Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
Strony: « 1 2 3 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: David Wilcock - Przebudzeni i Świadomi [PL]  (Przeczytany 23429 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
konserwa
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 196


Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Styczeń 18, 2010, 12:14:34 »

Bravo Adaś!
o to chodzi w tej zabawie;
jak możesz to załącz jakiś szkic lub zdjęcia dla tych mniej rozgarniętych (mówiąc wprost: dla mnie Z politowaniem
Zapisane
Adaś
Nowy użytkownik
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 43

2680916
Zobacz profil Email
« Odpowiedz #11 : Styczeń 18, 2010, 13:15:19 »



Kamienie są dość małe, wszystko zrobione z domowej kolekcji. Jak zrobi się cieplej będą większe. Opisywać nie muszę cały wzór na zdjęciu.
Zapisane
MEM HEI SHIN
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 224


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #12 : Styczeń 18, 2010, 14:50:29 »

Bravo Adaś!
o to chodzi w tej zabawie;

Ano tak.
Oto chodzi w tej zabawie, że wiedza, którą nie potwierdzimy w swoim życiu ma niestety niewielką wartość.
Jak rzekł Winter - wszystko co sami stworzymy fraktalnie organizuje nasz własny system życia. Stworzymy sami !
W tym stwierdzeniu jest niezwykle ważny  jeden szczegół !
 Otóż organizuje nasz sytem życia, ale wtedy jeżeli to my sami będziemy w sposób fizyczny tworzyć, organizować fraktalność.
Przykładem jest Adaś, gdzie to on zorganizował środowisko fraktalne i to on z tego czerpie korzyści.
Gdybym to np.  ja zrobił, to to środowisko na Adasia, by nie odziaływało.
Warto zrozumieć, że energia i jej przepływ bierze się z ruchu.
Ruchem tutaj jest ( energia Adasia ) i to on wykonał ruch i czerpie energię z jej przepływu.
Aby to udowodnić tą tezę zrobiłem doświadczenie.
Ponieważ typowe zeszyty szkolne są frakatalne, czyli stosunek długości boków mieści się w granicach 0,618 porozkładałem zeszyty na stole. A więc miałem pewien zbiór fraktalny wokół siebie,
tylko, że  nie odczuwałem z tego powodu jakichkolwiek jakościowych zmian.
Ale gdy zacząłem wycinać z kartonu takie same kształty, zacząłem odczuwać w sobie przepływ energii.
Jest to dowód na to, że energia pojawia się tylko wtedy, gdy jest ruch......

Dlatego uważam, że jeżeli ktoś wykona konstrukcje fraktalną np. dom, a ja następnie ten dom kupię i w nim zamieszkam nie skorzystam z tej energii. Nie zkorzystam ponieważ sama w sobie konstrukcja fraktalna nie jest źródłem energii -  brak ruchu.

« Ostatnia zmiana: Styczeń 18, 2010, 14:54:12 wysłane przez MEM HEI SHIN » Zapisane

Świat potrzebuje nowej wiedzy, dzięki której nauczylibyśmy się wsłuchiwać w ciszę swego serca.....
east
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Wiadomości: 620


To jest świat według Ciebie i według mnie


Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : Styczeń 18, 2010, 15:00:00 »

No właśnie .Ćwiczeń, praktyk  wznoszenia budowli fraktalnych mi brakuje. Osobiście bym się tym zainteresował. Może coś się będzie działo w tej materii latem . Oczywiście tymczasem fajnie jest się pobawić w najmniejsze nawet , domowe inicjatywy.
Zapisane

..  " wszystkie te istnienia, które Cię otaczają są w Tobie " naucza   Mooji -  " są w Twoim umyśle, są w  Twojej świadomości . Wydaje Ci się , że patrzysz na inne ludzkie umysły , ale wszystkie te umysły egzystują w Tobie ponieważ Ty jesteś tym, który je postrzega. TO JEST ŚWIAT WEDŁUG CIEBIE "
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Wiadomości: 1391



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #14 : Styczeń 18, 2010, 15:17:19 »

Dlatego uważam, że jeżeli ktoś wykona konstrukcje fraktalną np. dom, a ja następnie ten dom kupię i w nim zamieszkam nie skorzystam z tej energii. Nie zkorzystam ponieważ sama w sobie konstrukcja fraktalna nie jest źródłem energii -  brak ruchu.
A propos Wintera, to w odniesieniu do różnych budowli, używa on nazwy "fraktalne kondensatory".
Takie budowle zbierają słaby ładunek elektryczny z otoczenia i dlatego np. w niektórych kosciołach ludzie mówią "ale tu jest klimat"... Budowla taka jeśli jest zaprojektowana z zgodzie ze "sztuką królewską" Mrugnięcie to gromadzi słaby ładunek elektryczny i pole tego ładunku na nas oddziałuje.
Trzeba wiedzieć jak zbudować i gdzie postawić to czy owo. Wtedy ów kondensator działa lub nie działa.

Często też różne budowle stawiano w tzw. naturalnych miejscach mocy.

Pozdrawiam
Zapisane

miłość radość piękno
radoslaw
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 209



Zobacz profil
« Odpowiedz #15 : Styczeń 18, 2010, 15:54:53 »

Dzięki za tłumaczenie!!!

Generalnie mam wrażenie że przyszła pora porozmawiać o możliwości kwantowego przeskoku:


Pozwolę sobie skopiować kawałek swojego posta z tematu http://www.swietageometria.darmowefora.pl/index.php?topic=479.0


"

Richard Hogland i Gregg Braden mieli całkiem niezły szoł w Coast to Coast, http://thepiratebay.org/torrent/5189172/Coast_to_Coast_AM_-_11-29-09_-_The_2012_Phenomenon
Hoagland ogłosił koniec Newtonoskiej fizyki i wytłuścił fizykę torsyjnego pola, opisaną przez starożytnych za pomocą świętej geometrii  Duży uśmiech
Opowiedział jak udał się do Tikal w Gwatemali i starał się zebrać dane na temat zachowania tamtejszego pola torsyjnego wokół jednej z piramid.
Co ciekawe zrobił to w dniu przesilenia jesiennego.
Jak zbadał pole torsyjne - wziął ze sobą jeden z pierwszych zegarków elektronicznych - Accutron, którego mechanizm działania był oparty na połączeniu kamertonu i układu elektronicznego:


Zegarek operuje na częstotliwości 360 Hz, podczas pomiarów na piramidzie w Tikal częstotliwość oscylowała pomiędzy 15 Hz i 1000 Hz.
Warto wspomnieć że zrobił wypad do Avebury (razem z Grahamen Hancockiem) gdzie Accutron odmówił współpracy i się po ludzku zepsuł.

Są więc są jakieś namacalne dowody na to że Majowie czy Celtowie kumali trochę więcej niż nasi fizycy, oraz na to że specyficzne układy planet, słońca i księżyca mają duży wpływ na pola torsyjne....

Braden i Hoagland w swoim szoł położyli duży nacisk na fakt że warto być świadomym że walka o lepszą Ziemię rozegra się pomiędzy sercami przebudzonych i mechanicznymi zabawkami elit - HAARP i połączone serca ludzi wywierają efekt NA TE SAME WARSTWY JONOSFERY...
Warto też dodać że serca mają przewagę bo ich siła pochodzi z harmonii, czegoś co bardzo lubi nowa fizyka pól torsyjnych. Mechaniczne przeszkadzacze to tylko dysonans i próba zmiany praw wszechświata, miraż będący ostatnią nadzieją elit...

"

Pod koniec ubiegłego roku w Coast to Coast pojawił się David Sereda.

Powiedział wg mnie dwie ciekawe rzeczy:

- spotkał się z wodzem Dakotów i ten Indianin powiedział mu że wkrótce słońce wypali z Ziemii złe dusze.

- jeśli przyjmiemy założenie o fraktalnej naturze wszechświata (powinno pójść gładko na tym forum Duży uśmiech ) i popatrzymy na to jak zachowują się elektrony atomu w momencie dostarczenia większej dawki energii (bo np atom wszedł w bardziej energetyczny, gęstrzy obłok międzygwiezdnej plazmy) - zobaczymy kwantowy przeskok z jednej powłoki elektronowej na drugą.
Proces ten nie trwa wieki, właściwie to odbywa się tak szybko że trudno go zmierzyć.

Na zakończenie - pozdrowienia od Dana dla Leszka i zaproszenie na film Avatar przemycający wg Dana prawdziwą naukę o polu

"In this special short Byron Bay View- Intro to our "Avatar" Science- FILM (a bit too much wind of charge there).. We try to answer the wonderful question posed by Lech, the sponsor of our Polish web site, translations, and tour there in Sept. He said- people in the discussion group were asking if we were suggesting the science means that since- this field of charge is universal, and self organizing (apparently)- does that mean: "God is Everywhere?!"
http://www.goldenmean.info/avatar/

I grafiki w temacie:

Co nam chcieli przekazać Majowie?
Może fakt że słońce "beknie":


http://www.goldenmean.info/poleshift/

...a nauka mówi "w takich chwilach tylko miłość jest klejem spajającym rzeczy razem":


http://www.goldenmean.info/poleshift/

pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: Styczeń 18, 2010, 16:03:26 wysłane przez radoslaw » Zapisane
MEM HEI SHIN
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 224


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #16 : Styczeń 18, 2010, 18:56:32 »


Zegarek operuje na częstotliwości 360 Hz, podczas pomiarów na piramidzie w Tikal częstotliwość oscylowała pomiędzy 15 Hz i 1000 Hz.

Jak na moje oko to fantasy.
Nie mam czasu pokolei komentować wszystkich wypowiedzi, bo musiał bym nic innego nie robić tylko siedzieć przy kompie, ale wiele jest na tak dużym poziomie ogólności, że końcowo niewiele z tego wynika.

Przykład stanowi elektroniczny zegarek (jeżeli o takim w pełnym tego słowa znaczeniu mowa)
Wzorcem czasu dla eletronicznego zegarka jest kryształ kwarcu.
Drga on niezmienie z tak dokładną częstotliwością, że zegarek potrafi pokazywać czas z dokładnością do 1s.
Gdy wyprodukowano pierwsze zegarki eletroniczne poddawano jest swoistym torturom.
A więc odziaływano na nich niezwykle silnymi pola magnetycznymi i eletrycznymi, odziaływano wysoką temperaturą i czas stał jak drut.
Powód - wzorzec czasu i częstotliwości (kryształ kwarcu) nie reaguje na obce pola energetyczne. Odziaływuje , ale niezwykle słabo.
Ciekawe skąd nagle kryształ kwarcu drgał sobie jak w zakresie od
15 Hz do 1000 Hz.
Kto rozumie budowę kryształu kwarcu i skąd bierze się to, że drga on z częstotliwością np.300 Hz, a nie 400Hz, lub i inną powie -  to niemożliwe.



Zapisane

Świat potrzebuje nowej wiedzy, dzięki której nauczylibyśmy się wsłuchiwać w ciszę swego serca.....
MEM HEI SHIN
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 224


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #17 : Styczeń 18, 2010, 19:11:45 »


Na zakończenie - pozdrowienia od Dana dla Leszka i zaproszenie na film Avatar przemycający wg Dana prawdziwą naukę o polu


I znów głęboki poziom ogólności.
Pytanie jakiego pola ?
Bo mamy wiele pól począwszy od magnetycznego, eletrycznego, grawitacyjnego, pola energii świadomości, o którym tylko nieliczne jednostki na tej planecie mają zielone pojęcie co to jest ?
Aby zrozumieć choć częściowo naukę o jakimkolwiek polu należałoby wpierw dokonać głębokich matematyczno - fizycznych zależności.
Jeżeli komercyjny  film S-F stanowi głęboką naukę o jakimś polu, to wybaczcie państwo, ale .... odchodzę od takiej dyskusji, bo nie ma ona najmniejszego sensu.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 18, 2010, 19:13:48 wysłane przez MEM HEI SHIN » Zapisane

Świat potrzebuje nowej wiedzy, dzięki której nauczylibyśmy się wsłuchiwać w ciszę swego serca.....
shielder
Nowy użytkownik
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 28



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #18 : Styczeń 18, 2010, 19:19:35 »

Avatar przemyca takie rzeczy wizualnie i Dan je zwyczajnie omawia używając własnego zaplecza. http://www.goldenmean.info/avatar/
Wkrótce tłumaczenie jednego z klipów na tej stronie, a tymczasem mały dodatek dla raczkujących w temacie:

<a href="http://www.youtube.com/v/pckFVRmYo4g&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1" target="_blank">http://www.youtube.com/v/pckFVRmYo4g&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1</a>

Edit: James Cameron był producentem "Lost Tomb of Jesus" wspomnianym w czwartej części Przekroczyć Horyzont Zdarzeń, Nassima - więc siedzi w tych tematach. Święta geometria wprost wylewa się z Avatara Mrugnięcie
« Ostatnia zmiana: Styczeń 18, 2010, 19:22:47 wysłane przez shielder » Zapisane
radoslaw
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 209



Zobacz profil
« Odpowiedz #19 : Styczeń 18, 2010, 19:34:18 »

Jak na moje oko to fantasy.

Przykład stanowi elektroniczny zegarek (jeżeli o takim w pełnym tego słowa znaczeniu mowa)
Wzorcem czasu dla eletronicznego zegarka jest kryształ kwarcu.....

Mam wrażenie że nie czytasz dokładnie - ten zegarek nie ma żadnego kryształu kwarcu...

pozdrawiam

p.s. pole o którym mówi Dan i film Avatar zdaje się mieć wszystkie wymienione przez Ciebie cechy...
Zapisane
Strony: « 1 2 3 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

playyourstories loups klasztorna phacaiste-ar-mac-tire tanisuszcbd