Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
Strony: « 1 2 3 4 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: "Globalne ocieplenie" - artykuły i informacje  (Przeczytany 31616 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
east
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Wiadomości: 620


To jest świat według Ciebie i według mnie


Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Listopad 30, 2009, 14:03:01 »

Kowin Mikke wali z gubej rury  : to są bandyci  Uśmiech
Facet może sobie na to pozwolić, bo nikt go nie bierze poważnie
A ekolodzy to idioci oraz cwaniacy , którzy na programach ekologicznych zbijają kupę pieniędzy  - innych ekologów nie ma   hahahaha  , no nie mogę ujj , aż się popłakałem.
Zapisane

..  " wszystkie te istnienia, które Cię otaczają są w Tobie " naucza   Mooji -  " są w Twoim umyśle, są w  Twojej świadomości . Wydaje Ci się , że patrzysz na inne ludzkie umysły , ale wszystkie te umysły egzystują w Tobie ponieważ Ty jesteś tym, który je postrzega. TO JEST ŚWIAT WEDŁUG CIEBIE "
Michał-Anioł
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Wiadomości: 669


Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym


Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Grudzień 08, 2009, 11:45:36 »

1200 limuzyn, 140 samolotów: W Kopenhadze "ratują" klimat
kopenhaga | szczyt | ONZ | klimat | globalne ocieplenie



Szczyt klimatyczny ONZ w Kopenhadze to duża impreza. Trwać ma aż 12 dni (od 7 grudnia do 18 grudnia), a celem jest podpisanie nowego porozumienia dotyczącego redukcji emisji gazów cieplarnianych. Negocjować je będą przedstawiciele 98 państw.

Z każdego przyjedzie liczna delegacja - przykładowo Polskę reprezentować będzie 88 osób, w tym uciekający ze stanowiska minister środowiska, posłowie, urzędnicy i członkowie różnych organizacji. Ale i tak nie jesteśmy rekordzistami - wszystkich delegatów na być 15 tysięcy. Do tego należy dodać 5 tysięcy dziennikarzy.

Z takiego rozmachu postanowił zakpić brytyjski tabloid "Daily Telegraph". I podliczył, że tyle dwutlenku węgla, ile pójdzie w atmosferę dzięki uczestnikom szczytu, produkuje miasto wielkości Middlesbrough (czyli liczące 10 razy więcej osób niż wszystkie delegacje na szczyt).

Szczegóły? Proszę bardzo. Po pierwsze, 1200 limuzyn. Majken Friss Jorgensen, właścicielka jednej z firm wypożyczającej luksusowe wozy ironizuje w rozmowie z "DT":

    Spodziewaliśmy się, że nie będą chcieli wielu limuzyn
    , w końcu to szczyt klimatyczny. Ale chyba ktoś w zeszłym tygodniu obejrzał prognozę pogody.

Firma pani Jorgensen wynajęła 200 aut. W zwykłe dni po ulicach Danii jeździ ich najwyżej 12. Zapotrzebowania wielbicieli czystego powietrza na limuzyny nie była w stanie zaspokoić cała Dania, więc sprowadzano je ze Szwecji i Niemiec. Tylko pięć aut będzie hybrydowych. Nie mamy zbyt wielu samochodów hybrydowych w Danii, bo są na nie strasznie wysokie podatki, tłumaczy Jorgensen.

Ale to nie wszystko. Oblężenie czeka też lotniska - wyląduje na nich aż 140 prywatnych samolotów. Normalnie tyle nie ląduje w Danii, więc tamtejsze lotniska nie będą w stanie ich przyjąć. Rozwiązano to w taki sposób, że samoloty mają parkować w Szwecji, a do Kopenhagi przylatywać tylko na chwilę - żeby wysadzić bądź odebrać VIP-a.

Cały ten cyrk wyprodukuje jakieś 41 tysięcy ton dwutlenku węgla. A porozumienia ws. jego redukcji zapewne i tak nie będzie. Musiałyby iść na to Stany Zjednoczone, które mają problem ze znacznie bardziej liberalnymi niż planowane w Kopenhadze zapisami protokołu z Kyoto. Skończy się więc zapewne na paru imprezkach i rozjechaniu się w pokoju do swoich krajów.

Dobrze, że chociaż będą darmowe prostytutki.

Marta Wawrzyn
http://www.pardon.pl/artykul/10320/1200_limuzyn_140_samolotow_w_kopenhadze_ratuja_klimat
Zapisane

Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie odnowić świat
east
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Wiadomości: 620


To jest świat według Ciebie i według mnie


Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Grudzień 08, 2009, 13:18:06 »

Cytuj
Dobrze, że chociaż będą darmowe prostytutki.
Które również wyprodukują tam dodatkową ilość CO2.

Przedstawicielki najstarszej profesji świata zapewne z Polski  Mrugnięcie
Zapisane

..  " wszystkie te istnienia, które Cię otaczają są w Tobie " naucza   Mooji -  " są w Twoim umyśle, są w  Twojej świadomości . Wydaje Ci się , że patrzysz na inne ludzkie umysły , ale wszystkie te umysły egzystują w Tobie ponieważ Ty jesteś tym, który je postrzega. TO JEST ŚWIAT WEDŁUG CIEBIE "
Michał-Anioł
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Wiadomości: 669


Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym


Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : Grudzień 13, 2009, 14:38:22 »

Jak jest napisane w Folwarku zwierzęcym" Wszystkie zwierzęta są równe tylko świnie równiejsze".
Nie dość że to całe Globalne ocieplenie to jeden wielki szwindel to jeszcze trzeba skopać najbiedniejszych.

DANIA. Jak informuje brytyjski dziennik “The Guardian”, na odbywającym się w Kopenhadze szczycie klimatycznym ONZ COP15 doszło do skandalu po tym, jak do delegatów państw Globalnego Południa dotarł dokument, zawierający propozycje ustaleń w sprawie walki z globalnym ociepleniem uzgodnione w tajemnicy przez rządy USA, Danii i Wielkiej Brytanii.

Z dokumentu, jaki zamieszcza na swej stronie internetowej dziennik wynika, że pomoc finansowa dla krajów walczących ze skutkami zmian klimatu zostanie ograniczona do 10 miliardów dolarów, co stanowi 1% wydatków krajów rozwiniętych na pomoc dla zmagających się z kryzysem korporacji.

Jak podsumował to delegat z Sudanu, podobna suma nie wystarczy nawet na zakup trumien dla ofiar zmian klimatu w krajach globalnego południa. Propozycje zawarte w dokumencie, zwanym „duńskim tekstem”, przekazują też krajom bogatym więcej uprawnień w walce z ociepleniem klimatu kosztem kompetencji ONZ, ustalając jednocześnie niemal dwukrotnie większe limity emisji dwutlenku węgla dla krajów rozwiniętych w porównaniu z państwami Globalnego Południa do roku 2050.

Uzgodniony w zeszłym tygodniu przez grupę państw rozwiniętych, w tym Wielką Brytanię, USA i Danię tajny dokument krążył między delegatami wybranych państw, aż trafił do dziennikarzy brytyjskiego “Guardiana”, który zdecydował się na jego publikację we wtorek.

Zawarte w dokumencie propozycje zrywają z przyjętą w Protokole z Kioto zasadą, że kraje bogate, odpowiedzialne ze większość światowej emisji dwutlenku węgla, są zobowiązane do większych wysiłków w walce z globalnym ociepleniem. Dokument proponuje też, by kompetencje w zakresie rozdzielania pomocy dla krajów Globalnego Południa dotkniętych następstwami zmian klimatu przekazać Bankowi Światowemu. Uzyskanie przez niej pomocy finansowej miałoby być uzależnione od wypełnienia szeregu warunków, narzuconych przez Bank.

Jeden z dyplomatów ONZ biorących udział w szczycie określił dokument jako „wyjątkowo niebezpieczny dla krajów rozwijających się” i „naruszający dotychczasową równowagę sił i zobowiązań w ONZ, narzucony delegatom przeprowadzenia dyskusji”.

Z analizy dokumentu, przygotowanej na zlecenie delegatów z państw Globalnego Południa, wynika że:

1. Kraje rozwijające się zostaną zmuszone do przyjęcia narzuconych im zobowiązań do redukcji emisji CO2, nie przewidywanych przez dotychczasowe ustalenia ONZ.

2. Jego przyjęcie doprowadzi do dalszego podziału w krajach Globalnego Południa przez wprowadzenie dodatkowej kategorii państw „szczególnie upośledzonych”.

3. Osłabi znaczenie ONZ i rolę tej organizacji w rozdzielaniu pomocy finansowej dla krajów dotkniętych przez konsekwencji zmian klimatu.

4. Ograniczy dopuszczalną emisję CO2 w krajach rozwijających się do 1.44 tony na mieszkańca do roku 2050, podczas gdy kraje rozwinięte będą mogły w tym samym okresie wyprodukować 2.67 tony na mieszkańca.

Delegaci z krajów rozwijających się uznali, że ujawniony dokument jest dowodem na to, że kraje bogate próbują uzgodnić nowe porozumienie klimatyczne za ich plecami, a następnie zmusić ich do przyjęcia niekorzystnych dla ich krajów ustaleń. Jak oświadczył jeden z delegatów Globalnego Południa w wywiadzie dla “Guardiana”:

„To wszystko dzieje się w tajemnicy. Jest jasne, że chodzi o to, by by Obama i inni przywódcy krajów rozwiniętych, którzy przyjeżdżają w przyszłym tygodniu, przepchnęli te ustalenia na forum szczytu bez żadnej dyskusji. W zasadzie to oznacza koniec negocjacji klimatycznych w ramach ONZ.”

Podobnego zdania są obecni w Kopenhadze aktywiści organizacji pozarządowych i charytatywnych.

Pełen tekst kontrowersyjnego dokumentu dostępny jest TUTAJ.
http://www.guardian.co.uk/environment/datablog/2009/dec/08/copenhagen-climate-summit-text-danish-wordle
text z
http://wolnemedia.net/?p=18749
Zapisane

Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie odnowić świat
Michał-Anioł
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Wiadomości: 669


Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym


Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : Grudzień 15, 2009, 20:54:24 »


Obrady szczytu klimatycznego ONZ zawieszone
Opublikowano: 15.12.2009 | Kategoria: Wiadomości ze świata | Drukuj Drukuj

DANIA. Korporacyjne media informują, że obrady odbywającego się w Kopenhadze szczytu klimatycznego ONZ zostały zawieszone około południa po tym, jak delegaci ponad 130 państw rozwijających się, skupionych w grupie G77, wsparci przez delegatów z Afryki opuścili salę obrad, zawieszając jednocześnie swój udział we wszystkich grupach roboczych.

Bojkot ma związek ze wstępnymi projektami porozumienia końcowego, które nie zawierają konkretnych propozycji pomocy finansowej dla krajów Globalnego Południa dotkniętych skutkami zmian klimatu.

Według ministra z jednego z państw zachodnich, przedstawiciele krajów, którzy wyszli z sali domagają się zwołania posiedzenia ministrów poświęconego wyłącznie kontynuacji Protokołu z Kioto. Jak poinformował delegat afrykański, trwają konsultacje przedstawicieli państw afrykańskich z przewodniczącą konferencji, duńską minister ds. klimatu i energetyki Connie Hedegaard. Z kolei zdaniem najwyższego przedstawiciela ds. klimatu w ONZ Yvo de Boera, intencją państwa afrykańskich “nie jest blokowanie czegokolwiek”, tylko zwrócenie większej uwagi na Protokół z Kioto.
Jest to obecnie jedyny prawnie wiążący instrument w sferze walki z globalnym ociepleniem. Zobowiązuje on 37 państw uprzemysłowionych, które go ratyfikowały, do redukcji emisji gazów cieplarnianych.

Oficjalny projekt porozumienia omawianego na kopenhaskim szczycie pozostawia otwarte trzy opcje redukcji emisji gazów cieplarnianych do 2050 roku: o 50 proc., 85 proc. i 95 proc. Cele dla państw uprzemysłowionych miałyby wynieść – odpowiednio – “75-85 proc.”, “co najmniej 80 do 95 proc.” lub “ponad 95 proc.”.
Obecnie omawiany projekt nie przewiduje konkretnych zobowiązań ze strony krajów uprzemysłowionych w sprawie zapewnienia pomocy finansowej dla państw Globalnego Południa, nakłada jednak na nie limity emisji CO2.
Trwają zakulisowe negocjacje mające nakłonić delegatów Globalnego Południa do powrotu na salę obrad.

Źródło: Czarny Sztandar
http://wolne.media.pl/
Zapisane

Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie odnowić świat
Michał-Anioł
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Wiadomości: 669


Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym


Zobacz profil
« Odpowiedz #15 : Grudzień 23, 2009, 17:48:50 »

Na tarczy Słońca chowają się już za jego brzegiem kolejne z nielicznych plam.

Obserwacje w tym roku należą do jednych z najtrudniejszych, jako że tarza stale skrywa się za chmurami. Analiza zdjęć z satelitów nie wskazuje na jakikolwiek wzrost aktywności. Plamy pojawiają się sporadycznie. Do tego są bardzo nieliczne i ich obecność na tarczy jest bardzo krótka. Naukowcy sugerują, że mógł się przesunąć cykl aktywności nawet o kilka lat. Ale jeśli ta prognoza się nie spełni to czeka nas stopniowe ochłodzenie klimatu, aż ... trudno określić granice.

Brak zwiększonej aktywności nie spowoduje zbytniej zmiany dopływającej do Ziemi energii. Ale niska aktywność plamotwórcza jest powiązana z niską aktywnością magnetyczną. To skutkuje wzrostem napływu promieniowania kosmicznego z głębi kosmosu.

Takie promieniowanie kosmiczne powoduje wzrost tworzenia się specyficznych chmur w naszej atmosferze, które zwiększają albedo Ziemi. Wysokie albedo zmniejsza pochłanianie promieni słonecznych i to na dużych wysokościach. Ta energia nie dociera do powierzchni, którą ogrzewa. Następuje wtedy stopniowy ale stały spadek temperatury co w połączeniu z innymi zmianami może nawet wywołać epokę lodowcową.

Znając historię Ziemi nie powinniśmy się temu dziwić. Taki stabilny klimat jaki mieliśmy w czasie intensywnego rozwoju człowieka, to anomalia w historii klimatu ziemskiego. To skrajne zmiany klimatu są typowe dla Ziemi. Być może będziemy się musieli przyzwyczaić do takich huśtawek klimatycznych. Możłiwe że zmniejszą one nawet naszą populację.

http://astronomia.zagan.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=374
Zapisane

Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie odnowić świat
east
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Wiadomości: 620


To jest świat według Ciebie i według mnie


Zobacz profil
« Odpowiedz #16 : Grudzień 24, 2009, 02:09:49 »

Ja bym raczej się martwił tym co zmieni w nas promieniowanie z głębi kosmosu , niż ochłodzeniem.
W artykule słusznie zauważono, że do tej pory jako ludzkość mieliśmy niezwykle stabilną temperaturę na Ziemi i w miarę stałe strefy klimatyczne.  Zapewniała to aktywność słoneczna,  ale jednocześnie ta sama aktywność odgradzała nas  od promieniowania kosmicznego z głębi kosmosu. W takiej sytuacji jak obecnie nie byliśmy nigdy. Nigdy nie byliśmy wystawieni  na ekspozycję czegokolwiek z głębin wszechświata . I to się zbiega w czasie z przemianą wieszczoną przez Kalendarz Majów.

W kwestii samego ocieplenia klimatu daje się zauważyć  już "gołym okiem"  jak niewielki wpływ ma człowiek ze swoją emisją CO2  na klimat. Bardziej prawdopodobne jest, ze w nadchodzącym roku może wzrosnąć na Ziemi aktywność wulkaniczna. Dlatego, że nasza planeta będzie "chciała "  jakoś wyrównać zmiany zachodzące w Klimacie. Oczekuję tego zakładając, że i to nie przypadek, iż klimat był stabilny akurat w czasie rozkwitu ludzkości . Nie widzę powodu , aby dalej tak nie było..
Zapisane

..  " wszystkie te istnienia, które Cię otaczają są w Tobie " naucza   Mooji -  " są w Twoim umyśle, są w  Twojej świadomości . Wydaje Ci się , że patrzysz na inne ludzkie umysły , ale wszystkie te umysły egzystują w Tobie ponieważ Ty jesteś tym, który je postrzega. TO JEST ŚWIAT WEDŁUG CIEBIE "
Michał-Anioł
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Wiadomości: 669


Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym


Zobacz profil
« Odpowiedz #17 : Grudzień 24, 2009, 23:27:47 »

Historia lubi się powtarzać

Człowiek przed tysiącami lat przetrwał

Unikalne struktury stworzone przez człowieka, znaleziono na dnie morza w pobliżu archipelagu wysp Orkney położonych na północ od Szkocji. Znalezisko może pomóc rozwiązać problem adaptacji człowieka do podnoszenia się poziomu morza - podaje serwis BBC na swojej stronie internetowej.
Geomorfolog Sue Dawson powiedziała, że istnienie budowli wskazuje, iż ludzie przetrwali zmiany klimatyczne i zaadaptowali się do nich. Badając znalezisko możemy więc poznać w jaki sposób poradzili sobie ze zmianami klimatu i czerpać z ich doświadczeń - uważa Dawson. Konstrukcje są kamienne i datuje się je na tysiące lat.

Caroline Wickham-Jones, archeolog z Uniwersytetu w Aberdeen powiedziała, że znalezisko tworzy konstrukcja kamienna przypominająca stół a obok niego, mniej więcej w połowie jego długości, jest siedzisko na czterech filarach. Geofizyk Richard Bates ze Szkockiego Instytutu Ocenalologicznego dodał, że w pobliżu południowego wybrzeża Anglii istnieją podobne zatopione konstrukcje mezo-neolityczne.
Znaleziska są dowodami na to, że ląd, na którym leży Szkocja był znacznie wyżej nad poziomem morza niż obecnie.

http://wiadomosci.onet.pl/2099753,16,czlowiek_przed_tysiacami_lat_przetrwal,item.html
Zapisane

Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie odnowić świat
Michał-Anioł
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Wiadomości: 669


Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym


Zobacz profil
« Odpowiedz #18 : Styczeń 02, 2010, 14:22:09 »

Czy nauka może kłamać



W sprawie globalnego ocieplenia diagnozę zostawmy naukowcom. Spierajmy się o terapię - przekonuje Piotr Cieśliński

Z wielu stron słychać nawoływania, by wstrzymać się z podjęciem decyzji i działań w sprawie zmian klimatu do czasu, kiedy nauka zyska całkowitą pewność, że ocieplenie jest faktem i że winny temu jest człowiek. Z pozoru to racjonalne głosy, ale w istocie świadczą o niezrozumieniu tego, jak działa, czym jest i po co jest nauka.

Nauka bowiem nigdy pewności nie daje. Co więcej, wcale nie jest powiedziane, że naukowcy w sprawie ocieplenia klimatu się nie mylą. Wielokrotnie już zdarzało się, że stwierdzenia nauki, zdawałoby się pewne ponad wszelką wątpliwość, trzeba było uznać za fałszywe.

Ta wspaniała fizyka

Andrzej Kajetan Wróblewski w znakomitej książce "Prawda i mity w fizyce" przytoczył przykład słynnego błędu fizyków w sporze o ustalenie wieku Ziemi. Rzecz działa się w drugiej połowie XIX w. Geolodzy wtedy przyjmowali, że Ziemia powinna istnieć już od co najmniej setek milionów lat, a opierali to na przekonaniu, że procesy geologiczne, które wyrzeźbiły powierzchnię naszej planety, przebiegają nadzwyczaj powoli. Zgadzał się z tym Karol Darwin, któremu na rękę była bardzo powolna ewolucja biologiczna. Niespodziewanie atak na te poglądy przypuścił znakomity fizyk William Thomson, późniejszy lord Kelvin. Stwierdził, że Ziemia musi być znacznie młodsza - narodziła się co najwyżej 20-40 mln lat temu. Wywodził to z najlepszych ówczesnych przesłanek naukowych - ocenie czasu stygnięcia skorupy ziemskiej oraz zasobów energetycznych Słońca. Na posiedzeniu Towarzystwa Geologicznego w Glasgow w 1866 r. grzmiał: "Wydaje się, że nadszedł czas na wielką reformę w rozważaniach geologicznych. Obecna geologia brytyjska stoi w jawnej sprzeczności z zasadami filozofii naturalnej".

Kelvin był autorytetem, a jego argumenty na tyle poważne, że geologowie zaczęli rewidować swoje teorie. Jak pisze prof. Wróblewski: "Fizyka w XIX wieku była uważana, podobnie zresztą jak dziś, za wspaniałą naukę posługującą się najnowocześniejszymi metodami eksperymentalnymi i matematycznymi".

Ale Kelvin się mylił. Przede wszystkim dlatego, że ówczesna fizyka nie znała jeszcze promieniotwórczości, a oceny wieku planety na podstawie tempa stygnięcia były bezsensowne, bo - jak dziś wiemy - wnętrze planety rozgrzewa rozpad promieniotwórczych izotopów. Podobnie mylne były wyobrażenia o źródle energii Słońca i wieku tej gwiazdy.

Obecnie może być podobnie. Bo, paradoksalnie, wraz z odkryciami nauki wcale nie zmalały obszary naszej niewiedzy. Wręcz przeciwnie - coraz lepiej zdajemy sobie sprawę z ogromu tego, czego jeszcze nie wiemy.

Zimny prysznic zimną syntezą

Nauka błądzi również z innego powodu - niedoskonałości ludzkiej natury. Naukowcy powinni być bezstronnymi obserwatorami przyrody, ale przede wszystkim są tylko ludźmi, mają swoje poglądy, żyją w świecie skażonym różnymi ideologiami, czasem oszukują. I to oczywiście odbija się na wynikach badań. Nawet takich, w których dane zbiera się za pomocą precyzyjnych przyrządów, a ich analizy dokonuje bezduszny komputer.

Kiedy na początku XX wieku mierzono prędkość światła, to wynik wielu niezależnych pomiarów bardzo szybko ustabilizował się w pobliżu pewnej wartości średniej. To nie dziwi, wszak tego się można było spodziewać wraz ze zwiększającą się dokładnością przyrządów i zręcznością eksperymentatorów. Ale, co ciekawe, wkrótce okazało się, że prawdziwa prędkość światła jednak jest nieco inna. Jak to możliwe, że tak wielu się pomyliło?

Nauka może nie jest idealną metodą badania rzeczywistości i wyrabiania sądów o niej, ale lepszej nie znamy


W każdym skomplikowanym eksperymencie, który ma dać lepszy wynik niż wcześniejsze, na początku zwykle otrzymuje się rezultat daleko odbiegający od właściwego. Naukowcy więc dostrajają przyrządy, krok po kroku eliminują błędy i zakłócenia, żeby wreszcie uzyskać wymarzoną precyzję. Ale zaprzestają szukania dziury w całym, kiedy tylko dostają wynik bliski temu, który jest przyjęty jako obowiązujący. Tym można tłumaczyć dużą zgodność wyników niezależnych badań, które jednak w rzeczywistości wszystkie są obarczone znacznym błędem.

Naukowcy są czasem jak sfora psów, które rzucają się na swą ofiarę i biegną w tym samym kierunku co reszta stada. Kiedy pod koniec lat 80. dwóch amerykańskich fizyków ogłosiło, że udało im się uzyskać w laboratorium zimną syntezę jądrową (dzięki czemu można byłoby uzyskać energię gwiazd, ale bez ich piekielnej temperatury), to wiele laboratoriów na świecie, m.in. w Polsce, powtórzyło ten wynik. A to była fatamorgana.
http://wyborcza.pl/1,75476,7407958,Czy_nauka_moze_klamac.html?utm_source=Nlt&utm_medium=Nlt&utm_campaign=1000621
Zapisane

Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie odnowić świat
Michał-Anioł
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Wiadomości: 669


Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym


Zobacz profil
« Odpowiedz #19 : Styczeń 05, 2010, 17:43:46 »

Oświadczenie osób uwięzionych po Antyszczycie COP15


Jak informują brytyjskie Indymedia, 10 aktywistów, aresztowanych podczas kopenhaskiego Antyszczytu COP15 i oczekujących na proces w duńskich więzieniach wydało wspólne oświadczenie. Ponadto w internecie pojawiła się nowa witryna, poświęcona w całości represjom przeciwko uczestnikom zakończonego przed dwoma tygodniami Antyszczytu.

Pod adresem: www.cop-enhagen.net znaleźć można aktualne informacje na temat sytuacji osób pozostających w aresztach i wsparciu, jakiego potrzebują, odbywających się w Danii akcjach antyrepresyjnych, jak również wzory petycji i listów i obronie represjonowanych i adresy kontaktowe grup wspierających uwięzionych w poszczególnych krajach.
Kontakt z represjonowanymi jest też możliwy za pośrednictwem duńskiego ACK: http://www.blackcross.dk/

Poniżej publikujemy oświadczenie, podpisane przez 10 spośród pozostających w duńskich więzieniach aktywistów:
“Źle się dzieje w państwie duńskim. Tysiące ludzi uznano tam, bez żadnych dowodów, za zagrożenie dla społeczeństwa. Setki z nich uwięziono, wielu wciąż pozostaje w aresztach oczekując na zakończenie śledztwa i procesy. Wśród nich my, niżej podpisani.
Zmiany klimatu stanowią ostateczy wyraz przemocy, jaka zawarta jest w kapitalistycznym dogmacie nieustającego wzrostu. Ludzie na całym świecie coraz bardziej zdecydowani są na to, by zbuntować się i stawić czoła tej przemocy. Widzieliśmy to w Kopenhadze, widzieliśmy tu również prawdziwe oblicze systemu przemocy. Setki osób zostały uwięzione bez powodu i bez jasnych dowodów, nawet umiarkowane w formie przejawy obywatelskiego nieposłuszeństwa uznane zostały za poważne zagrożenie dla porządku społecznego.

Dlatego dziś pytamy: dla czyjego porządku stanowimy zagrożenie? Czy dla tego, w którym nie jesteśmy nawet panami własnych ciał? Dla tego, którego warunki są nie do zaakceptowania w ramach jakiejkolwiek “umowy społecznej” którą skłonni bylibyśmy kiedykolwiek podpisać? W którym można nas bezkarnie zatrzymać, skrępować, i uwięzić bez przedstawienia wiarygodnych dowodów winy? W którym proces podejmowania decyzji jest coraz bardziej niedostępny dla większości społeczeństwa? W którym władza w coraz mniejszym stopniu należy do ludzi, czy nawet parlamentów? Już dziś, antydemokratyczne struktury, jak WTO, Bank Światowy czy grupy najbogatszych państw sprawują swe rządy bez jakiejkolwiek kontroli.

Zmuszeni jesteśmy by uznać, że demokratyczne zasady przestają się liczyć, gdy tylko wyznająca je grupa dochodzi do władzy. Dlatego zdecydowaliśmy się, by odzyskać władzę dla ludzi, by odzyskać władzę nad własnym życiem. Przede wszystkim zaś by przeciwstawić się podporządkowaniu naszego życia regułom zysku i straty. Możecie uznać, że to nielegalne, lecz my wciąż wierzymy, że mamy do tego prawo.

Jako że w teatrze władzy nie przeznaczono dla nas żadnych ról, zdecydowaliśmy się odzyskać władzę. Uznaliśmy, że sprawy energii i klimatu mają dziś kluczowe znaczenie dla sprawiedliwości na świecie i przetrwania gatunku ludzkiego. Smutny koniec szczytu COP15 udowodnił, że mieliśmy rację. Teraz płacimy za nasz protest. Zostaliśmy uwięzieni pod absurdalnymi zarzutami dokonania aktów przemocy, które nigdy nie miały miejsca lub udziału w nieistniejących spiskach.
Nie czujemy się jednak winni tego, że wspólnie z tysiącami innych ludzi pokazaliśmy, że nie zgadzamy się na to, by reguła zysku rządziła naszym życiem. Jeśli przepisy tego zabraniają, mieliśmy prawo je złamać.

System pozbawił nas wolności, ale jesteśmy wciąż gotowi by od nowa podjąć naszą walkę, mocniejsi niż kiedykolwiek wcześniej. Walkę w imię miłości, sprawiedliwości i nadziei”
Podpisano:
Luca Tornatore – z włoskiej sieci “see you in Copenhagen”
Natasha Verco – Climate Justice Action
Stine Gry Jonassen – Climate Justice Action
Tannie Nyboe – Climate Justice Action
Johannes Paul Schul Meyer
Arvip Peschel
Christian Becker
Dymitrij Karlanczuk
Cristoph Lang
Anthony Arrabal

Oprócz sygnatariuszy powyższego oświadczenia, w duńskich aresztach oczekuje na procesy 4 innich aktywistów, zatrzymanych podczas Antyszczytu COP15:]
za http://wolne.media.pl/
« Ostatnia zmiana: Styczeń 05, 2010, 17:47:23 wysłane przez Michał-Anioł » Zapisane

Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie odnowić świat
Strony: « 1 2 3 4 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

akademiajazdykonnej clankoh suerte kociarnia rolniczemodele