od tego, czy prowadzą przeciwko nam postępowanie, czy nie. W projekcie zapisano bowiem, że może to być działanie w celu zapobiegania przestępstw.

W praktyce policjant będzie mógł się spytać dostawcę internetu, z jakich stron internetowych w ciągu ostatnich 24 godzin korzystał autor tego artykułu, bo zdaniem funkcjonariusza mógł wizytować internetowe kasyno lub np. stronę o charakterze pornograficznym. Przy okazji otrzyma adres internetowy, numer PESEL, a nawet listę transakcji autora na popularnym portalu aukcyjnym.

– Udostępnianie tego typu danych powinno być oparte o ściśle określone procedury, standardem jest tutaj zgoda sądu – mówi Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Ale w projekcie ustawy o jakiejkolwiek zgodzie sądu nie ma mowy. – Nasza fundacja zamierza przygotować całościową analizę prawną proponowanych zmian – zapowiada Bodnar.

To jednak niejedyny kontrowersyjny przepis w przygotowywanym dokumencie. Proponowane zmiany mają objąć również ustawę o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Ich swoboda może zostać ograniczona, jeżeli jest to niezbędne ze względu np. na ochronę zdrowia i moralności publicznej. – Na podstawie tych przepisów służby bez żadnej kontroli sądu będą mogły mieć dostęp do treści wiadomości wysyłanych drogą elektroniczną. Czyli mówiąc wprost, poznają treść naszych mejli. Nie wiem, czy to rozwiązanie, które chciałbym wspierać – mówi Piotr Waglowski, ekspert od prawa telekomunikacyjnego. Jego zdaniem najgorsze jest jednak to, że zmiany w ogóle nie były konsultowane z branżą teleinformatyczną. Z racji tego, że zmiany są podporządkowane walce z hazardem, konsultowano je przede wszystkim z branżą hazardową. – A to przecież zmiany radykalne – podkreśla Waglowski.

Projekt został ogłoszony na stronach Ministerstwa Finansów w piątek wieczorem. Już dziś zajmie się nim Komitet Stały Rady Ministrów.

Marcin Graczyk

http://www.dziennik.pl/polityka/article504503/Rzad_chce_by_sluzby_sledzily_nas_w_sieci.html

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Cyfrowe rozmowy rozbrojeniowe

Jak donosi Guardian, przedstawiciele Rosji, USA oraz ONZ-u prowadzą tajne rozmowy mające na celu zapobieżenie ewentualnej cyberwojnie. Celem rozmów jest opracowanie rozwiązań, pozwalających na zmniejszenie liczby ataków, do których dochodzi w Sieci.
http://www.kopalniawiedzy.pl/Rosja-USA-ONZ-cyberwojna-rozmowy-cyberprzestepczosc-9236.html


LINK do PROJEKTU USTAWY:
http://www.mf.gov.pl/_files_/bip/bip_projekty_aktow_prawnych/oc/2009/projekt__krm/projekt__nowelizacji__07_12_09_po_zm__mf_g.pdf?PortalMF=115d6fc429738977ce7bb58e11b8dafb
« Ostatnia zmiana: Grudzień 15, 2009, 02:55:11 wysłane przez Leszek » Zapisane

miłość radość piękno
Michał-Anioł
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Wiadomości: 669


Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Grudzień 14, 2009, 22:48:25 »

Też mam wrażenie że zbliża się koniec wolności w necie za chwile będzie to kolejna tuba nierządu  a za chwile światowego
Zapisane

Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie odnowić świat
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Wiadomości: 1391



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #5 : Grudzień 17, 2009, 15:18:32 »

Polska to Białoruś?  Tusk = Łukaszenka?

Łukaszenka bierze się za internet
Prezydent Aleksander Łukaszenka zamierza kontrolować cały białoruski internet, czyli nie tylko białoruską domenę, ale wszystkie wejścia do sieci na Białorusi. Zgodnie z projektem rozporządzenia prezydenta, który wyciekł do niezależnych mediów, sieć ma nadzorować najbardziej tajemnicza komórka administracji prezydenta, która nazywa się centrum operacyjno-analityczne. A obowiązek wdrożenia ograniczeń ma spaść na dostawców internetu.
Zezwolenie na takie usługi ma wydawać osobiście Aleksander Łukaszenka. Dostawca internetu będzie zobowiązany do identyfikacji użytkowników korzystających z jego usług, co jest o tyle łatwe, że na Białorusi dostęp do sieci udostępnia państwowy monopolista firma Beltelekom. (...)

- To niezwykle restrykcyjne rozporządzenie. Jeżeli wejdzie w życie w tym kształcie, to dalej od nas będzie już tylko Korea Północna - mówi "Gazecie" Aleksander Starikiewicz, redaktor naczelny gazety internetowej "Salidarnasc".
http://wyborcza.pl/1,75477,7368084,Lukaszenka_bierze_sie_za_internet.html

==================================================

A teraz  propozycja Platformy Obywatelskiej (Policji Obywatelskiej?)

Policja i inne służby będą mogły nadzorować naszą aktywność w internecie. Takie prawo da im nowalizacja ustawy hazardowej. Rząd chce, by służby, bez decyzji sądu, mogły żądać od internetowego operatora dostępu do naszych danych. Bez problemu dowiedzą się też, z jakich usług korzystamy.

Wszystko przy okazji walki z e-hazardem. Służby będą mogły występować o tę wiedzę niezależnie od tego, czy prowadzą przeciwko nam postępowanie, czy nie. W projekcie zapisano bowiem, że może to być działanie w celu zapobiegania przestępstw.

W praktyce policjant będzie mógł się spytać dostawcę internetu, z jakich stron internetowych w ciągu ostatnich 24 godzin korzystał autor tego artykułu, bo zdaniem funkcjonariusza mógł wizytować internetowe kasyno lub np. stronę o charakterze pornograficznym. Przy okazji otrzyma adres internetowy, numer PESEL, a nawet listę transakcji autora na popularnym portalu aukcyjnym.


Łukaszenko pozazdrościł Tuskowi?

Ciekawy portal prawników, którzy analizują na bieżąco różne pomysły "prawników".
http://prawo.vagla.pl/node/8814
« Ostatnia zmiana: Grudzień 17, 2009, 15:24:21 wysłane przez Leszek » Zapisane

miłość radość piękno
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Wiadomości: 1391



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #6 : Styczeń 19, 2010, 03:00:05 »


Rząd znów zabiera się za porządkowanie internetu. Przy okazji delegalizacji e-hazardu chce po raz kolejny przepchnąć projekt wprowadzający Rejestr Stron i Usług Niedozwolonych, czyli blokadę stron internetowych zawierających nielegalne treści. Eksperci są pewni: to metoda na coraz większe ograniczanie wolności słowa w sieci.

 
To już trzecie podejście do uchwalenia prawa wprowadzającego blokadę stron uznanych za szkodliwe. "Rząd przy okazji delegalizacji e-hazardu, powraca do praktyk sprzed '89 roku. Z jedną jedyną różnicą : wtedy nie było jeszcze internetu" - mówi Marcin Cieślik prezes Internet Society Polska, międzynarodowej organizacji zajmującej się wspieraniem rozwoju globalnej sieci. "Choć nowa wersja ustawy wprowadzającej czarną listę stron internetowych jest z lekka poprawiona, jak choćby w tym, że to sąd ma decydować, która strona podlega blokadzie, to jednak meritum się nie zmieniło: internet ma być kontrolowany i blokowany" - ostrzega Cieślik.

Wtóruje mu dyrektor generalny Związku Pracodawców Branży Internetowej

IAB: "Choć z projektu ustawy wypadły strony o treściach faszystowskich, nie ma pewności, że za jakiś czas nie pojawią się pomysły z rozszerzaniem katalogu stron. Niestety w imię walki z e-hazardem rząd przygotował niebezpieczny wyłom w wolności słowa" - uważa Jarosław Sobolewski.

"Prezydent Niemiec kilka tygodni temu odmówił podpisania prawa obligującego wszystkich dostawców internetu do przekierowywania internauty na stronę zawierającą czerwony znak STOPP, gdy tylko spróbuje wpisać w przeglądarce jeden z uznanych za nielegalne adresów WWW" - opowiada Marcin Cieślik. I dodaje, że z kolei w Finlandii do rejestru trafiły nie tylko strony zakazane, ale także te, które miały jedynie linki do stron zakazanych.

Najwięcej zamieszania narobiła jednak australijska czarna listą stron internetowych prowadzona przez tamtejszy Urząd ds. Komunikacji i Mediów.

W ubiegłym roku trafił na nią portal Wikileaks.org publikujący informacje, które wyciekają z różnych agencji i biur. Za co? Bo ujawnił dokument zawierający duńską listę zakazanych stron internetowych. "Polska ustawa jest tak niedopracowana, że podobne problemy mogą być niestety i naszą codziennością" - uważa Olgierd Rudak specjalizujący się w prawie internetowym.

http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article528674/Rzad_bierze_sie_za_internet.html
Zapisane

miłość radość piękno
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Wiadomości: 1391



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #7 : Styczeń 26, 2010, 10:15:46 »


http://www.rp.pl/artykul/2,424870.html

W internetowych społecznościach wrze. Dlaczego? Wszystko przez zapisy rządowego projektu ustawy antyhazardowej, które dają urzędnikom możliwość utrudniania dostępu lub wręcz blokowania tych stron internetowych, które uznają za „niedozwolone”. Ma na to pozwolić art. 179a prawa telekomunikacyjnego wprowadzający „Rejestr stron i usług niedozwolonych”.

– Zdaniem wielu prawników pomysły rządowe oznaczają wprowadzenie zakazanej w Polsce cenzury prewencyjnej – mówi „Rz” Mirosław Usidus, właściciel firmy iEM działającej w branży mediów internetowych.


Do wczorajszego popołudnia kilkanaście tysięcy internautów podpisało się pod apelem do prezydenta, w którym proszą, by zawetował rządową ustawę antyhazardową.

– Lech Kaczyński pochyli się bardzo uważnie nad tym listem – zapewnia Paweł Wypych, minister z Kancelarii Prezydenta. – Informacje dotyczące tego zapisu, jakie do nas docierają, budzą poważne wątpliwości.

Ale apel to wierzchołek góry lodowej. Dlaczego? Bo internauci zaczęli prawdziwą wojnę z Donaldem Tuskiem. Na popularnym portalu społecznościowym Facebook założyli specjalny profil: „Niech rząd odczepi się od Internetu”. Od 19 stycznia zapisało się do niego ponad 3900 użytkowników, którzy ostro krytykują premiera.

Z kolei internetową akcję „Podziękuj premierowi” poparło do wczoraj ponad 2200 osób. Jej twórcy kpią z Donalda Tuska: „Dziękujemy, że zdecydował się Pan na ten krok, strony internetowe powinny zostać oddane pod kontrolę odpowiednich urzędników, tak by wszystkim żyło się lepiej”.

Rekordy popularności święci też umieszczona w serwisie YouTube piosenka „Niecenzuralna” dedykowana Donaldowi Tuskowi. „Dziękujemy ci, dobry panie, że nam zakładasz jak psom kaganiec” – śpiewa Martin Lachowicz. W ciągu czterech dni teledysk obejrzało ponad 13 tys. osób.

Czy bunt internautów, dotąd w większości sympatyzujących z PO, odbije się niekorzystnie na wynikach poparcia dla partii Tuska?

– Może tak się zdarzyć. Internauci to lepiej niż przecięty zjadacz chleba uświadomiona grupa społeczna, oni śledzą to, co się dzieje w polityce, i reagują – uważa dr Marta Olcoń-Kubicka, socjolog specjalizująca się w społecznościach internetowych. Przypomina, że głośny protest rodziców przeciw rządowym planom posyłania sześciolatków do szkół też miał swój początek w Internecie.

– To spontaniczna akcja, ale raczej nie będzie miała poważnego przełożenia – bagatelizuje z kolei Maciej Żakowski, socjolog ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. – Łatwo jest kliknąć z poparciem w necie, bo tak naprawdę nie trzeba się angażować i wychodzić na mróz.

Jednak, jak przypomina Mirosław Usidus, w 2007 r. tzw. wirusowa kampania w Internecie (masowe rozsyłanie e-maili i esemesów „Zabierz babci dowód”) prowadzona przez sympatyków PO wykreowała trend bycia „antypisowcem”. – Forsowany przez rząd PO projekt ustawy antyhazardowej sprawia, że Donald Tusk nie może liczyć na tak licznych jeszcze trzy lata temu sympatyków w środowiskach internetowych – ocenia Usidus.

Do grona facebookowych sympatyków Kancelarii Premiera dołączyło dotąd nieco ponad 900 internautów; tylko 25 przyłączyło się do profilu akcji „Donald Tusk prezydentem”.

http://www.rp.pl/artykul/2,424870.html
Zapisane

miłość radość piękno
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Wiadomości: 1391



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #8 : Styczeń 26, 2010, 10:20:03 »

Podziękowania dla pana Tuska, który robi wszystko, żeby ocenzurować Internet. Ponieważ robi to (jak wszystko) dla naszego dobra, wypada mu podziękować.
Piosenkę napisałem bardzo szybko, więc jest lipna. Ale chciałem coś napisać przed 23 stycznia.
Bo 23 stycznia o 12:00 w Warszawie na Placu Zamkowym odbędzie się manifestacją przeciwko cenzurowaniu internetu.
Wiem, że zima, ale jeżeli możesz, przyjdź. Pokaż tylko, że jesteś. Pokaż, że ci nie wszystko jedno.
Ja będę.
Mrugnięcie

<a href="http://www.youtube.com/v/saAwpHbKyAE&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1" target="_blank">http://www.youtube.com/v/saAwpHbKyAE&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1</a>

http://www.youtube.com/watch?v=saAwpHbKyAE
Zapisane

miłość radość piękno
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Wiadomości: 1391



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #9 : Styczeń 26, 2010, 13:39:32 »


Kilka stronek  przeciwko cenzurze:
Na stronie http://stopcenzurze.wikidot.com/ pod apelem do prezydenta o zawetowanie ustawy podpisało się już ponad stu dziennikarzy, prawników i przedsiębiorców. Według nich Sejm szybko uchwali ustawę. Dlatego prezydent może odegrać ważną rolę w powstrzymaniu grożącej internautom cenzury.

Niech Rząd się odczepi od Internetu!
http://www.facebook.com/wybory

No i pewnie jedna z niebezpiecznych stron internetowych... Mrugnięcie
http://www.tuskwatch.pl/
Zapisane

miłość radość piękno
Strony: 1 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

watahawykletych abismo naczelnysztabdowodcow calbana pokemonissho