Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
Strony: 1 2 3 4 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: 4. Muzyka sfer - geometria dźwięku  (Przeczytany 52809 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Wiadomości: 1391



Zobacz profil WWW Email
« : Luty 06, 2009, 16:16:34 »

Zapraszam do nowego i pełniejszego opracowania tematu na tworzonej przeze mnie stronie WWW: http://www.swietageometria.info/harmonia-sfer  Pozdrawiam! Uśmiech

Muzyka sfer

Jesteśmy nieustannie otoczeni szmerami, tonami o różnej wysokości i natężeniu. Nasza świadomość nie rejestruje większości dźwięków. Przywykliśmy do nich. Odnosi się to do szumu wody, śpiewu ptaków, odgłosu kroków, brzęku szkła, skrzypiących zawiasów, silników samochodowych i ludzkich głosów. Wszystkie te dźwięki stanowią tło naszego codziennego życia. Jednak cisza jest również dźwiękiem, chociaż o zupełnie innej wibracji. Kosmos także wytwarza dźwięk, cały wszechświat śpiewa, lecz nasz słuch nie jest zdolny do odbioru tej triumfalnej pieśni.


W pierwszej części Tajemnej Doktryny W. P. Bławacka pisze, że Pitagoras poznał ze wszystkimi szczegółami związek między muzyką i kosmosem. „Pitagoras uważał Bóstwo, Logos, za centrum jedności i źródło harmonii. [...] Z tego powodu wymagano od kandydata, który starał się o dopuszczenie do misteriów, aby już wcześniej studiował arytmetykę, astronomię, geometrię i muzykę, czyli nauki uważane za cztery fundamenty mądrości. [...] Pitagorejczycy twierdzili, że świat został stworzony z chaosu przez dźwięk i harmonię, a więc zgodnie z zasadami muzycznych proporcji. Uważali oni, że siedem planet znajduje się w harmonijnym ruchu, a odległości między nimi odpowiadają interwałom muzycznym i wytwarzają różne dźwięki o doskonałej harmonii, która jest najmilszą muzyką, niesłyszalną dla nas z powodu wzniosłości tych dźwięków i niedostosowania do nich naszych uszu."


Teoria muzyki wg. Pitagorasa.
Drzeworyt z Franchino Gaffurio Theorica musica, Mediolan 1492.

Dla Pitagorasa muzyka była ruchem przerywanych i ciągłych dźwięków utworzonych z określonej wysokości tonów i interwałów skali. Interwały wiążą się, według niego, z duchowym rozwojem ludzkości i harmonią kosmosu. Pitagoras określił np. odległość między Księżycem a Ziemią jako cały ton. Odległość między Księżycem i Merkurym oraz Merkurym i Wenus jako półtony, a między Wenus i Słońcem jako półtora tonu, pomiędzy Słońcem a Marsem jako cały ton, pomiędzy Marsem i Jowiszem oraz Jowiszem i Saturnem jako półtony i pomiędzy Saturnem i Zodiakiem jako półtora tonu. Razem tony te tworzą oktawę jako podstawę harmonii w Uniwersum. Według starożytnych Greków bogowie i muzyka byli ściśle ze sobą powiązani. Bóg Apollo nosił lirę jako symbol swego zwycięstwa nad chaosem. Gdy Apollo gra, wszystkie stworzenia milkną i słuchają. Wszystkie konflikty kończą się i nawet bóg wojny Ares przerywa rozlew krwi. Muzyka Apolla wznosi ducha ludzkiego i sprowadza spokój duszy. Kiedy dusza doświadcza tej harmonii, rozpoznaje także cały kosmos, który oznacza porządek.

Człowiek i muzyka sfer - ujęcie gnostyczne.


"Porfiriusz, biograf Pitagorasa, mówi, że Pitagoras zaczynał swoje lekcje od grania na lirze i śpiewania antycznych melodii. Z jednej strony, by umożliwić zapomnienie smutku przez jego uczniów, ukojenie gniewu, ugaszenie namiętności, ale z drugiej także w zamiarze uczczenia bogów swoim śpiewem." Według nauk Różokrzyża "ludzki mózg posiada siedem komór wypełnionych eterami. Każda komora ma swój własny ton dostrojony do jednego z tonów siedmiokrotnej skali. Oprócz tego każdy człowiek posiada swój szczególny ton podstawowy. (...) Harmonijne dźwięki mają bezpośrednie i pozytywne oddziaływanie na etery i pomagają człowiekowi nastroić siedem strun jego własnego systemu we właściwy sposób i przyciągnąć odpowiadające temu siły. Echo tych działań możemy odnaleźć w praktykach religijnych wszystkich narodów we wszystkich czasach. (...)
Człowiek często bywał porównywany do instrumentu muzycznego, na którym chcą grać boskie harmonie. Jednakże nie jest on tego świadom. Poza tym instrument ten jest uszkodzony i z tego powodu boska harmonia nie może wytworzyć właściwego tonu."
Jednak "w człowieku nadal istnieje coś z boskiego życia jako iskra, która należy do tej pierwotnej rzeczywistości. Iskra ta może zostać obudzona i rozpalona jedynie wówczas, gdy człowiek jako instrument dostraja się ponownie do boskiej harmonii. Wtedy jest on połączony z siłą Chrystusa, z podstawowym tonem niebiańskiej miłości. Jego odnowiony ogień wężowy wibruje wtedy w tym podstawowym tonie. (...) W ten sposób może narodzić się nowa świadomość, świadomość gnostyczna. Wtedy człowiek jako instrument muzyczny może ponownie współbrzmieć w pierwotnej harmonii."

Monochord - muzyka sfer przedstawiona przez Roberta Fludda w  encyklopedii Utriusque cosmi, historia... 1617

Źródła: Kwartalnik Pentagram nr 1/5 2005.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Robert_Fludd

Monochord
W starożytnej Grecji instrument muzyczny i jednocześnie przyrząd mierniczy służący do określania stosunków długości struny do wysokości dźwięku. Jego wynalezienie przypisuje się Pitagorasowi  ok. połowy VI w. p.n.e.(jak to wszystko się ładnie łączy)
Jako przyrządu (występował również pod nazwą kanon) używano go w ten sposób, że przy pomocy podstawka dzielono strunę na odcinki o różnej długości i następnie w sposób geometryczny mierzono, a potem oznaczano wysokość odpowiednich dźwięków. Badania takie przeprowadzał m.in. w IV w. p.n.e. Euklides, który ich wyniki zawarł w traktacie Katatomé kanonos (Podział monochordu).
http://pl.wikipedia.org/wiki/Monochord

* * * * * * * * * * * * * * * * *
Z chwilą, gdy Pitagoras odkrył, że dźwięki muzyczne pozostają w ścisłej odpowiedniości z liczbami (rzeczywistymi), narodziła się teoria muzyki;
Gdy Pitagoras odniósł te same proporcje między liczbami zarówno do opisu dźwięków, jak i do stosunków panujących we Wszechświecie, rozpoczęła się droga do zmatematyzowanych nauk o przyrodzie.
W szkole pitagorejczyków "harmonia sfer" nie była tylko literacką czy filozoficzną przenośnią. Przekonanie, że struktura Kosmosu sprowadza się w istocie do struktury dzieła muzycznego było Wielkim Tematem myśli Greckiej.

http://www.opoka.org.pl/biblioteka/F/FN/muzyka_sfer.html

* * * * * 
„(...) Isaac Newton raz po raz mówi o sobie w scholiach jako o pitagorejczyku. Najbardziej szokujące jest scholium do Tezy VIII, nawiązujące bezpośrednio do Wielkiego Tematu muzyki sfer. Newton stwierdza, że Pitagoras odkrył w harmonijnie drgających strunach odwrotną proporcjonalność drugiego stopnia, po czym dokonał ekstrapolacji otrzymanych szeregów liczbowych, odnosząc je do mas poszczególnych planet i ich odległości od Słońca. (...) Przytaczam wspomniane scholium w całości, nie tylko dlatego, że Czytelnik miałby spore trudności z dotarciem doń (w Towarzystwie Królewskim w Londynie), lecz również dlatego, że umożliwia ono głębszy wgląd w myśl Newtona […]:
‘Starożytni nie wyjaśnili w dostatecznym stopniu, o jaką wartość zmniejsza się grawitacja, w miarę wzrastania odległości od Planet. Wydaje się jednak, że przewidzieli to w pojęciu harmonii sfer niebieskich, przedstawiając Słońce i sześć planet — Merkurego, Wenus, Ziemię, Marsa, Jowisza i Saturna — na podobieństwo Apollina z Lirą o siedmiu strunach, i mierząc odległości między sferami przy pomocy interwałów muzycznych. Głosili zatem, że istnieje szereg siedmiu dźwięków zwanych przez nich diapazonem, i że Saturn porusza się w rejestrze doryckim, czyli niskim, a reszta planet w rejestrach wyższych (jak podaje Pliniusz, ks. II, rozdz. 22, mając na myśli Pitagorasa), Słońce zaś uderza w struny. Stąd słowa Makrobiusza * (księga I, rozdz. 19): 'Apollińska Lira o siedmiu strunach pozwala zrozumieć ruchy wszystkich sfer niebieskich, nad którymi przewodnictwo natura powierzyła Słońcu'. (...)"
http://www.gnosis.art.pl/e_gnosis/aurea_catena_gnosis/zawisza_czerwona_nic/zawisza_czerwona_nic04.htm

*Makrobiusz, Ambrosius Macrobius Theodosius (IV/ V w.), rzymski pisarz i gramatyk pochodzenia greckiego. Autor komentarza do Snu Scypiona Cycerona i dialogu Saturnalia, dzieła encyklopedycznego w 7 księgach. Zawiera ono cenne wiadomości z literatury, filozofii, religii i obyczajowości, m.in. analizę twórczości Wergiliusza.
http://213.180.130.202/13411,,,,makrobiusz,haslo.html

« Ostatnia zmiana: Sierpień 15, 2010, 13:51:43 wysłane przez Leszek » Zapisane

miłość radość piękno
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Wiadomości: 1391



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #1 : Luty 18, 2009, 19:42:48 »

Co odnalazł Johannes Kepler w ruchach planet Układu Słonecznego? Platońskie bryły! Uśmiech

Czwarte "prawo" Johannesa Keplera


Fragment z Wikipedii:
"W rzeczywistości Kepler sformułował cztery prawa opisujące ruch planet, jednak według współczesnej metodologii naukowej czwarte obecnie nie jest prawem, a jedynie ciekawą zbieżnością. Mianowicie, w opublikowanej w roku 1596 książce Mysterium cosmographicum (Tajemnica kosmograficzna)" Kepler opisał w jaki sposób bryły platońskie wyznaczają orbity poszczególnych planet Układu Słonecznego. Wygląda to następująco:
opisz na orbicie Merkurego ośmiościan foremny, wówczas otaczająca go sfera, wyznaczy orbitę Wenus,
opisz na orbicie Wenus dwudziestościan foremny, wówczas otaczająca go sfera, wyznaczy orbitę Ziemi;
opisz na orbicie Ziemi dwunastościan foremny, wówczas otaczająca go sfera, wyznaczy orbitę Marsa;
opisz na orbicie Marsa czworościan foremny, wówczas otaczająca go sfera, wyznaczy orbitę Jowisza;
opisz na orbicie Jowisza sześcian foremny, wówczas otaczająca go sfera, wyznaczy orbitę Saturna.

 http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawa_Keplera#Czwarte_.22prawo.22_Keplera

Tajemnica kosmograficzna wg Keplera


Źródło: http://www.wiw.pl/nowinki/astronomia/200106/20010605-001.asp
http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Kepler-solar-system-1.png

Mysterium cosmographicum nosi tak naprawdę o wiele dłuższą nazwę Prodomus dissertationum cosmographicarum, continens mysterium cosmographicum, de admirabili proportione orbium coelestium..., co można przetłumaczyć mniej więcej tak: Zwiastun rozprawy kosmograficznej, obejmującej tajemnicę kosmosu, podziwu godne proporcje sfer niebieskich... Traktat ten powstał w czasie, gdy Kepler - po ukończeniu studiów na uniwersytecie w Tybindze, gdzie jego mistrzem był znany astronom i matematyk Michael Mästlin (1550-1631), admirator teorii Kopernika - podjął pracę jako nauczyciel matematyki w Grazu.
http://www.wiw.pl/nowinki/astronomia/200106/20010605-001.asp

Z ksiązki Drunvalo Melchizedek "Pradawna tajemnica kwiatu życia", Tom II, s. 298

"Mniej więcej 300 lat temu Kepler sądził, że orbity wszystkich planet w naszym układzie słonecznym odzwierciedlają struktury brył platońskich. Próbował to udowodnić, ale bezskutecznie, posiadał bowiem nieprawidłowe informacje na temat orbit planetarnych.
Prawdę odkrył w czasach współczesnych Anglik, John Martineau. Wprowadził on do komputera większość danych, jakie posiadamy na temat świętej geometrii oraz dokładne, uzyskane przez NASA informacje dotyczące maksymalnej, minimalnej oraz średniej wielkości orbit planetarnych w celu dokonania porównania. Okazało się, że proste zasady świętej geometrii wyznaczają orbitalne relacje między planetami, i że wszystko ma swoje uzasadnienie.
Kepler miał zatem rację, choć w istocie chodziło o coś więcej niż same tylko bryły platońskie. John Martineau opisał całą tę nową czy też prastarą wiedzę w książce pod tytułem "A Book of Coincidence: New Perspectives on an Old Chestnut" (Księga przypadku: nowe spojrzenie na starą szufladę) wydanej w 1995 [Wooden Books, Walia]" i wznowionej w 2001 r. pod nieco zmienionym tytułem "A Little Book of Coincidence". Książka opisuje orbitalne wzory planet i matematyczne relacje między nimi. 
Dostępna jest w internecie, np. http://www.amazon.com/Little-Book-Coincidence-Wooden-Books/dp/0802713882
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 27, 2009, 22:55:22 wysłane przez Leszek » Zapisane

miłość radość piękno
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Wiadomości: 1391



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #2 : Luty 18, 2009, 19:45:39 »

Wenus i pentagram - geometria pięciokątnego cyklu Wenus.

Wenus i Ziemia kreślą na niebie pentagram - pięcioramienną gwiazdę. Każdy z pięciu wierzchołków pentagramu wyznaczany jest przez koniunkcję (dolną) Ziemi i Wenus, która ma miejsce raz na 584 dni. Oznacza to, że wyrysowanie wszystkich pięciu wierzchołków pentagramu trwa 2920 ziemskich dni (5 x 584 dni), czyli 8 ziemskich lat. W tym samym czasie Wenus obiega Słońce 13 razy.
Dokładniejsze dane (do dwóch miejsc po przecinku):
http://www.astro.uni.wroc.pl/vt-2004/vt-mechanika.html

Koniunkcje (górna i dolna) Wenus

http://www.astro.uni.wroc.pl/vt-2004/vt-edukacja1.html
http://news.astronet.pl/news.cgi?606

"Rysowanie" pentagramu przez koniunkcje Ziemi i Wenus. Jeden cykl trwa 2920 dni, czyli 8 lat. 


http://southmovement.alphalink.com.au/commentaries/Pattern.html

Pierwszy ruch z powyższego obrazka



Tranzyt Wenus 8 czerwca 2004 r.



Więcej: http://ptma-chorzow.astronomia.pl/aktual/Wenus/Wenus.html

Wszystkie obrazki ze strony: http://www.lunarplanner.com/Images/Venus/Venus-Ret.gif
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 26, 2010, 10:01:30 wysłane przez Leszek » Zapisane

miłość radość piękno
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Wiadomości: 1391



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #3 : Luty 18, 2009, 19:47:22 »

Sześciokąt na Saturnie
29 marca 2007r.

26 lat temu naukowców z całego świata zaskoczył widok sześciokątnej chmury na Saturnie, której zdjęcia dostarczyły sondy Voyager 1 i 2. Naukowcy nie potrafili nic powiedzieć na temat przyczyn tak niesamowitego zjawiska. W kropce są nadal, zwłaszcza po ostatnich zdjęciach, które dostarczyła sonda Cassini.

Dwa obrazki sześciokąta (z NASA):


Przelatująca przy Saturnie sonda Cassini dostarczyła nowe zdjęcia północnego bieguna tej planety. Okazuje się, że sześciokąt stworzony z chmur, mimo 26 lat, istnieje nadal. Kevin Baines z Jet Propulsion Labolatory, zajmujący się spektrometrią światła widzialnego i podczerwonego nie potrafi wyjaśnić tego dziwnego zjawiska: "Nigdy nie widzieliśmy czegoś takiego na żadnej planecie. Co więcej, Saturn ma cienką atmosferę gdzie występują okrężne cyrkulacje i fale, stąd też jest to ostatnie miejsce gdzie można by przypuszczać, że powstanie tam jakakolwiek geometryczna figura" - mówi naukowiec.
   Na naszej planecie wokół biegunów występuję podobne zawirowanie... to na Saturnie ma jednak kształt sześciokąta i nie ma szans aby takowe występowało naturalnie. Dziwny układ chmur na Saturnie ma średnicę 15 tysięcy mil - a więc moglibyśmy zmieścić tam całą naszą planetę. Zjawisko jest na dodatek o tyle dziwne... że mimo faktu, że chmury wirują i są w ciągłym ruchu... sześciokąt nadal nie zmienia swojego kształtu.

21 grudnia 2008r.
Naukowcy przecierają oczy ze zdumienia.
Na Saturnie wokół do dziś tajemniczego sześciokątu pojawia się czasowo dziwna zorza.


   
Zdjęcie wykonała sonda Cassini orbitująca wokół Saturna w listopadzie 2008 roku. Dziwna aura to najprawdopodobniej naładowane cząsteczki gazu unoszące się w atmosferze tej planety. Nigdy jednak tego typu zjawisko nie było widziane w tak potężnej skali. "To nie jest zwykła zorza takiego typu jakie są widziane na naszej planecie" - mówi Tom Stallard, naukowiec z Uniwersytetu w Leichester w Wielkiej Brytanii.
   Zorza jest na tyle dziwna... że potrafi znikać co 45 minut zupełnie jakby jej wcześniej nie było. Wyjaśnienie tej tajemniczej osobliwości doprowadzi nas z pewnością do odkrycia nowych praw rządzących fizyką - mówi Nick Achillleos z University College w Londynie.

Źródło: http://hotnews.pl/artnauka-470.html

Tajemniczy Heksagon na Saturnie
<a href="http://www.youtube.com/v/YEixOTYBcf8&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/YEixOTYBcf8&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;480&quot; height=&quot;295&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;" target="_blank">http://www.youtube.com/v/YEixOTYBcf8&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/YEixOTYBcf8&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;480&quot; height=&quot;295&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;</a>
« Ostatnia zmiana: Luty 14, 2010, 20:46:00 wysłane przez Leszek » Zapisane

miłość radość piękno
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Wiadomości: 1391



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #4 : Luty 18, 2009, 19:51:01 »

Czy istnieje pitagorejska harmonia sfer? (1)

Planeta obracająca się wokół własnej osi wydaje dźwięk, podobnie jak puszczona w ruch zabawka dla dzieci zwana  "bączkiem".
Jako, że planety różnią się między sobą wielkością, masą i prędkością obrotu wokół własnej osi zakładamy, że każda z nich wydawać będzie właściwy dla siebie ton dźwiękowy (częstotliwość tonu dźwiękowego).

Posługując się prostą matematyką można obliczyć tony dźwiękowe poszczególnych planet  i sprawdzić czy "ton Ziemi" tworzy z tonami dźwiękowymi innych planet Układu Słonecznego muzyczną harmonię.. W tym celu należy obliczyć częstotliwość drgań poszczególnych planet (podstawowy ton dźwiękowy planet pozostający poza zakresem słyszalności ludzkiego ucha) i następnie przetransponować otrzymane częstotliwości tonów (podnieść je o określoną ilość muzycznych oktaw) do zakresu słyszalnego przez ludzkie ucho.

Najpierw kilka słów o tym czym jest dźwięk.


Otóż dźwięk jest falą. Falę stanowi rozchodzące się w jakimś ośrodku zaburzenie, zmiany jakiejś wielkości.. Za dźwięk uważa się słyszalne przez ludzi drgania cząsteczek tego ośrodka - drgania zachodzące z częstotliwościami od 16 Hz do 20 KHz.
W szerszym sensie miano dźwięku przysługuje także drganiom ośrodka niesłyszalnym przez ludzi -  ultradźwiękom (są to drgania zachodzące z częstotliwością powyżej 20 KHz) i infradźwiękom (są to drgania o częstotliwościach poniżej 16 Hz).

Gdyby fali dźwiękowej przyjrzeć się dokładniej (gdyby ją "sfotografować"), dałoby się zobaczyć, że składają się na nią cykliczne zgęszczenia i rozrzedzenia powietrza. Te obszary zagęszczeń i rozrzedzeń przesuwają się z prędkością dźwięku w pewnym kierunku. Wpadając do czyjegoś ucha wywołują w nim wrażenie dźwięku.

Na obrazku:
ciemny odcień to obszary o większej gęstości powietrza.
jasny odcień to obszary rozrzedzeń powietrza.
http://www.daktik.rubikon.pl/akustyka/akustyka.htm
http://www.daktik.rubikon.pl/akustyka/akustyka_dzwieki_nieslyszalne.htm

Obliczanie tonu dźwiękowego wydawanego przez Ziemię.

Aby obliczyć ton dźwiękowy wydawany przez daną planetę będziemy potrzebować dwie definicje - definicję tego czym jest częstotliwość oraz definicję oktawy.

Częstotliwość
Częstotliwość określa liczbę cykli zjawiska okresowego występujących w jednostce czasu. W układzie SI jednostką częstotliwości jest herc (Hz). Częstotliwość 1 herca [1Hz] odpowiada występowaniu jednego zdarzenia (cyklu) w ciągu 1 sekundy.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Cz%C4%99stotliwo%C5%9B%C4%87

Popularny kamerton wydający ton "la" czy też a'(a', czytaj: a razkreślne) wynosi 440Hz, czyli wibracja tonu a', wynosi 440 drgań na sekundę.
Ile razy na sekundę drga Ziemia? Co jest jednym drganiem?
Z definicji częstotliwości wynika, że za jedno drgnięcie Ziemi można przyjąć jeden obrót Ziemi wokół własnej osi lub czas jednego obiegu Ziemi wokół słońca.
Postąpimy więc inaczej niż Pitagoras i za punkt wyjścia weźmiemy nie odległości między planetami, lecz dwa ruchy, które planety wykonują. Będą to kolejno - ruch wirowy planety wokół własnej osi oraz ruch orbitalny planety wokół Słońca. 

Obliczenie tonu Ziemi na podstawie jej ruchu wokół własnej osi.
Gdyby Ziemia robiła jeden obrót wokół własnej osi w ciągu jednej sekundy, to drgałaby z częstotliwością jednego Hertza (1Hz). Jednak Ziemia dokonuje obrotu dookoła swej osi w ciągu 24 godzin = 1440 minut = 86400 sekund. Oznacza to, że Ziemia drga z częstotliwością 1/86400 Hz., bo w ciągu jednej sekundy robi 1/86400 obrotu wokół własnej osi.
Skoro człowiek słyszy dźwięki z zakresie 16Hz - 20000Hz, to dźwięku wydawanego przez Ziemię nie usłyszy. Trzeba ten dźwięk przetransponować w górę stosując muzyczną oktawę.

Oktawa - interwał prosty zawarty między ośmioma kolejnymi stopniami skali muzycznej.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Oktawa_%28interwa%C5%82%29

Na instrumentach strunowych, np. na gitarze, oktawę tonu wyjściowego wydawanego przez określoną strunę otrzymujemy dzieląc (skracając) strunę dokładnie o połowę. Gdy podnosimy ton wyjściowy o oktawę, jego częstotliwość wzrasta dwukrotnie. Przykładowo podnosząc a'= 440Hz o oktawę otrzymujemy a''= 880Hz, itd.

Aby usłyszeć ton Ziemi musimy więc podwajać jego częstotliwość wyjściową (1/86400Hz) otrzymując coraz to wyższą oktawę tonu Ziemi, aż do momentu, kiedy ton ten stanie się słyszalny dla ludzkiego ucha.

WYNIK
Pomnożyłem podstawową częstotliwość Ziemi 25 razy (1/86400 x2x2 itd.)i otrzymałem wartość 388,358Hz w zakresie tzw. tonów podstawowych.
Z portalu http://solar.poczet.com/index.html  wziąłem dokładną wartość obrotu Ziemi wokół własnej osi, która wynosi  23h 56min 4,09s
Po obliczeniu z tą nową wartością, częstotliwość tonu Ziemi podniosła się nieco i wyniosła 389,4Hz.
Tak czy inaczej istnieje mała rozbieżność między przyjmowaną oficjalnie wysokością tonu g'=392Hz, a otrzymanym wynikiem tonu Ziemi = 389,4Hz.
Niemniej jest to częstotliwość zbliżona do częstotliwości g'= 392Hz
Oznacza to, że dźwięk Ziemi, to (prawie) dźwięk g'.

Tabela częstotliwości tonów muzycznych

http://www.daktik.rubikon.pl/Slowniczek/muzyka_tabela_czestotliwosci_tonow.htm

Mamy więc pierwszy ton (ewentualnego) akordu planet. Jest nim (prawie...) g' = 389,4Hz - ton Ziemi.[/b]
Zapisane

miłość radość piękno
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Wiadomości: 1391



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #5 : Luty 18, 2009, 19:51:47 »

Czy istnieje pitagorejska harmonia sfer? (2)

Poniżej zamieszczam zestawienie częstotliwości tonów dźwiękowych generowanych przez poszczególne planety Układu Słonecznego w dwóch "kategoriach":
1) w oparciu o czas obrotu planety wokół własnej osi
2) w oparciu o czas obiegu planety wokół Słońca.

Metoda: podniosłem (w oktawie) ton podstawowy każdej planety do zakresu, w którym słyszy go ludzkie ucho.
Dla każdej planety podałem dwie (słyszane przez ludzkie ucho) częstotliwości jej (niesłyszalnego) tonu podstawowego:
1) PIERWSZA częstotliwość słyszalna, to pierwszy ton, który pojawia się w zakresie słyszalności ludzkiego ucha.
2) Druga podana częstotliwość, to ton podstawowy planety podniesiony (w oktawie) do częstotliwości mieszczącej się w oktawie razkreślnej.

Poniżej dwa obrazki.
Pierwszy to kompletny, całościowy obraz obliczeń. Obliczałem do 15 miejsca po przecinku, lecz zamieściłem tylko do 1 miejsca po przecinku - dla graficznej przejrzystości). Drugi obrazek to końcowe zestawienie wyników obliczeń + tabela tonów muzycznych z zakresu oktawy razkreślnej.
[Obliczenia zostały wykonane dla wszystkich 9 planet, łącznie z Plutonem.]

1) kompletny, całościowy wykaz obliczeń*


2) końcowe zestawienie wyników obliczeń dla "tonów orbitalnych" (niewirowych)
+ tabela tonów z zakresu oktawy razkreślnej.

+


Wnioski.
Okazało się, że częstotliwość tonów wyliczonych z ruchu planet jest bardzo zbliżona do przyjmowanych oficjalnie częstotliwości muzycznych tonów.
Przy czym większa zbieżność występuje w przypadku tonów generowanych przez ruch planet wokół Słońca, niż przez ruch planet wokół własnej osi.
Gdy spojrzymy na częstotliwość najniższych tonów (najniższych słyszalnych w zakresie ludzkiej słyszalności), to okazuje się, że różnice między tonami wygenerowanymi przez ruchy planet i tymi, które przyjmuje się za powszechnie obowiązujące są minimalne. Rozbieżności wzrastają podczas podnoszenia tych tonów o kolejne oktawy.
Jeśli jednak przyjąć za układ odniesienia PIERWSZE SŁYSZALNE przez ludzkie ucho tony (nie te z oktawy razkreślnej), wówczas jesteśmy bliżsi potwierdzenia tego, że planety odgrywają tony, których częstotliwość pokrywa się oficjalnie przyjętą nomenklaturą tonów muzycznych...

Dźwięki wszystkich planet uderzone jednocześnie nie układają się jednak w jeden harmonijny akord. Okazuje się, że niektóre planety wydają ten sam ton, który układa się harmonicznie z tonami innych planet co najwyżej w interwały -  kwartę "cis-fis" (Merkury, Ziemia, Pluton i Jowisz) lub kwintę "d-a" (Mars i Wenus).
Można by jeszcze kombinować i szukać innych powiązań i proporcji, ale pozostawiam to już zainteresowanym.

Czy można uznać powyższe wyniki za potwierdzenie istnienia Harmonii Sfer? Niech sobie każdy odpowie sobie sam na to pytanie.
Tym bardziej, że dane dotyczące ruchu planet nie są idealnie ścisłe, bo Ziemia wiruje z małymi odchyłkami w "tę albo tamtą" stronę.

* Do obliczeń wykorzystałem dane astronomiczne z portalu Astronomia.pl - Polski Portal Astronomiczny działającego pod patronatem Polskiego Towarzystwa Miłośników Astronomii.
http://www.astronomia.pl/


P.S
Podnoszenie częstotliwości podstawowego tonu planety jest wędrówką przez częstotliwości fali elektromagnetycznej. To, co zostało opisane powyżej należy do obszaru akustycznego planet. Gdybyśmy podnosili dalej częstotliwość podstawowego tonu planet "wzdłuż" fali elektromagnetycznej, to wkroczylibyśmy do obszaru optycznego, który pozwoliłby nam określić kolor danej planety. Innymi słowy, częstotliwość planety podnoszona w oktawie uplasowałaby się w końcu w jakimś punkcie widma optycznego.

Ponoć Ziemia optycznie plasuje się w obszarze koloru zielonego. Uśmiech

Nie obliczałem tego osobiście, ale zetknąłem się z takim twierdzeniem w jednym z numerów kwartalnika Pentagram.
http://www.rozekruispers.pl/kwartalnik.php
Zapisane

miłość radość piękno
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Wiadomości: 1391



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #6 : Luty 18, 2009, 19:53:14 »

Na początku było słowo...

W Nowym Testamencie św. Jan tak rozpoczyna swą Ewangelię: "Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Wszystko przez Nie się stało" (J 1:1-3).”  Można oczywiście przetłumaczyć “Słowo” jako “Boski Dźwięk” jako "pierwotna wibracja wszechświata". W tym znaczeniu Bóg, niepoznawalna przyczyna wszechświata, wprawia swym dźwiękiem w ruch atomy.
W hinduizmie za pierwszy we wszechświecie uznaje się dźwięk Om (także Aum, ). Dlatego jest on uważany za najświętszą sylabę hinduizmu.
<---- OM
"Om to sylaba-nasienie (bidźa), postrzegana jako dźwięk powstania Wszechświata. Ta transcendentalna wibracja, jest uważana za identyczną z osobą absolutnego Wisznu. Na niej opierają się wszystkie hymny wedyjskie. Za świętą uznawana jest także w buddyzmie tybetańskim. Om to sylaba będąca najważniejszą mantrą, pierwotnym dźwiękiem znanym także pranawa, akszara i omkara. Z reguły wymawia się ją samą."
http://www.tapetynapulpitmania.com/Wallpapers-Religia-Vallas/Tapet-Hinduizm/Tapetki-Om/tapeta-mantra-om.htm

Tak więc na początku był dźwięk, który wprawił wszystko w ruch i dzięki któremu z głębokiej ciszy wyłoniły się formy i kształty, które przenikają cały wszechświat. Jeśli nawet na początku był jakiś jeden dźwięk to jakimś sposobem stało się tak myślimy o wszechświecie jako "muzyce sfer", czyli o wielości dźwięków i oktaw, tworzących symfonię stworzenia. Dźwięki połączone są ze sobą tak jak siły. Harmonijne współbrzmienia mają pozytywne działanie, a dysonanse działają w sposób zakłócający i destruktywny.

Współczesne badania nad wykorzystaniem dźwięku do tworzenia materialnych form zwane CYMATYKĄ (Cymatics) pokazują, w jaki sposób określony ton dźwiękowy tworzy określony kształt materialny. Nauka ta daje pewne wyobrażenie o tym, co mogli mieć na myśli pitagorejczycy, gdy mówili o muzyce (harmonii) sfer...
CYMATYKA
CYMATYKA to po prostu nauka o falach dźwiękowych i ich oddziaływaniu na substancje fizyczne. Jednym z pionierów cymatyki był szwedzki naukowiec Hans Jenny. Rejestrował on na taśmie filmowej oddziaływanie dźwięku na proszki i płyny. Zauważył, że drgania dźwiękowe wytwarzają geometryczne kształty. Niskie częstotliwości wytwarzały proste koło opisane pierścieniami. Przy wyższych częstotliwościach wzrastała liczba kręgów umieszczonych koncentrycznie wokół jednego koła. Wraz ze wzrostem częstotliwości rosła złożoność kształtów.

Poniżej przykłady eksperymentów obrazujących w jaki sposób zmieniająca się wibracja (wysokość tonu dźwiękowego) rzeźbi w materii (wodzie i piasku) różne formy. TEN SAM TON dźwiękowy tworzy zawsze TEN SAM KSZTAŁT, tworzony przez tzw. stojące fale. *

Ukryty świat: Cymatyka (Cymatics) Alexandra Lauterwassera
Badacz dopatruje się podobieństw między "kształtami wody" powstającymi
w jego laboratorium i kształtami występującymi w przyrodzie.

http://www.youtube.com/watch?v=stfIjObFZYU

Zdjęcia kształtów ("stojących fal") tworzonych przez tony dźwiękowe o różnych wysokościach (A. Lauterwasser)

wysokość tonu 30.5 Hz

wysokość tonu: 34.3 Hz

wysokość tonu: 35.1 Hz

wysokość tonu: 102.528 Hz
Źródło: http://www.wasser-symposium.ch/galerie/lauterwasser.php?dn=2

<--- dźwięk i kształty (tzw. stojące fale wody)

Kształty tworzone przez głosy ludzi, zwierząt i instrumenty (English)

http://www.youtube.com/watch?v=C3SnnE77vcI
Źródło: http://www.cymascope.com/cymascope.html

Przykłady innych kształtów stworzonych przez dźwięk. Dr Hans Jenny

 
Źródła:
http://www.blazelabs.com/f-p-wave.asp
http://www.youtube.com/watch?v=Qf0t4qIVWF4&feature=related

Teoria Superstrun. Fragment z "The Elegancki Wszechświat"

http://www.youtube.com/watch?v=jasPoW3ZVPs

* O fali stojącej

Fale stojące powstają w wyniku nałożenia się fali z jej własnym odbiciem od przeszkody.
W zaprezentowanych eksperymentach wzbudzone dźwiękiem fale odbijały się od brzegu okrągłego naczynia.

Fala stojąca w ośrodku stacjonarnym. Punkty oznaczają węzły fali.


Fala stojąca (czarna) będąca złożeniem dwóch fal biegnących w tym samym kierunku,
ale o przeciwnych zwrotach (czerwona i niebieska)

Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Fala_stoj%C4%85ca
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 09, 2009, 16:57:26 wysłane przez Leszek » Zapisane

miłość radość piękno
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Wiadomości: 1391



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #7 : Luty 18, 2009, 19:53:58 »

Wibracje energii i formy krystaliczne wody


Japończyk Masaru Emoto pokazał w swoich doświadczeniach, że woda po zamrożeniu przybiera różne formy krystaliczne. Pobierał próbki wody, następnie zamrażał je, po czym wkładał pod mikroskop i fotografował je w stanie zamrożenia, kiedy woda przybierała różne formy krystaliczne. Okazało się, że kształt form krystalicznych zależał od kilku czynników.

Po pierwsze, zależy on od miejsca pobrania próbki wody. Jeśli twierdzenia o "harmonii sfer" są prawdziwe i rzeczywiście świat opiera się na dźwiękach (symfonia stworzenia), to otrzymane w procesie zamrażania wody formy krystaliczne powinny być w jakiś sposób harmonijne. I rzeczywiście tak jest! Okazuje się, ze formy krystaliczne z wody pobranej z czystych ekologicznie terenów odznaczają się harmonijnymi kształtami. Natomiast kryształki wody, która w taki lub inny sposób została zanieczyszczona tracą swe regularne, harmonijne kształty.

Po drugie, okazuje się, że człowiek może zmieniać strukturę wody emitowanymi przez siebie myślami. Najogólniej występuje tu taka prawidłowość: przekazane wodzie pozytywne myśli tworzą harmonijne formy krystaliczne, a negatywne myśli tworzą chaotyczne wzory... Czyżby nasze myśli były dźwiękami (emitowały dźwięki?) tylko, że są to dźwięki znajdujące się poza zakresem słyszalności ludzkiego ucha?

Po trzecie, gdy poddamy wodę oddziaływaniu tworzonej przez człowieka muzyki, to okazuje się, że w zależności od rodzaju muzyki, skrystalizowana woda także przybiera różne kształty. Najprościej mówiąc - harmonijna muzyka tworzy harmonijne kształty, a muzyka oparta na dysharmonii i dysonansach tworzy chaotyczne kształty kryształków wody.

Po czwarte, okazuje się, że woda reaguje także na uczucia kierowane ku niej bezpośrednio (np. w modlitwie czy medytacji), ale także na słowa napisane na kartce i przyklejone do naczynia, w którym znajduje się woda. Jak można się domyśleć pozytywne uczucia i słowa tworzą "ładne kształty", a negatywne słowa tworzą "brzydkie kształty".
Eksperyment z przyklejanymi do naczynia słowami może budzić metodologiczne wątpliwości, gdyż te same znaczenia słów wyrażane są w różnych językach przy pomocy innych liter. Wydaje się jednak, że woda nie reaguje w tym przypadku na litery "jako takie", lecz na pozytywną lub negatywną wibrację (dźwięk?), którą ktoś "wkłada" w pisane przez siebie słowo, które następnie przyklejane jest do naczynia z wodą.
Okazuje się, że woda jest nośnikiem informacji i zapisuje to, co jej w taki lub inny sposób przekażemy. W odpowiedzi na nasz przekaz, woda (po zamrożeniu) pokazuje nam kryształki lodu - fizyczny kształt naszego przekazu.


Fragment filmu o fotografowaniu kryształków wody (ENG) (5:34min)

http://video.google.com/videoplay?docid=-8411704163570906566

Film na You Tube:
http://www.youtube.com/view_play_list?p=FCBB57EEA98E8578

O ile więc "harmonia stworzenia" tworzy w rejonach ekologicznie czystych harmonijne wzory (widoczne w pobranej i zamrożonej wodzie z tych rejonów), o tyle działalność człowieka wyrażana przez jego uczucia, myśli, słowa, muzykę i inne formy ekspresji  niekoniecznie tworzy harmonijne wzory. Można powiedzieć, że gdy przekażemy wodzie swoją wibrację (swój dźwięk) i następnie wodę zamrozimy, to ukaże nam ona w odpowiedzi kształt naszych myśli i uczuć. W tym sensie woda może stać się naszym "nauczycielem" mówiąc do nas jasno i wyraźnie:

CZŁOWIEKU ZOBACZ JAKI JESTEŚ W ŚRODKU...

ODKRYCIE MASARU EMOTO

Masaru Emoto jako pierwszemu udało się doświadczalnie potwierdzić możliwość energetyzowania wody za pomocą naszych myśli. Wszystko jest wibracją, energia jest wibracją. Czym jest wibracja? Wibracja jest życiem. Tak twierdzi japoński badacz. To twierdzenie popiera powtarzalnymi doświadczeniami, związanymi ze sposobem krystalizacji próbek wody. Wykonał on szereg eksperymentów, które przeprowadzał wraz ze swoim zespołem badawczym. Rezultaty jego doświadczeń są zdumiewające, wręcz niewiarygodne.(...)

1. Masaru Emoto bada wodę, z której korzystamy na co dzień - tą z kranów, studzien, rzek, stawów, jezior:

inne:


2. Emoto wykonał doświadczenie, pokazujące wpływ muzyki na wodę. Poniżej zdjęcia efektów doświadczenia:



inne:


3. Emoto zbadał jak uczucia wyrażone w słowach pisanych wpływają na kształt kryształów wody.
Przykładowy obrazek z książki "Przesłanie od Wody", pokazujący krystalizację słów "Dziękuję Ci" oraz "Ty głupku".


inne:


4. Skoro uczucia wyrażone w słowie wpływają na kształt kryształków wody, to tym bardziej powinny wpływać na nią nasze uczucia przekazane bezpośrednio. I tak jest w istocie.


Źródła obrazków:
Cała książeczka Przesłanie od Wody dostępna jest w języku polskim tutaj:
http://www.emotoproject.org/english/picturebook/polish/cover.html
inne: http://darmowa-energia.eko.org.pl/pliki/duch/maseruemoto.html

Emoto Projekt adresowany do wszystkich dzieci świata (w ramach akcji ONZ "Woda dla Życia"):
http://www.emotoproject.org/english/photo_gallery/photos.html

Strona domowa Masaru Emoto (wielojęzyczna):
http://www.masaru-emoto.net/

Książki Masaru Emoto w języku polskim:

Ta książka, bogato ilustrowana zdjęciami kryształów zamrożonej wody, udowadnia sensacyjną tezę, że woda ma właściwości zapisywania w swojej strukturze dźwięków, obrazów i emocji. Autor, Masaru Emoto, od kilkunastu lat zajmujący się badaniem wody, opisuje szereg eksperymentów, które przeprowadzał wraz ze swoim zespołem badawczym. Wodę pochodzącą z tego samego źródła poddawano oddziaływaniu różnych czynników - różnych rodzajów muzyki, naklejano na pojemniki napisy o różnym zabarwieniu emocjonalnym, ustawiano naczynia na rożnych fotografiach - i po zamrożeniu okazało się, że obraz krystaliczny jest w każdym przypadku inny. Badania te wywołały ogromne zainteresowanie w świecie nauki.
http://www.empik.com/woda-obraz-energii-zycia-ksiazka,1843,p?slotName=BoxSale
http://merlin.pl/Woda-obraz-energii-zycia_Masaru-Emoto/browse/product/1,385617.html;jsessionid=7A79228D489939CC8FE545214E48B099.LB4?gclid=CN228r-v0JgCFQsJ3wodWhDt1Q


http://www.empik.com/tajemnice-wody-i-jej-wplyw-na-czlowieka-i-nasza-planete,370701,p


Po tych wszystkich przesłaniach mogę tylko napisać
 
Pozdrawiam wszystkich w Miłości, Harmonii i Pokoju! Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Lipiec 07, 2010, 09:33:32 wysłane przez Leszek » Zapisane

miłość radość piękno
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Wiadomości: 1391



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #8 : Luty 18, 2009, 19:55:13 »

DODATEK - CIEKAWOSTKA do poprzedniego tematu

3 sierpnia 2008 odbyła się ceremonia "Miłość i wdzięczność dla Wody" nad jeziorem Bajkał. Uczestniczyli w niej ludzie z całego świata - mała grupa na miejscu i wiele osób intencjonalnie wysyłając Bajkałowi intencję "miłości i wdzięczności". Zrobiono fotki kryształków wody przed ceremonią i po ceremonii.
Poniżej dwa bajkalskie kryształki sprzed ceremonii

i dwa uzyskane po ceremonii:

http://www.masaru-emoto.net/english/baikalcrystal.html

Tak się złożyło, że tuż po ceremonii na niebie ukazała się podwójna tęcza...

http://www.masaru-emoto.net/english/e_ome_home.html

Poniżej fragment instrukcji dla uczestników ceremonii spoza Bajkału. Instrukcja pochodzi z maila rozsyłanego wówczas po całym świecie. Dla niektórych może się wydać nieco hm... zabobonna? Mrugnięcie Fakt. Jest dość spektakularna. Cytuję:

"Wydrukujcie zdjęcie Jeziora Bajkał, które znajduje się poniżej.
Proszę, pomódlcie się w intencji wody w szklance, wykorzystując następującą modlitwę Przeprosin (za spowodowanie zanieczyszczeń przez ludzkość), Miłości, Wdzięczności i Szacunku.
Wodo, przepraszam Cię.
Wodo, kocham Cię.
Wodo, dziękuję Ci.
Wodo, szanuję Cię.

Niech waszą intencją będzie to, aby woda w szklance była przepełniona wibracjami Przeprosin, Miłości, Wdzięczności i Szacunku. Możecie zbliżyć obie dłonie do szklanki i zwizualizować, że wibracje płynące z waszego serca przenikną do wody w szklance za pośrednictwem waszych rąk. Niech każda molekuła wody w szklance świeci jasno niczym miniaturowe słońce.
(Możecie zamknąć oczy, jeżeli tak wam wygodniej podczas wizualizacji czy medytacji)

Następnie, za pomocą intencji sprawcie, aby wibracje waszej modlitwy Miłości, Wdzięczności i Szacunku, za pośrednictwem zdjęcia Jeziora Bajkał, przeniosły się ze szklanki do wód Jeziora Bajkał. Ponieważ woda jako całość połączona jest za pomocą kolektywnej świadomości, wasza modlitwa poświęcona szklance wody w naturalny sposób rozszerzy się na wody Jeziora Bajkał.

Teraz, niech waszą intencją będzie, aby wibracje które przepełniają wody Jeziora Bajkał, rozeszły się po wodach całego świata. Zwizualizujcie, że wszystkie molekuły wody na Ziemi pięknie emitują złote i srebrne światło. "


Cała instrukcja w j. angielskim:
http://www.masaru-emoto.net/english/baikal.html

A propos różnych niesamowitych własności wody, to polecam film "Water. The Greate Mystery" (Woda. Wielka tajemnica)

Wersja z lektorem PL (poprawiono dźwięk w stosunku do innej wersji na YT)
<a href="http://www.youtube.com/p/FBA94A1DE5F87C13&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/p/FBA94A1DE5F87C13&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; width=&quot;480&quot; height=&quot;385&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;" target="_blank">http://www.youtube.com/p/FBA94A1DE5F87C13&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/p/FBA94A1DE5F87C13&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; width=&quot;480&quot; height=&quot;385&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;</a>




Film "Woda. Wielka Tajemnica" składa się z wypowiedzi wybitnych naukowców i badaczy z Rosji (m.in. Korotkov), Japonii (Emoto), Kazachstanu, Szwajcarii, Izraela, USA, Anglii, Austrii, Argentyny, Chin i Tybetu, którzy przedstawiają wyniki swoich badań i doświadczeń z wodą. Większość badaczy twierdzi, że woda posiada właściwości, które wykraczają daleko poza nasze zwykłe codzienne wyobrażenia...  http://www.intentionmediainc.com/water.asp
http://www.masaru-emoto.net/english/baikal.html

Film The Water:
http://thepiratebay.org/torrent/4958638/Water_the_great_mystery
http://www.przeklej.pl/plik/water-the-great-mystery-mp4-000c7n8ok40i

Napisy PL
http://www.przeklej.pl/plik/water-the-great-mystery-srt-00102r2431dc

Zobacz też:
Niezwykła natura wody - Based_on_the_theories_of_Viktor_Schauberger [ENG]
http://www.swietageometria.darmowefora.pl/index.php?topic=80.0

« Ostatnia zmiana: Czerwiec 08, 2010, 14:11:19 wysłane przez Leszek » Zapisane

miłość radość piękno
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Wiadomości: 1391



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #9 : Luty 18, 2009, 19:55:47 »

Jędrzej Fijałkowski „Nasze brzmienie osobiste” w: "4 wymiar", grudzień 2007.

"Muzyk 21 wieku, wokalista i instrumentalista powinien być całkowicie świadomy i rozumieć rezonans muzyki wewnątrz ciała i rezonans przestrzeni muzycznej wokół ciała"
Fabien Maman
(...)

Jozue jako przywódca izraelitów ruszył na podbój ziemi obiecanej jak mówi Biblia. Pierwsze miasto na jego drodze to Jeryho - zostało zniszczone za pomocą trąb. Za pomocą instrumentów stworzyli taka falę drgań która była w stanie rozbić mury miasta. Legendarne wysokie C śpiewaczek potrafiło roztrzaskać szklanki. Modyfikując i ukierunkowując fale dźwiękową jesteśmy w stanie uzyskać te i inne efekty.
Kieliszek niszczony przez falę dźwiękową

http://www.youtube.com/watch?v=4EnSTLH492U

Relacje w latach 40 podróżników po Tybecie donoszą o obserwacji mnichów , którzy za pomocą odpowiedniej liczby instrumentów – długich trombit wytwarzali odpowiednie częstotliwość, dzięki której unosili wielkie głazy, tworzyli również platformy dźwiękowe, które zaprzeczając grawitacji poruszały głazy w określonym kierunku. Przypominają się bajki o zaczarowanym flecie...

Od tych samych jednak mnichów wywodzi się system uzdrawiania za pomocą mis tybetańskich. Są kute i wykonywane ze stopu 12 metali. Podstawa rezonansu konkretnej częstotliwości jest wielkość. Wytwarzają dźwięki przywracające człowiekowi harmonię. Mnisi potrafią określić dany dźwięk potrzebny konkretnej osobie. Częstotliwość ta jest zawarta w kodzie DNA. Mnisi od kilkaset tysięcy lat wiedza to o czym mówi Maman. Ten nasz pradźwięk musi współgrać z tym dochodzącym zewnątrz. Podobne właściwości mają Gongi, bębny murzyńskie i indiańskie.
(...)

Joel Steinheimer, współczesny fizyk francuski odkrył ze otaczające na bezpośrednio pole energetyczne czyli aura – wypełnione jest zawieszonymi dźwiękami. Każda z cząstek składających się na jakiekolwiek zjawisko, charakteryzuje się wyjątkowa częstotliwością. Odwrotnie proporcjonalna do jej masy atomowej. Owe "dźwiękowe" drgania funkcjonują w naszych strukturach molekularnych, w naszym kodzie życia DNA.

Wedle jego teorii odpowiednio dobrany dźwięk, który będziemy intonować lub słyszeć jest w stanie zmienić nasz układ komórek i dalej nawet informacje zawarte w kodzie DNA. Zaobserwował również e częstotliwość podstawowego dźwięku a odpowiada wibracji elektronu (czytaj wibracji superstrun tworzących jego fizyczne wyobrażenie). Wibracja a ma 436 Hz – wchodzi w rezonans z komnata królewską piramidy w Gizie. Według fizyka nastąpiło podwyższenie spowodowane zmianami wibracyjnymi naszego globu – i wynosi teraz 440 Hz.

Maman w laboratorium badał wpływ dźwięków na komórki żywe. Następowały wyraźne zmiany podczas kiedy wpływały na nie dźwięki, stanowiące energetyczną wibrację. Kryształ górski poddany działaniu akordu śpiewanego na 3 głosy stał się wielokrotnie jaśniejszy i światło rozbiło się w trzech kierunkach. Maman opracował metodę odszukania dźwięku osobistego, własnej częstotliwości, stanowiącej indywidualny rezonans z dna oraz klucz do łączenia się z polem morfogenetycznym, będącym jak wiadomo zapisem dokonań każdej formy życia.

Jesteśmy skonstruowani jak kamerton – przypisana mamy konkretna częstotliwość, osobistą wibrację. Która jest naszym znakiem wypalonym przez stwórcę. Funkcjonujemy w pewnym przedziale energetycznym, wyznaczonym dla nas. ZA pomocą praktyk duchowych i nie tylko, możemy poszerzać , tworząc harmonijne wibracje.

W książce „Rola muzyki XXI” wieku Maman daje sugestie jak szukać osobistego dźwięku. Musimy dokonać tego w ustronnym i cichym miejscu. Po chwili wyciszenia i koncentracji należy zaśpiewać kolejne dźwięki gamy z rozmaitymi głoskami. Kii, keej, ho, a, o (itp) i wybrać najbardziej odpowiadającą. Po kilkunastu takich próbach nadejdzie moment, kiedy gdy zaśpiewa się dźwięk, który spowoduje, że znajdziemy się jakby w rezonansie z naszym wnętrzem i z otoczeniem o kilku minutach śpiewania własnego dźwięku nie będziemy w stanie powiedzieć czy to my wydajemy go siebie czy to otoczenie śpiewa. Poczujemy, że wypełni nas w całości. Co wrażliwsi odczują mrowienie, lub drganie ciała. Jeśli śpiewamy właściwy ton, powinniśmy słyszeć również o kwintę, pięć tonów niżej jako delikatne echo. To echo stanowi podstawowa wibrację osobistego pola energetycznego – aury i wiąże się z energetycznym wzorcem otrzymanym przez naturę, który jest jakby stroikiem naszego organizmu. Dźwiękiem pozwalającym dostroić sie do wszechświata.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
Andrzej Bednarz mistrz i nauczyciel Reiki z Wrocławia, cytuje Joganandę we wstępie do mantry:
Słowo w człowieku jest duchem w człowieku.


"Mantra Jogi jest to joga dźwięku. - mówi Andrzej Bednarz - Opiera się na wiedzy o właściwościach dźwięków, o sile, wartości i znaczeniu ich wibracji. W żywych organizmach wibracje dźwiękowe wywołują odpowiednie reakcje a nawet zmiany strukturalne. Oddziaływają też na funkcje fizjologiczne oraz procesy podświadomości. Dźwięk ma wielką siłę. Działa on w światach wyższych, o ile jest odpowiednio dobrany i skierowany. Może działać tak twórczo, jak i niszcząco. Dlatego też na co dzień trzeba bardzo uważać, co się mówi, a w praktyce ezoterycznej, zanim nie osiągnie się pewnego stopnia rozwoju, nie należy stosować mantr o nieznanej treści i wibracji." Mantry pierwotnie oznaczały modlitwę a obecnie już wiemy, że oznaczają one pożądane wibracje. Są one używane przy ceremoniach i obrzędach religijnych, wypowiada się pewne słowa mocy, wywierające w ciałach niewidzialnych człowieka zamierzony skutek.

"Wibracje dźwięku wytworzone przez mantrę wzbudzają podobne wibracje w sferze eterycznej i wywołują w niej fale mające harmonizujący wpływ na nasze ciało eteryczne, astralne i mentalne zestrajając je w jedności. Każda mantra ma swój własny kształt myślowy a najświętsze mantry tworzą myślokształt o wielkiej czystości i sile. Wibracje dźwięków wytworzone przez mantry pobudzają tkanki ciała i czakry do większej aktywności, do wyższego poziomu wibracji. Powoduje to oczyszczenie organizmu ludzkiego oraz środowiska z wibracji niekorzystnych. Godny uwagi jest fakt, że nie tylko mantrujący podlega wpływowi mantry, ale i jego otoczenie. Nie ma większego znaczenia, czy mantra jest mówiona, intonowana czy powstaje jedynie w myśli. Jej działanie jest jednakowe".
Zapisane

miłość radość piękno
Strony: 1 2 3 4 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

sithowie chopin lisypl gangsa swiatmuzyki