Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
Strony: « 1 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: TOŻSAMOŚĆ - więzienie, czy sposób na realizacje siebie ?  (Przeczytany 9836 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
east
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Wiadomości: 620


To jest świat według Ciebie i według mnie


Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Kwiecień 21, 2010, 17:46:49 »

Zakładam ten wątek pod wpływem słusznej uwagi MHS , przenosząc posty z "Kartka z kalendarza .."

W kilku słowach odniosę się również do Manifestu o tożsamości.
Nie zgadzam się z nim w większości treści, a w szczególności z zawartymi weń twierdzeniami typu :

"Człowiek wykorzeniony, tj. wyrwany z kultury charakterystycznej dla swojej społeczności, jest zagubiony w świecie, a taka akulturacja zubaża jego osobowość."

To jest właśnie to, o czym wspomniał MHS, że społeczność usiłuje wmówić mi iż bez tej społeczności będę uboższy, a w każdym razie uboższy na osobowości. Odwróćmy tę zależność. Społeczeństwo by nie istniało, nie miałoby tożsamości, gdyby nie wypadkowa każdego w nim uczestnika. Ja jestem człowiekiem z natury , z samego faktu urodzenia się. Jestem wyposażony we wszystko, co mi niezbędne, aby przeżyć, również na bezludnej wyspie. Nie wiedząc co to jest społeczeństwo nie brakowałoby mi go do szczęścia również i na bezludnej wyspie. Ale z kolei sam był bym zdany na siebie w każdej kwestii. Na siebie i na otaczającą mnie naturę, ale przeżyłbym bez społeczeństwa.
Natomiast społeczeństwo bez żadnego uczestnika nie istniałoby. Powyższa teza manifestu próbuje zmienić hierarchię ważności stawiając "charakterystyczną kulturę" jako wartość ponad ludzką. I dlatego też Ci, którzy przyjmują taką spaczoną hierarchię prowadzą wojny w imię swojej charakterystyczności , która zawsze będzie "ważniejsza" niż inna  "charakterystyczność", czy nawet  ludzkie życie jednostki w ich własnym systemie wartości. Zaczyna się wtedy  służba  programowi pt "społeczeństwo" . W pewnym sensie ono przestaje służyć nam, lecz nas wykorzystuje.

Czym innym jest to , o czym mówi Nassim . U niego Świadomość Zbiorowa jest rodzajem POLA , które rządzi się prawami fizyki ( co prawda słabo jeszcze poznanej , ale jednak ).  To rodzaj dwukierunkowej sieci informatycznej  pomiędzy JA, a POLEM, które jest wypadkową całej świadomości , nie tylko ludzkiej, ale również wszystkiego, co jest, całego świata ożywionego i nieożywionego poprzez właśnie "czarne dziury" - system natychmiastowych ( splątanych) połączeń osobliwości obecnych w każdym atomie mojego ciała.

 POLE  nie wykorzystuje mnie . Co więcej, ono uważnie słucha moich wyraźnych intencji , przetwarza je w sobie , odchyla je uwzględniając kolizyjne fale "obcych energii", nieco przekształca i powraca do mnie jako rezultat, jako to, czego doświadczam fizycznie. Nie nadawałbym POLU  żadnych atrybutów typu "dobre", "złe" a raczej rozpatrywałbym jako beztożsamościowy obszar superpozycji wszystkich możliwych rozwiązań . Możliwych do wydobycia poprzez zastosowanie określonych wibracji czy też zasad wg których POLE działa.

Poznać sposób w jaki działa POLE to nauczyć się technik korzystania z niego w sposób skorelowany z nim. Chcąc być "inżynierem próżni" nie można nie uwzględniać POLA . Czyli moja tożsamość musi uwzględniać brak tożsamości , brak określoności , nieoznaczoność, "punkt bezruchu", ale również pamiętać, że POLE jest również wynikiem wszystkich podłączonych doń tożsamości.  Nie można ignorować innych, bo jest się nimi połączonym.

To zadziwiające, że największe odkrycia przychodzą do ludzi jakby  "z nikąd". Geniusze nazywają to .. olśnieniem. Mógł to być tylko jeden maleńki przebłysk u jednego człowieka, który na zawsze zmieniał dzieje całej ludzkości. UREKA !! - Archimedesa.
To coś pochodzi STAMTĄD. Jest odpowiedzią na intencję wyemitowaną do POLA ( wszystkich połączonych tożsamości ) w odpowiedni sposób.

W jaki sposób ? Właśnie na to pytanie, uważam, odpowiedzi może dostarczyć święta geometria.
Wyobraźmy sobie , że każdy z nas jest potencjalnym geniuszem, który może dostarczyć wszystkim innym , również geniuszom, bezcennych rozwiązań . Na początek możemy zlikwidować pragnienie, głód, cierpienie . Wszystko to, czego ludzie doświadczają w wyniku służenia bezwzględnym programom pod takimi nazwami , jak  "społeczeństwo"., "naród", "religia" stworzonym przez tożsamość.

Ludy pierwotne korzystały z energii pochodzącej spoza tożsamości w sposób naturalny. Aborygeni czy też afrykańscy buszmeni potrafili od wieków żyć czerpiąc ze skarbnicy wszechświata nie tylko pożywienie, ale również komunikować się na wielkie odległości poprzez dostrojenie się do określonych wibracji w określonych "węzłach fal stojących".

Internet istniał tu na Ziemi na długo przed tym, jak pojawił się człowiek , zanim pojawiła się tożsamość.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 21, 2010, 19:22:38 wysłane przez east » Zapisane

..  " wszystkie te istnienia, które Cię otaczają są w Tobie " naucza   Mooji -  " są w Twoim umyśle, są w  Twojej świadomości . Wydaje Ci się , że patrzysz na inne ludzkie umysły , ale wszystkie te umysły egzystują w Tobie ponieważ Ty jesteś tym, który je postrzega. TO JEST ŚWIAT WEDŁUG CIEBIE "
Michał-Anioł
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Wiadomości: 669


Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym


Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Kwiecień 21, 2010, 18:47:06 »

Tożsamość - to wizja własnej osoby, jaką człowiek  ma: właściwości wyglądu, psychiki  i zachowania się z punktu widzenia ich odrębności i niepowtarzalności u innych ludzi.
http://pl.wikipedia.org/wiki/To%C5%BCsamo%C5%9B%C4%87_%28psychologia%29

I słowem kluczem jest wizja dla mnie jest to rodzaj aberracji umysłowej ego zagłuszającej świadomość, utożsamiamy się  z fizycznym aspektem życia gubiąc po drodze pierwiastek ducha.
Zapisane

Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie odnowić świat
tijavar
Gość
« Odpowiedz #12 : Kwiecień 21, 2010, 22:46:53 »

east, bardzo Ci dziękuję za to szczegółowe rozwinięcie, bardzo do mnie przemawia. Dobrze jest zobaczyć ten obraz z innej perspektywy, nabiera on zupełnie nowych wymiarów

Pozdrawiam Uśmiech
Zapisane
MEM HEI SHIN
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 224


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #13 : Kwiecień 21, 2010, 23:27:40 »

 Tijavar.
Po prostu nieprawidłowo interpretujesz pojęcią tzw. (drugiej tożsamości), która bierze się z faktu, że się z czymś lub kimś identyfikujemy.
Więc możesz żyć, kochać, tworzyć, eksplorować świat, ale nie oznacza to tym samym, że musisz się identyfikować. Nic nie musisz !  Słowo musisz jest bardzo głębokim ograniczeniem. Ty możesz, ale wcale nie musisz !

O wiele więcej zyskasz, jeśli będziesz po prostu sobą.

To bycie sobą jest ogromnie ważne.Jest to taka pewna uczciwość wobec siebie ( jestem jaka jestem), a ludzie postrzegają tą uczciwość i o wiele łatwiej wchodzą w różne relacje. Zyskasz  o wiele więcej przyjaciół i Twoje relacje będą lepsze, ponieważ akceptując siebie, spotkasz takich samych, którzy akceptują siebie i innych.

Tak jak sama napisałaś, ta identyfikacja daje Ci poczucie bezpieczeństwa.To nie jest prawda, to tylko pozory.
Ludzie, którzy tworzą takie wizje, to Ci, którzy uważają, że żyją w negatywnie zorientowanym świecie.
Ten negatywizm uruchamia zkolei mechanizmy obronne, które karzą ludziom łączyć się, a nastepnie identyfkować z taką grupą ludzi, w której poczucie bezpieczestwa rośnie.
Problem cały w tym, że nic nam nie zagraża, tylko  tak myślimy o sobie, a skoro tak myślimy tak się dzieje.
Tylko, że taka postawa wynika z lęku.
Więc mottem tego działania są emocje lęku. A lęk jest zaprzeczeniem miłości, czyli nie jesteśmy w stanie prawdziwie kochać, ponieważ miłość to nic innego tylko -  nieobecność lęku.
Nie będę tutaj tworzył akademickich rozpraw, proszę się dla swojego własnego dobra zaznajomić z odpowiednią na ten temat literaturą, którą łatwo znaleźć na necie.
Chyba, że ktoś chce dalej być niewolnikiem obcych swemu sercu ideii, to jego wybór.Problem tylko w tym, że taki wybór koniec końcem prowadzi na manowce.








« Ostatnia zmiana: Kwiecień 21, 2010, 23:40:13 wysłane przez MEM HEI SHIN » Zapisane

Świat potrzebuje nowej wiedzy, dzięki której nauczylibyśmy się wsłuchiwać w ciszę swego serca.....
tijavar
Gość
« Odpowiedz #14 : Kwiecień 22, 2010, 01:10:46 »

No cóż MHS, może po prostu nie mam szczęścia do doboru słów, kwestia wprawy   Duży uśmiech


Cytuj
Tak jak sama napisałaś, ta identyfikacja daje Ci poczucie bezpieczeństwa
nie pisałam czymś takim MHS  Uśmiech

Cytuj
O wiele więcej zyskasz, jeśli będziesz po prostu sobą.
gdzieś wspomniałam, że mam z tym problem? Uśmiech

Zakładam, że wiedzę, poruszaną w tym zakresie, zdobyłeś poprzez doświadczanie tego społeczeństwa, lub też doświadczanie przynależności do niego. Gdybyś tego nie doświadczył, nie potrafiłbyś nazwać po imieniu tych mechanizmów, a tym samym nie mógłbyś wykazać głębokiego zrozumienia dla tego problemu. Nie potrafiłbyś zrozumieć tych, którzy utknęli w tym systemie. Ani im pomóc. Chyba, że się mylę. W każdym bądź razie wychodzę z założenia, że tylko istota świadoma tych mechanizmów, może efektywnie wspierać  procesy budzenia świadomości pozostałych.

To, co nieznane jest obce, dlatego trudno jest wyzbyć się tej "opieki" jaką roztacza społeczeństwo. Choćby osaczało, wyzyskiwało i uzależniało przedstawiając swoją instytucję jako jedyną dostępną i możliwą do życia. Nie znając innej ścieżki, ludzie nie odważą się podważyć istoty społeczeństwa w swoim życiu. Nie wszyscy sami ją odnajdą. Wielu potrzebuje otuchy i wskazówek. Mówię tu o zwykłych, "nie oświeconych" ludziach.

Istota, która podejmuje się wezwaniu swojego ducha do powrotu do domu, wybiera tzw. samotną ścieżkę. Samotność, postrzegana jest przez ludzi, jako coś negatywnego, boją się jej, a jednak jest to jedyna ścieżka, która pozwala na poznanie siebie. Cisza serca.

Moja ścieżka do poznania siebie wciąż się przede mną rozciąga, wiele poznałam, wiele jeszcze poznam. I życzę odwagi wszystkim tym, którzy nasłuchują tego zewu serca, którzy jeszcze się wahają, jak również tym, którzy już po tej ścieżce kroczą.

Może tym razem poszło mi lepiej Mrugnięcie pozdrawiam!
Zapisane
east
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Wiadomości: 620


To jest świat według Ciebie i według mnie


Zobacz profil
« Odpowiedz #15 : Kwiecień 22, 2010, 10:11:28 »

tijavar napisałaś
Cytuj
Istota, która podejmuje się wezwaniu swojego ducha do powrotu do domu, wybiera tzw. samotną ścieżkę. Samotność, postrzegana jest przez ludzi, jako coś negatywnego, boją się jej, a jednak jest to jedyna ścieżka, która pozwala na poznanie siebie. Cisza
serca.

Myślę, że tutaj dotknęłaś czegoś bardzo ważnego.
Samotność nie oznacza braku relacji międzyludzkich. W tłoku również można poczuć się przeraźliwie samotnym. Nawet w rodzinie. Nawet przytulając się do drugiej osoby , gdzieś w nas głęboko tkwi świadomość rozdzielenia.
Społeczeństwo to zamiennik Jedni. To wyraz tęsknoty za jednością, za Jednią z której wszyscy pochodzimy - tak bym to rozumiał. Tyle , że to spaczony obraz zaledwie  cień odbity.
Jedynym miejscem, według mnie, w którym możemy poczuć się powiązani ze wszystkim co jest to owa cisza serca.

I można pełnić dowolną rolę społeczną nie przywiązując się do niej zbytnio. Wszystko, czego w życiu doświadczamy dane jest nam na chwilę. Każde mieć i każda rzecz. Jedyne co zabierzesz ze sobą , a raczej siebie TAM - to jest miejsce ciszy serca.

Tożsamość jest nam potrzebna tu i teraz do przekształcania rzeczywistości, ale nie róbmy sobie z niej ikony.

Teraz, myślę, możemy porozmawiać o roli tożsamości z "ciszą serca" w tle Mrugnięcie
Jakieś pomysły  ?
Zapisane

..  " wszystkie te istnienia, które Cię otaczają są w Tobie " naucza   Mooji -  " są w Twoim umyśle, są w  Twojej świadomości . Wydaje Ci się , że patrzysz na inne ludzkie umysły , ale wszystkie te umysły egzystują w Tobie ponieważ Ty jesteś tym, który je postrzega. TO JEST ŚWIAT WEDŁUG CIEBIE "
Michał-Anioł
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Wiadomości: 669


Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym


Zobacz profil
« Odpowiedz #16 : Kwiecień 29, 2010, 21:08:02 »

Eckhart Tolle
EGO
http://www.sm.fki.pl/index.php?nr=Glos_ciszy_Eckhart_Tolle

Umysł szuka bezustannie pożywienia nie tylko dla myśli; poszukuje także pożywienia dla swojej tożsamości, poczucia „ja”. Tak właśnie powstaje ego i w ten sposób podtrzymuje swoją ciągłość.

XXX

Kiedy myślisz i rozmawiasz o sobie, kiedy mówisz „ja”, odnosi się to zwykle do „małego ja” i jego historii. To „małe ja”, to twoje sympatie i niechęci, lęki i pragnienia; to „ja”, które bywa zaspokojone tylko na krótko. Jest to stworzone przez umysł poczucie siebie, uwarunkowane przeszłością i szukające spełnienia w przyszłości.

Czy potrafisz dostrzec, że to „ja” jest tylko przelotną, tymczasową formą, tak jak fala na powierzchni wody?

Kim jest ten, kto to dostrzega? Kim jest ten, kto jest świadomy nietrwałości twego ciała i struktury psychicznej? Jam Jest. To jest to głębsze „Ja”, które nie ma nic wspólnego z przeszłością i przyszłością.
od VAVEL
http://kodczasu.ronus.pl/forum/viewtopic.php?p=33277#33277
Zapisane

Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie odnowić świat
east
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Wiadomości: 620


To jest świat według Ciebie i według mnie


Zobacz profil
« Odpowiedz #17 : Kwiecień 29, 2010, 22:31:55 »

Eckhart jest wspaniały. Jest dla mnie kimś na kształt współczesnego Buddy z tymi swoimi przemyśleniami, a to przecież taki sam człowiek jak Ty czy ja. Też ma swoją tożsamość, ale potrafi ją obserwować . W Głosie Ciszy pada również takie zdanie

"Poznanie siebie jako świadomości poza głosem w głowie jest wolnością. "


Można to robić poprzez ciągłą uważną obserwację, której każdy z nas uczy się każdego dnia.
Można też POZNAWAĆ  tak, jak to proponuje Nassim -  w strefie ciszy . W "stilness point" zanurzając się w nią zawsze wtedy , kiedy jest to nam potrzebne. Poza nią istniejemy jako pędzący w czasie i przestrzeni horyzont zdarzeń. Wewnątrz "oka cyklonu" znajduje się jego istota - cisza , a wszystko dzieje się zgodnie z fizycznymi prawami.

Cisza serca.

Wiesz, Rastamani jamajscy mają świadomość połączenia " I& I" , czyli "ja&JA" - małego , egotycznego "ja" oraz boskiego wymiaru JA . JAM JEST. To,  co robią Rasta siejąc swoje przesłanie - ONE LOVE - poprzez muzykę reggae to praktyczny , nie gasnący nigdy ogień , któremu całkiem blisko zarówno do Eckharta Tolle, jak i Nassima, a nawet do Buddyzmu, chociaż akurat wyznanie i kolor skóry nie ma tu żadnego znaczenia. Istotą tej muzyki jest charakterystyczny "dżingiel" z ciszą pomiędzy dźwiękami. O tym samym mówił Eckhart , że dźwięki pochodzą z Ciszy i do niej wracają.

Ten świat jest harmoniczny. Wiosna wprowadza swoją harmoniczność do świata. Ludzie spacerują i chłoną ten odwieczny akt boskiej sztuki rozgrywający się na naszych oczach.
Z powodu jazgoczącego umysłu i własnych uwarunkowań zwykle nadajemy temu co postrzegamy określoną tożsamość. Niech i tak będzie. Niech ślizga się pomiędzy tym wszystkim złota spirala. Jest tych spiral wszędzie tak dużo, że nie ma pośpiechu - na którąś zawsze się załapiemy Uśmiech, bo one tu będą zawsze . Istniały zawsze i dalej będą istnieć , aby spinać ten świat . Jego istnienia nie da się wyjaśnić za pomocą teorii chaosu. Jest w nim porządek i harmonia poza wszelką tożsamością, a jednak od tożsamości wcale nie tak odległa - tu rządzi biofeedback .
Zapisane

..  " wszystkie te istnienia, które Cię otaczają są w Tobie " naucza   Mooji -  " są w Twoim umyśle, są w  Twojej świadomości . Wydaje Ci się , że patrzysz na inne ludzkie umysły , ale wszystkie te umysły egzystują w Tobie ponieważ Ty jesteś tym, który je postrzega. TO JEST ŚWIAT WEDŁUG CIEBIE "
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Wiadomości: 1391



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #18 : Sierpień 30, 2010, 20:38:25 »

Prosimy Was o pisanie nowych postów w tym temacie w nowej lokalizacji.

Tutaj: http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,276.msg1596.html#msg1596

Wątki przekopiowane do nowej lokalizacji będą tutaj zamykane i z podaniem linka do nowej lokalizacji - jak wyżej.
(Jest to zawsze link do OSTATNIEGO posta, który widzisz w wątku na starym forum)

Przepraszamy za mały kłopot, bo trzeba się zarejestrować ponownie w nowej lokalizacji. Mogę (jako admin) zrobić to za każdego, który sobie tego zażyczy i przesłać mu na e-maila nowe hasło (z nowego forum), które sam  łatwo sobie zmieni w zakładce PROFIL/Ustawienia dotyczące konta.  Wyślę wszystkim instrukcję jak to zrobić.

Wszystkich poinformuję w środę/czwartek o powodach przenoszenia forum.
Wyślę wówczas wszystkim forumowiczom wiadomość na PW.

Przepraszamy za tą niedogodność. Liczymy na wyrozumiałość.

Pozdrawiamy! Uśmiech

Zespół Forum
Zapisane

miłość radość piękno
Strony: « 1 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

luksburg bcpoland stadoterra divum steampunk