Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
Strony: « 1 2 3 4 5   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Serce  (Przeczytany 14918 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
east
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Wiadomości: 620


To jest świat według Ciebie i według mnie


Zobacz profil
« Odpowiedz #40 : Maj 04, 2010, 13:24:52 »

Wybacz MHS , że nie spełniłem Twoich pokładanych we mnie nadziei. Wiem , że zamiast jednego czołgu moglibyśmy wyżywić wiele afrykańskich dzieci. Myślisz, że tego nie wiem ?  I co TY z tym zrobisz, co zrobi z tym Credo Mutwa ?  Czołgi istnieją , istnieje głód i śmierć w Afryce. To wiadomo od dawna, wszyscy to wiedzą i co ?
I nic.
Rozdzieramy szaty, ogarnia nas rozpacz, może nawet nienawiść się rodzi w sercu na niesprawiedliwość dziejową i szukamy winnych wszędzie, nawet w tych, których do tej pory uważaliśmy za przyjaciół ( Twój groźny post "wojowniku światła").  Nawet , kiedy wydaje się, że już coś się dzieje, kiedy w  chwilach uniesienia serca powstają koncerty typu Live Aid - przemijają one i po krótkotrwałym zrywie dalej nic się nie zmienia.

Myślisz, że to ilość środków jest zbawieniem dla Afryki ? Ja uważam, że to tylko mydlenie oczu. Sposób dystrybucji dóbr na to nie pozwala. Zestawiasz tylko bilans po prawej i po lewej stronie nie biorąc pod uwagę zupełnie logistyki. Bo o tym się nie mówi, bo to jakby mało istotne jest, to nie szokuje, a tak na prawdę dopiero brak tej dystrybucji jest okradaniem Afryki.
Nie wiem ile tej pomocy materialnej byśmy nie chcieli wpompować w Afrykę to nie pomożemy tamtejszym ludziom, bo System w którym tkwimy na to nie jest przygotowany. Co więcej, mamiąc Afrykę górami dolarów - robimy tym biednym ludziom krzywdę. Wzbudzamy w nich postawę oczekiwania na złoty deszcz, który im przecież obiecano. Ale on nigdy nie nadchodzi. A spirala oczekiwań rośnie, rosną potrzeby, które nigdy nie są zaspokojone.
Możesz sobie mnie tu besztać za brak serca, za zimne kalkulacje itd. Możemy wskazać winnych i krzyczeć na nich aż do zdarcia gardeł, ale w ten sposób nie zmienimy  sytuacji, która jest od dziesięcioleci. Nie widzisz tego ? Wielu przed Tobą płakało z rozpaczy, oskarżało i gromiło ,  darło serce na dwoje - czy zmieniło się coś ? NIC
Więc może przestańmy lamentować i szukać dookoła winnych. Każdy jest winny, ale to nic nie zmienia, więc musi być inny sposób, inne wyjście.
Tak, jak pisałem - Afryka ma wiele bogactw naturalnych i ma wodę, ale brakuje tam zwykłej wiedzy jak sobie samemu poradzić.
Jedyna akcja, którą wspieram to Polska Akcja Humanitarna , która za zebrane w Polsce pieniądze jedzie do Afryki i buduje studnie.
Zdziwiłbyś się co oznacza brak studni na jakimś terenie . To nie tylko susza i głód , ale dyskryminacja i wojny o ten najcenniejszy dar natury. Ludzie biją się o wodę, dosłownie. Na stronach PAH czytałem, że lokalizacja studni uzgadniana jest z miejscowymi , w porozumieniu z sąsiadami . Ustalane są przyszłe zasady korzystania z ujęć wody w oparciu o współpracę , a nie wojnę. Jedna studnia organizuje lokalne życie. Wokół studni koncentrują  się ludzie, a więc również ludzka uwaga i mądrość. Woda staje się źródłem pokoju, a nie wojny. Czy może być inaczej, skoro każdy człowiek zawiera w sobie 70% wody ?
Moim zdaniem od początku powinno się zwrócić uwagę na jakość i harmoniczność tej wody . Może to kolejny krok. Do tego konieczna jest świadomość tego czym tak na prawdę jest woda. To jest kwestia wiedzy , a nie pieniędzy. 

Jak w powyższym przykładzie uważam, że ubóstwo Afryki wynika również z nieumiejętności transformacji rzeczywistości przy okazji otrzymywanej pomocy. Tej prawdziwej pomocy dotyczącej wiedzy, konstruktywnej społecznie pomocy. Afryka wolna to Afryka niezależna, moim zdaniem, od zewnętrznych darowizn. To miałem głównie na myśli pisząc poprzedniego posta, który Ciebie tak zbulwersował.

pozdrawiam
Zimny East

ps. a propos prawd historycznych o Afryce. Był sobie kiedyś taki Pan ,Marcus Garvey, który usiłował zjednoczyć Afrykę pod hasłem Africa Unite. Działał u podstaw, ekonomicznie, otworzył afrykańskie linie żeglugowe. Niestety, pozostały po nim tylko płomienne przemowy , które nieraz miały zabarwienie rasistowskie ( czytaj - przeciwko białemu człowiekowi ). Sen o zjednoczeniu Afryki PRZECIWKO białym, który WYWYŻSZAŁ czarnych mieszkańców Afryki nie mógł się po prostu ziścić, bo nie tędy droga.
« Ostatnia zmiana: Maj 04, 2010, 13:35:55 wysłane przez east » Zapisane

..  " wszystkie te istnienia, które Cię otaczają są w Tobie " naucza   Mooji -  " są w Twoim umyśle, są w  Twojej świadomości . Wydaje Ci się , że patrzysz na inne ludzkie umysły , ale wszystkie te umysły egzystują w Tobie ponieważ Ty jesteś tym, który je postrzega. TO JEST ŚWIAT WEDŁUG CIEBIE "
tijavar
Gość
« Odpowiedz #41 : Maj 04, 2010, 13:59:12 »

Ta "czarna rozpacz" wdziera się w Wasze życia coraz szerszymi strumieniami. Odetnijcie jej drogę zanim spowoduje większe szkody w Waszych sercach. Zamiast oglądać się na swoich towarzyszy, przyjrzyjcie się sobie. Na zewnątrz rządzi hasło divide et empera, ale wewnątrz nas ma panować JEDNOŚĆ. To jest miejsce, z którego wywodzi się NASZA SIŁA. Pozdrawiam mobilizująco.
Zapisane
Michał-Anioł
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Wiadomości: 669


Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym


Zobacz profil
« Odpowiedz #42 : Maj 04, 2010, 16:50:42 »

Zamiast się kłócić budujcie, wszyscy wiemy że sprawy wyglądają źle, lecz czy to powód by nic nie robić?Nie wręcz przeciwnie trzeba poszukać innych możliwości,życie stawia przed nami różne wyzwania,większość machnie ręką na te muchy za szybą lecz są tacy coraz liczniejsi którzy znajdą sposób by pomóc innym, bo wbrew pozorom pomagają sobie.
Zapisane

Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie odnowić świat
MEM HEI SHIN
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 224


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #43 : Maj 04, 2010, 17:05:14 »



Myślisz, że to ilość środków jest zbawieniem dla Afryki ? Ja uważam, że to tylko mydlenie oczu.

  A to ciekawe masz poglądy ? Tylko, kto Ci takich rzeczy naopowiadał i w nie uwierzyłeś. Albo po prostu sam konfabulujesz ?
Nie zadałeś sobie trudu podejrzewam, aby się zaznajomić z podstawową problematyką w temacie.

W związku z tym przytoczę cytat ze strony Instytutu Polityki Żywności i Rozwoju :

Cytat :

 ''Szacuje się, że około 800 milionów ludzi na świecie cierpi głód i niedożywienie. Każdego roku jedna setna z nich umiera z tego powodu.
Jednak bardzo często wystarczy kilka prostych warunków, aby ludzie biedni mogli  samodzielnie wytwarzać wystarczającą dla siebie ilość pożywienia. Potrzebują oni  nasion, prostych narzędzi i dostępu do wody. Niezwykle pomocne bywają  drobne usprawnienia techniki upraw i  przechowywania żywności.
Wielu specjalistów  twierdzi, że jedną z metod zmniejszenia  problemu głodu jest też podstawowa edukacja. A więc szanse przerwania  zaklętego kręgu ubóstwa i śmierci nie wymagają niebotycznych nakładów''.

No i co ?

Więc nie pisz tu takich bzdur, że ilość środków dla Afryki ( czy innych krajów), to mydlenie oczu, bo sam sobie mydlisz oczy.

Analogia, którą podałem do czołgu, który kosztuje 600 milionów dolarów, to tylko drobny przykład tego, że w jaki sposób dobra tego świata są w haniebny sposób marnowane, gdy tymczasem tak naprawdę niewiele potrzeba, aby uratować istnienie milionów ludzi !
Nie wspomnę już, że na wszystkich uniwersytetach świata uczą, że : w pierwszej kolejności powinniśmy pomóc dzieciom, bez względu na sytucje i okoliczności, z racji, że dzieci nie mogą wziąć odpowiedzialności za swoje życie. I nie ma tu żadnych pytań i dyskusji, a gdzie ich rodzice i opiekunowie, stąd ważne słowo w tej definicji ( bez względu) !


No cóż East.
Oczywiście szanuję to co napisałeś i napisali inni, a propos tolerancji dla wszystkich ludzi i różnego tempa ich rozwoju. Wybaczcie, ale nie mam w sobie syndromu ofiary, która w imię czego ? zgodzi się na stratowanie życia 800 milionów  ludzi, przez jakieś ''stado'' pędzące z obłędem w oczach
, dla których obojętność wobec losu innych , to przecież  norma !

 Dlatego nie boję się powiedzieć, że ludzie są głupcami - jeżeli czynią coś głupiego, gdy czytam wypowiedzi między innymi typu ( los umierających dzieci w Etiopi obchodzi mnie tyle co muchy za oknem).
 Nie oznacza to tym samym, że nie mam szacunku dla kogoś jako świetlanej istoty? Mam! Tylko, że  w danym momencie ważniejsze jest Tu i Teraz niż skrycie się we własnej norce o nazwie - nieświadomość, co wielu skutecznie to czyni, nie zdając sobie sprawy z tego, że taką postawą nic innego nie robią, tylko  tworzą swoją i innych rzeczywistość.



« Ostatnia zmiana: Maj 04, 2010, 17:48:24 wysłane przez MEM HEI SHIN » Zapisane

Świat potrzebuje nowej wiedzy, dzięki której nauczylibyśmy się wsłuchiwać w ciszę swego serca.....
MEM HEI SHIN
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 224


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #44 : Maj 04, 2010, 17:32:55 »

Zamiast się kłócić budujcie, wszyscy wiemy że sprawy wyglądają źle, lecz czy to powód by nic nie robić?Nie wręcz przeciwnie trzeba poszukać innych możliwości,życie stawia przed nami różne wyzwania,większość machnie ręką na te muchy za szybą lecz są tacy coraz liczniejsi którzy znajdą sposób by pomóc innym, bo wbrew pozorom pomagają sobie.

Dokładnie tak.
Serce podpowiada wciąż nowe, wręcz nieskończone możliwości....
 W ciszy swojego serca dowiesz się też, że ratując nawet jedno życie, ratujesz cały świat !
Ale tego zrozumienia dostepują nieliczni.
Ale rozumieją to choćby Indianie Hopi, którzy idąc nawet po trawie idą tak, aby jak najmniej ją zdeptać, bo ich szacunek do życia jest tak wielki, tak przeogromny, że nie pozwolą sobie nawet deptać trawy.

 Wszechświat, planeta Ziemia jak i wszystko, należy tylko do tych, którzy ją kochają.
Wszystko co nie jest miłością, zawęża pole świadomości człowieka i staje się coraz bardziej nieświadomym, biologicznym robotem.
Amen
Zapisane

Świat potrzebuje nowej wiedzy, dzięki której nauczylibyśmy się wsłuchiwać w ciszę swego serca.....
Raistlin
Nowy użytkownik
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 31


18252176
Zobacz profil Email
« Odpowiedz #45 : Maj 04, 2010, 18:11:55 »

http://www.psz.pl/tekst-17233/Joanna-Lewandowska-Jak-pomoc-Afryce
http://www.hotmoney.pl/artykul/czy-pomoc-afryce-ma-sens-7978
http://www.polskatimes.pl/fakty/swiat/228705,za-pieniadze-na-pomoc-dla-afryki-lokalni-kacykowie-kupowali,id,t.html

Odnośnie problemów z logistyką o których pisał East
Chyba jednak przeznaczenie pieniędzy to za mało.

Pozdrawiam
Zapisane

"W wszechświecie jest nieskończona ilość informacji które można pozyskać.Wiele z tych informacji nie da się z rozumieć logiką. Nie które z nich jest błędnych sprzecznych lub nieprawdziwych. INTUICJA jest drogą  która pomaga nam się pomiędzy nimi poruszać i wybrać najwłaściwsze"
zohoz
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 13


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #46 : Maj 04, 2010, 22:32:53 »

Mam dwa pytania
Czym jest Młlość ?
Czym jest kochanie ?

cyt
Wszechświat, planeta Ziemia jak i wszystko, należy tylko do tych, którzy ją kochają.
Wszystko co nie jest miłością, zawęża pole świadomości człowieka i staje się coraz bardziej nieświadomym, biologicznym robotem.

cyt
Prosimy Was byście nauczyli się współczucia, co nie znaczy, że macie być współuzależnieni i mówić: "Pozwólcie mi się Wami zaopiekować!". Współczucie, to znaczy, zrobić wszystko, by ktoś mógł zrobić następny krok do przodu. To może też czasem oznaczać usunięcie komuś gruntu spod nóg, albo obudzenie go, czy przypomnienie mu jego odpowiedzialności. Często oznacza to kochanie kogoś w całości, razem z jego wszystkimi przebudzonymi i uśpionymi jeszcze częściami. Pomyśl o tym, że ci ludzie zasnęli w pierwszym etapie swojej misji. I miej respekt dla tych, którzy dobrze spali. Wiele osób na drodze duchowej boi się uśpionych jeszcze ludzi. Spróbuj pozbyć się tego strachu i nie traktuj ich jak swoich wrogów. Będziesz mógł wtedy, całkiem naturalnie, rozwinąć zrozumienie sensu Twojej służby dla Ducha i całości istnienia. To będzie ekstatyczne. Nie zapominaj jednak jak trudny jest, bądź był, ten okres dla wielu ludzi. Spójrz na ten etap nowej orientacji, wtedy zrozumiesz, dlaczego ten poziom jest decydujący w kwestii, czy ktoś będzie chciał przechodzić przez ten proces, czy też nie. Jest to moment, w którym wielu ludzi odpada, bądź też bez reszty włącza się do programu.

POZDROWIENIA
Zapisane
east
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Wiadomości: 620


To jest świat według Ciebie i według mnie


Zobacz profil
« Odpowiedz #47 : Maj 04, 2010, 23:56:18 »


  A to ciekawe masz poglądy ? Tylko, kto Ci takich rzeczy naopowiadał i w nie uwierzyłeś. Albo po prostu sam konfabulujesz ?
Nie zadałeś sobie trudu podejrzewam, aby się zaznajomić z podstawową problematyką w temacie.

W związku z tym przytoczę cytat ze strony Instytutu Polityki Żywności i Rozwoju :

Cytat :

 ''Szacuje się, że około 800 milionów ludzi na świecie cierpi głód i niedożywienie. Każdego roku jedna setna z nich umiera z tego powodu.
Jednak bardzo często wystarczy kilka prostych warunków, aby ludzie biedni mogli  samodzielnie wytwarzać wystarczającą dla siebie ilość pożywienia. Potrzebują oni  nasion, prostych narzędzi i dostępu do wody. Niezwykle pomocne bywają  drobne usprawnienia techniki upraw i  przechowywania żywności.
Wielu specjalistów  twierdzi, że jedną z metod zmniejszenia  problemu głodu jest też podstawowa edukacja. A więc szanse przerwania  zaklętego kręgu ubóstwa i śmierci nie wymagają niebotycznych nakładów''.

No i co ?

Więc nie pisz tu takich bzdur, że ilość środków dla Afryki ( czy innych krajów), to mydlenie oczu, bo sam sobie mydlisz oczy.

Ależ MHS , podając wielce mądry cytacik tylko potwierdziłeś to, o czym dalej pisałem w swojej wypowiedzi. Tym ludziom potrzebna jest wiedza jak przeżyć , a nie mydlenie oczu pomocą, która nie nadchodzi, albo nadchodzi w minimalnym i niewystarczającym stopniu.
Nigdzie nie napisałem , że pomoc finansowa nie jest potrzebna w ogóle, ale za to napisałem, że  ludzie Afryki nie powinni na nią JEDYNIE liczyć , bo się przeliczą i to trwa już o wielu wielu lat. Przecież to właśnie dostrzegasz wyraźnie pisząc o czołgach w zestawieniu ze śmiercią z niedożywienia. Lecz gorsza od śmierci z niedożywienia jest śmierć nadziei, którą zabija się obietnicami pomocy bez pokrycia. Jednak nawet, jeśli forsa by docierała do potrzebujących, to mniemam, że te 800 milionów potrzebujących nagle pomnożyłoby się dwukrotnie i to wcale nie z rzeczywistych potrzeb, a dlatego, by ktoś po drodze mógł sobie z tego niezły biznes ukręcić.

 Jak myślisz, czy mimo bicia na alarm coś się w związku z tym zmieni ? Fajnie, jakby się zmieniło na lepsze, ale na miejscu na przykład Sudańczyków bym na to nie liczył.
Więc na co mają liczyć ?
Na pomoc obcych Rządów ? na redukcję zbrojeń ? na zaniechanie produkcji czołgów na rzecz pomocy w Sudanie na przykład ?
Liczyć mogą, ale czy to przyniesie efekty ? - wątpię szczerze.

Świadczy o tym choćby cytat z linka od kolegi Raistlin
"Głosy o wstrzymaniu akcji pomocowej coraz częściej pochodzą z samej Afryki. Nawet one jednak są traktowane z podejrzliwością przez zawodowych pomagierów, którzy z pośredniczenia w dostarczaniu pieniędzy i żywności uczynili sposób na życie
. Na swoje własne życie oczywiście.

Śmierć Afryce

Po jednej stronie mamy więc ludzi takich jak Bono i Geldof - amatorów, dyletantów, którzy bez przerwy nakręcają spiralę emocji. Po drugiej stronie stoją ekonomiści, coraz więcej z nich pochodzi z samej Afryki. Oni z kolei wskazują na kompletną nieskuteczność dotychczasowych form pomocy. Ostatnio furorę w kręgach ekonomistów robi książka ekonomistki z Zambii Dambisy Moyo pod tytułem Dead Aid. Jest to właściwie antologia tez głoszących, że pomoc dla Afryki tak naprawdę Afrykę zabija. - Nie pomagajcie nam - mówi Moyo. - Nie róbcie tego, bo przyczyniacie się jedynie do pogłębiania nędzy. Argumenty, których używa Moyo i inni fachowcy, są jednak trudno zrozumiałe dla gwiazd muzyki takich jak obydwaj Irlandczycy. Nieść pomoc potrzebującym oznacza dla nich jedno: trzeba dawać im pieniądze. "


A teraz , dla równowagi mój cytat, który zamiast statystyki i blablania przynosi wymierne efekty :

Z pierwszego projektu wodnego PAH na kontynencie afrykańskim jesteśmy szczególnie dumni. Osiem studni, zapatrujących ponad 8000 mieszkańców wiosek okalających miasto Bor powstało dzięki zaangażowaniu tysięcy Polaków, którzy wsparli Kampanię Wodną. Każda zakupiona opaska na rękę „Zbieram Wodę” odpowiada kolejnym centymetrom, które wiertło pokonało w drodze do podziemnych źródeł. Te osiem studni wyposażonych w pompy powstało w wioskach Pariak, Malek, Ulwac, Maper i Jerwong. Lokalizacje ujęć wody wyznaczyliśmy we współpracy z lokalnymi organami władz i starszyznami plemiennymi. Chcieliśmy mieć pewność, że każda ze studni powstanie w miejscu, gdzie woda jest najbardziej potrzebna. Następnie wykonaliśmy niezbędne badania geologiczne. Jednym z głównych założeń projektu było doprowadzenie do powołanie w wioskach tak zwanych Komitetów Wodnych - grup osób odpowiedzialnych za przygotowanie terenu pod budowę studni i ich późniejszą konserwację. Ich przedstawiciele uczestniczyli w pracach, pomagając załodze PAH i PARAD w ochronie sprzętu i innych zadaniach fizycznych.

Jakość wody dostarczanej przez studnie z pewnością przyczynia się do zmniejszenia liczby zachorowań i zgonów w regionie miasta Bor. Bliskość ujęć jest korzystna szczególnie dla dzieci zamieszkujących wioski. Czas, który dotąd poświęcały na donoszenie naczyń z odległych źródeł mogą poświęcać na edukację i zabawę.

źródło http://www.wodapitna.pl/programy/sudan#3

I to jest KONKRET, który wspieram. Więc nie pisz mi tu, MHS, że mydlę sobie oczy, proszę.

Nie wierzę w operacje rządowe i miliardy dolarów w paczce od Wuja Sama . Wierzę w konkretne działania od ludzi - dla ludzi.

Kiedyś , za przykładem przyjaciółki próbowałem zaadoptować dziecko Afrykańskie. Oczywiście chodziło o Adopcję Serca, na odległość. Akcja polegała na tym, że wysyłało się pieniążki na wskazane konto misji katolickiej w Afryce. Za te pieniądze wspierać się miało KONKRETNE DZIECKO w edukacji, wyżywieniu , leczeniu i ogólnie - w życiu po prostu. Po pół roku takiego wsparcia poprosiłem w końcu o przekazanie mi informacji o konkretnym dziecku, które "adoptowałem" ( bo wiadomo, ze nie była to adopcja naturalna ) .Przyjaciółka do dzisiaj otrzymuje zdjęcia dziecka i listy od niego . Mnie adopcji odmówiono, tłumacząc się , że pomoc idzie na cele ogólne, dla wszystkich, ale przecież akcja była nakręcana wokół pomocy konkretnemu dziecku. Zbywano mnie wciąż,albo w ogóle nie odpisywano. Podkopało to moje zaufanie do takich akcji. Coś było nie tak. Może miałem pecha z tą adopcją na odległość. Dlatego zmieniłem cel. Teraz moja potrzeba serca kieruje się do PAH, bo potrzebni są prawdziwi profesjonaliści, którzy tam byli i wiedzą jak pomóc najefektywniej. W moim przekonaniu to są ludzie z PAH.
Zapisane

..  " wszystkie te istnienia, które Cię otaczają są w Tobie " naucza   Mooji -  " są w Twoim umyśle, są w  Twojej świadomości . Wydaje Ci się , że patrzysz na inne ludzkie umysły , ale wszystkie te umysły egzystują w Tobie ponieważ Ty jesteś tym, który je postrzega. TO JEST ŚWIAT WEDŁUG CIEBIE "
MEM HEI SHIN
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 224


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #48 : Maj 05, 2010, 00:34:42 »

Mam dwa pytania
Czym jest Młlość ?
Czym jest kochanie ?


 To zadziwiające pytania - nie uważasz ?
 Bo mamy XXI w, nieprawdaż ?
Mamy też tyle szkół i uniwersytetów, tyle tradycji, kultury, litertury, sztuki, tylu jakże oświeconych mistrzów i nauczycieli, których pełno wszem i wokół, a Ty zadajesz pytanie - czym jest miłość ?
Ale to pytanie jest zarazem odpowiedzią.
Mówi ono, że nie znajdziesz odpowiedzi na to pytanie.
Nie znajdziesz ponieważ miłość nie jest definicją, nie jest  słowem, nie jest też żadną miarą.
Gdy uczęszczałem swego czasu do jednej szkół osobistego rozwoju wychodziła kobieta, patrzyła chwilę na zebraych i pierwsze słowa, które zawsze mówiła brzmiały :

                 ''miłość to.... nieobecność lęku''.

Czyli rozwijając tą definijcje dalej rozumiemy, że jeżeli odchodzi lęk, nadchodzi prawdziwa miłość.
Kobieta miała absolutną rację, ponieważ nie mówiła czym jest miłość, lecz wskazywała na drogę, która prowadzi do niej..........
A więc miłość nie jest tym, ani tamtym, nie ma formy, kształtu,  nie jest czymś co możemy zdobyć, nie jest czymś co możemy mieć, lecz miłość i szczęście to przecież nic innego, tylko naturalny stan naszego istnienia !

 Miłość i szczęście ukryte są jak skarb i tylko czekają, aby je odkryć. A więc co to jest szczęście? Jest to podjęcie decyzji, że będę kochać.

 A czym jest miłość? Wybraniem szczęścia.
Czyli nie może istnieć szczęście bez miłości i miłość bez szczęścia.


To wszystko prawda, bo trudno zaprzeczyć, że miłość jest wybraniem szczęścia.
A więc dlaczego ludzie pytają i szukają wciąż miłości ?
Ano dlatego, że są nieszczęśliwi, chociaż z uporem wmawiają sobie, że nimi są !
A dlaczego są nieszczęśliwi ?
 Dlatego, że stan nieszczęśliwości oznacza, że w ich życiu panuje fałsz.
Fałsz, który oznacza jak daleko odeszli od swojej prawdy, od swojej tożsamości, swojego świadectwa i zastąpili je sztucznymi substytutami szczęścia, które na codzień i 24 godziny na dobę oferuje im to społeczeństwo.

Ale bądż pewny, gdy byłeś małym dzieckiem wiedziałeś, czym jest prawdziwe szczęście i prawdziwa miłość.
Cytując wprost za dzisiejszymi naukami ( psychologią, czy ezoteryką) -
prawo do miłości i szczęścia odebrano nam już w dzieciństwie.
Pierwsi zrobili to nasi rodzice, a potem społeczna edukacja i społeczeństwo.

Odpowiednie na ten temat prace znajdziesz z pewnością na necie.
Warto je znaleźć i poczytać, ponieważ będziesz mógł dokonać lepszych wyborów w doświadczeniu swojego szczęścia i .....miłości.

pozdr.

« Ostatnia zmiana: Maj 05, 2010, 01:48:59 wysłane przez MEM HEI SHIN » Zapisane

Świat potrzebuje nowej wiedzy, dzięki której nauczylibyśmy się wsłuchiwać w ciszę swego serca.....
zohoz
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 13


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #49 : Maj 05, 2010, 09:39:21 »

Dla Mnie MILOŚĆ jakiej doświadczamy na Ziemi jest jak ledwo słyszalny dzwiek w gęstym lesie który daje nam nadzieje na odnalezienie naszego domu

Jest jak male ziarenko ktore powinniśmy pielegnowac aby doświadczyć zjednoczenia nas wszystkich
a wtedy leki odejda tam skąd przyszły

a nawet wy  na tym forum "w jakimś sensie" walczycie ze sobą ?

:-)
Zapisane
Strony: « 1 2 3 4 5   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

classicdayz wspolnotakb psy magicznestworzenia serwerszybcyiwsciekli